Remis Wójcika z Gdynią (piłka ręczna)

Szczypiorniści I-ligowego KS Wójcik Meble Elbląg zremisowali dziś (18 listopada) przed własną publicznością z beniaminkiem ligi drużyną Kar-Do Spójnia Gdynia 23:23. Bramkę na wagę remisu rzucił równo z syreną kończącą mecz Michał Gryz. Zobacz zdjęcia.
Przed rozpoczęciem meczu miała miejsce miła uroczystość. Za zasługi dla elbląskiej piłki ręcznej mężczyzn diamentową odznakę otrzymał Ireneusz Ziemiński.
Wynik spotkania celnym rzutem otworzył w 2. minucie Kamil Dukszto. Od samego początku elblążanie grali twardo w defensywie, z którą nie mogli sobie poradzić rywale. Lukę w obronie gdynianie wykorzystali dopiero w 6. minucie zdobywając pierwszą bramkę. Gospodarze wybronili kilka rzutów blokiem, do tego nieźle w bramce spisywał się Marek Wróbel i przewaga Elbląga wahała się w granicach dwóch-trzech bramek ( 15. min. 9:6). Dwie doskonałe obrony Wróbla pozwoliły elblążanom wyjść w 18. minucie na czterobramkowe prowadzenie (11:7). Niestety cztery minuty później elbląski golkiper ukarany został czerwoną kartką za nieprzepisowe zagranie poza jego polem. Do końca pierwszej połowy gospodarze pilnowali wyniku i na przerwę schodzili prowadząc 15:12.
Po zmianie stron do ataku ruszyli gdynianie, którzy po niecelnym rzucie gospodarzy wyprowadzili kontrę i zdobyli 13 bramkę. Chwilę później wykorzystali przyznany im rzut karny i tablica wyników wskazywała 15:14 dla gospodarzy. Elblążanie swoją pierwszą bramkę w tej połowie zdobyli dopiero w 36. minucie. Gospodarze popełniali proste błędy i nawet grając w przewadze nie potrafili zdobyć bramki. W 45. minucie przyjezdni zdołali wyrównać (18:18), a trzy minuty później wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie (20:19). „Meblarze” oddawali niecelne rzuty, nawet rzut karny nie znalazł drogi do siatki. Końcówka spotkania była bardzo nerwowa, a wynik wahał się w granicach jednej-dwóch bramek na korzyść gdynian. W 58. minucie gospodarze zdołali rzucić bramkę kontaktową (22:23) i mieli duże szanse na remis. Na 6 sekund przed gwizdkiem kończącym mecz sędziowie odgwizdali błąd przyjezdnych. Szybka kontra elblążan oraz skuteczne wykończenie akcji przez Michała Gryza dała gospodarzom remis 23:23.
Powiedzieli po meczu:
Leszek Biernacki (trener Kar-Do) – Półtora minuty przed końcem spotkania prowadziliśmy dwoma bramkami. W końcówce sędziowie pokazali czas po trzech piłkach, kiedy w ręcznej zazwyczaj jest po siedmiu-ośmiu podaniach i tym samym wymusili rzut na zawodniku.
Grzegorz Czapla (trener Wójcika) – Przygotowując się do tego meczu skupiliśmy się głównie na ćwiczeniu taktyki i biegania do przodu, bo na tym najbardziej nam zależało. Siłowo chyba dziś wytrzymaliśmy. Dobrze, że w końcówce Michał Gryz dobiegł do końca, wykonał dziś naprawdę dużo pracy. Dziś była walka, ale były też proste błędy w ataku. Generalnie pochwała należy się całemu zespołowi.
KS Meble Wójcik Elbląg – Kar-Do Spójnia Gdynia 23:23 (15:12)
Wójcik: Wróbel, Rycharski, Krawczyk – Michałów 6, Ośko 6, Dukszto 4, Dawidowski 3, Gryz 2, Maluchnik 2, Spychalski, Lipczyński, Grablewski, Fonferek, Lewandowski, Szczepański.
Kar-Do: Trojański, Zimakowski – Nowaliński 5, Miedziński 3, Radecki 3, Kupiec 3, Gębala M. 2, Wróbel 2, Karpiński 2, Wesołek 2, Gębala S. 1, Babieracki, Dorsz, Bronk, Pacholarz, Andrzejewski.
Zobacz tabelę wyników i terminarz I ligi mężczyzn
Za tydzień elblążanie zagrają na wyjeździe z AZS Uniwersytet Warszawski.
Wynik spotkania celnym rzutem otworzył w 2. minucie Kamil Dukszto. Od samego początku elblążanie grali twardo w defensywie, z którą nie mogli sobie poradzić rywale. Lukę w obronie gdynianie wykorzystali dopiero w 6. minucie zdobywając pierwszą bramkę. Gospodarze wybronili kilka rzutów blokiem, do tego nieźle w bramce spisywał się Marek Wróbel i przewaga Elbląga wahała się w granicach dwóch-trzech bramek ( 15. min. 9:6). Dwie doskonałe obrony Wróbla pozwoliły elblążanom wyjść w 18. minucie na czterobramkowe prowadzenie (11:7). Niestety cztery minuty później elbląski golkiper ukarany został czerwoną kartką za nieprzepisowe zagranie poza jego polem. Do końca pierwszej połowy gospodarze pilnowali wyniku i na przerwę schodzili prowadząc 15:12.
Po zmianie stron do ataku ruszyli gdynianie, którzy po niecelnym rzucie gospodarzy wyprowadzili kontrę i zdobyli 13 bramkę. Chwilę później wykorzystali przyznany im rzut karny i tablica wyników wskazywała 15:14 dla gospodarzy. Elblążanie swoją pierwszą bramkę w tej połowie zdobyli dopiero w 36. minucie. Gospodarze popełniali proste błędy i nawet grając w przewadze nie potrafili zdobyć bramki. W 45. minucie przyjezdni zdołali wyrównać (18:18), a trzy minuty później wyszli na pierwsze w tym meczu prowadzenie (20:19). „Meblarze” oddawali niecelne rzuty, nawet rzut karny nie znalazł drogi do siatki. Końcówka spotkania była bardzo nerwowa, a wynik wahał się w granicach jednej-dwóch bramek na korzyść gdynian. W 58. minucie gospodarze zdołali rzucić bramkę kontaktową (22:23) i mieli duże szanse na remis. Na 6 sekund przed gwizdkiem kończącym mecz sędziowie odgwizdali błąd przyjezdnych. Szybka kontra elblążan oraz skuteczne wykończenie akcji przez Michała Gryza dała gospodarzom remis 23:23.
Powiedzieli po meczu:
Leszek Biernacki (trener Kar-Do) – Półtora minuty przed końcem spotkania prowadziliśmy dwoma bramkami. W końcówce sędziowie pokazali czas po trzech piłkach, kiedy w ręcznej zazwyczaj jest po siedmiu-ośmiu podaniach i tym samym wymusili rzut na zawodniku.
Grzegorz Czapla (trener Wójcika) – Przygotowując się do tego meczu skupiliśmy się głównie na ćwiczeniu taktyki i biegania do przodu, bo na tym najbardziej nam zależało. Siłowo chyba dziś wytrzymaliśmy. Dobrze, że w końcówce Michał Gryz dobiegł do końca, wykonał dziś naprawdę dużo pracy. Dziś była walka, ale były też proste błędy w ataku. Generalnie pochwała należy się całemu zespołowi.
KS Meble Wójcik Elbląg – Kar-Do Spójnia Gdynia 23:23 (15:12)
Wójcik: Wróbel, Rycharski, Krawczyk – Michałów 6, Ośko 6, Dukszto 4, Dawidowski 3, Gryz 2, Maluchnik 2, Spychalski, Lipczyński, Grablewski, Fonferek, Lewandowski, Szczepański.
Kar-Do: Trojański, Zimakowski – Nowaliński 5, Miedziński 3, Radecki 3, Kupiec 3, Gębala M. 2, Wróbel 2, Karpiński 2, Wesołek 2, Gębala S. 1, Babieracki, Dorsz, Bronk, Pacholarz, Andrzejewski.
Zobacz tabelę wyników i terminarz I ligi mężczyzn
Za tydzień elblążanie zagrają na wyjeździe z AZS Uniwersytet Warszawski.
Anna Dembińska