UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Start jedzie do niepokonanych

 
Elbląg, Start jedzie do niepokonanych
fot. Anna Dembińska
Reklama

Przed elblążankami bardzo ciężki mecz, bo z zespołem, który do tej pory nie stracił punktów w lidze. Środowy pojedynek Startu z MKS Lublin będzie ostatnim, jaki nasza drużyna zagra przed przerwą.

W minioną sobotę piłkarki ręczne Startu rywalizowały z Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Mecz zakończył się dla nich pomyślnie, bo wygraną 33:30. Elblążanki zainkasowały trzy punkty i awansowały w ligowej tabeli na trzecie miejsce. Drużyna nie mogła się w pełni cieszyć z tej wygranej, bo w trakcie spotkania kontuzji kolana doznała Barbara Choromańska. - Dokładna diagnoza nie jest jeszcze znana, najprawdopodobniej zawodniczka podkręciła kolano i możliwe że uszkodziła któreś z więzadeł pobocznych. Czekamy na rezonans, zobaczymy na ile poważy jest to uraz i na ile wykluczy ją z grania - powiedział fizjoterapeuta Krzysztof Garczarczyk. Na ból pleców narzekała z kolei Milica Rancic, jednak okazało się, że to nic poważnego.

Start wyruszy do Lublina w środę rano, zatem czasu na przygotowanie do meczu ma niewiele. Podobnie gospodynie, które w minioną sobotę rozgrywały u siebie mecz z rosyjskim Rostov - Don. O ile lubliniankom nie wiedzie się w lidze mistrzyń, o tyle w polskiej lidze radzą sobie znakomicie. Zespół Roberta Lisa wygrał wszystkie dotychczasowe mecze i z kompletem punktów jest samodzielnym liderem PGNiG Superligi kobiet. Zaraz za nimi jest Zagłębie, ze stratą aż dziewięciu punktów. Start z kolei ma jedenaście punktów mniej. Blisko sprawienia niespodzianki w meczu z MKS były w tym sezonie jedynie kobierzyczanki, które przegrały tylko jedną bramką. Elblążanki w pierwszej rundzie poniosły wysoką, bo dziewięciobramkową porażkę i do Lublina pojadą po korzystniejszy rezultat. - Na pewno będzie to ciężkie spotkanie. Spróbujemy zagrać tak jak w pierwszej połowie meczu, który był w Elblągu (po 30 minutach Start przegrywał 10:12 - przyp. red). Mamy teraz trochę bardziej dojrzały zespół i z każdym meczem będziemy krzepnąć coraz bardziej. Jedziemy do Lublina grać o zwycięstwo - powiedział trener Andrzej Niewrzawa.

Elbląski zespół zagra bez Justyny Świerczek i Barbary Choromańskiej. W szeregach mistrzyń Polski zabraknie Karoliny Kochaniak, Małgorzaty Stasiak, Aleksandry Rosiak oraz Mii Møldrup. Lubelski zespół ma w swoim składzie wiele doświadczonych zawodniczek, w minionym tygodniu na konsultację szkoleniową selekcjoner kadry narodowej powołał aż sześć piłkarek z tego zespołu. Obecnie najskuteczniejszą zawodniczką MKS jest Marta Gęga, która w dziewięciu meczach rzuciła trzydzieści pięć bramek. Dużo wyżej klasyfikacji najlepszych strzelczyń plasuje się Alona Shupyk. Elbląska zawodniczka w dziewięciu spotkaniach trafiła do siatki aż pięćdziesiąt trzy razy. Liczymy na to, że ukraińska rozgrywająca zaskoczy mistrzynie i znacznie powiększy swój dorobek bramkowy. Środowy mecz w Lublinie rozpocznie się o godz. 18.

 

Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet

 

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama