UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Trudna wiosna przed Olimpią

 
Elbląg, Adam Nocoń ma twardy orzech do zgryzienia
Adam Nocoń ma twardy orzech do zgryzienia (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)

Rok temu Adam Nocoń szykował się z Olimpią do decydującej batalii o utrzymanie. W tym roku trenera czeka równie trudne zadanie: złożyć meczową „osiemnastkę”. Kadra żółto-biało-niebieskich jest bardzo wąska, każda pauza za żółte kartki lub absencja z powodu przeziębienia oznacza osłabienie drużyny. O skutkach poważniejszych kontuzji lepiej nie myśleć.

W przerwie zimowej Olimpia Elbląg rozegrała 6 sparingów: 2 wygrała, 4 przegrała. Strzeliła 8 goli i tyle samo straciła. Te mecze pokazały problemy drużyny Adama Noconia.

Przede wszystkim: strzelanie bramek. Olimpijczycy połowę swojego dorobku bramkowego zaaplikowali w meczu z Bałtykiem Gdynia – ostatnią drużyną drugiej grupy III ligi. Warto też spojrzeć na nazwiska strzelców: Dawid Wierzba (mecz ze Stomilem Olsztyn), Michał Miller (Olimpia Grudziądz), Kamil Wenger (Elana Toruń), Cezary Demianiuk (Sokół Ostróda), Damian Szuprytowski (karny), Oleksij Prytuliak (karny), Łukasz Sarnowski, Sebastian Milanowski (Bałtyk Gdynia). Podsumowując: 3 bramki strzelili piłkarze, których podstawowym zespołem są rezerwy, 2 bramki padły z karnych.

Olimpia miała problem w rundzie jesiennej ze strzelaniem większej liczby bramek i zapowiada się, że w rundzie wiosennej ten problem będzie jeszcze większy. „Zamieszany” w większość goli dla Olimpii Damian Szuprytowski w rundzie wiosennej nie zagra z powodu kontuzji. Kibicom przed oczyma staje wiosna 2018 r., kiedy „Mały” odszedł do Radomiaka Radom, a drużyna miała poważne problemy ze zdobywaniem punktów.

- Wiadomo jakim Damian był ważnym ogniwem dla nas. Wystarczy popatrzeć na ilość asyst i bramek. Ale co zrobić? Musimy sobie dać radę bez niego. Na pewno będzie trudno – mówił Adam Nocoń, trener Olimpii po ostatnim sparingu Olimpii.

Najsolidniej wygląda formacja obronna. 8 straconych bramek podczas meczów sparingowych nie mówi do końca całej prawdy. Podczas sparingów trener Adam Nocoń sprawdzał też umiejętności drugiego bramkarza – Pawła Rutkowskiego, który na występy w II lidze może liczyć tylko, gdy (odpukać) nie będzie mógł grać Sebastian Madejski. W defensywie są też możliwości rotacji w podstawowej czwórce: Michał Balewski, Tomasz Lewandowski, Kamil Wenger i Tomasz Sedlewski. Na ławce na swoja szansę czekają Daniel Morys i Michał Kiełtyka (jeżeli znów nie przytrafi mu się kontuzja). Do obrony można też cofnąć Michała Kuczałka.

I to w zasadzie jest jedyny brak problemów u Adama Noconia. Im bliżej bramki rywala, tym sytuacja przedstawia się gorzej. Przede wszystkim nie ma piłkarza, który regularnie zdobywałby bramki. Najlepszy strzelec drużyny – Damian Szuprytowski ma rundę „z głowy”. Kolejnym problemem jest szczupłość kadry. Podstawowa jedenastka prezentuje się nieźle - pozostaje pytanie, na ile Oleksij Prytuliak jest w stanie zastąpić Damiana Szuprytowskiego. Ale z obsadzeniem ławki rezerwowych jest problem.

- Ciężar gry musi wziąć na siebie Oleksij Prytuliak. Jest doświadczonym zawodnikiem i tę grę musi pociągnąć. Jeżeli nie, to będę szukał innych rozwiązań, chociaż za dużego pola manewru nie mam – mówił Adam Nocoń.

  Elbląg, Defensywa jest atutem Olimpii
Defensywa jest atutem Olimpii (fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl.pl)

Przy założeniu, że podstawowa „jedenastka” zagrała w ostatnim sparingu z rezerwami Arki Gdynia, to wygląda ona następująco: Madejski – Sedlewski, Wenger, Lewandowski, Balewski – Krasa, Kuczałek, Prytuliak, Demianiuk, Miller, Brychlik. Wydaje się że pewne miejsce na ławce ma Paweł Rutkowski (drugi bramkarz), Oskar Ryk, Michał Kiełtyka, Michał Bednarski i Daniel Morys. Powoli do gry są przygotowywani Maciej Rozumowski i Dawid Jabłoński.

- Dawid Jabłoński dochodzi do siebie po kontuzji. Z Maćkiem Rozumowskim to jak nie kolano, to paznokieć. Michał Kiełtyka, jeżeli tylko zdrowie pozwoli grać, to jest to zawodnik, który na pewno nam pomoże – mówił trener żółto-biało-niebieskich.

Większość kandydatów na ławkę to młodzieżowcy – ich występ może się opłacić w kontekście rywalizacji w Pro Junior System. Obecnie żółto-biało-niebiescy są w tej rywalizacji na 8. miejscu z dorobkiem 5299 punktów, które zdobyło 6 piłkarzy. Z tego grona raczej na pewno nie zobaczymy na wiosnę Eryka Filipczyka, a szkoda, bo minuty spędzone przez niego na boisku liczyły  się w PJS podwójnie. Pozostaje też kwestia piłkarzy z czwartoligowych rezerw. W spotkaniach sparingowych grała ich całkiem pokaźna liczba. I choć nie są brani (na razie) pod uwagę jako pierwsi zmiennicy, to kontuzje i kartki mogą spowodować, że trener Adam Nocoń będzie musiał sięgnąć po Kacpra Ziewca i jego kolegów.

Zarząd klubu nie zdecydował się na przeprowadzenie żadnych transferów zarówno do, jak i na zewnątrz klubu. Jedyna umowa, jaką w tym okresie podpisano w klubie, była... z Jakubem Braneckim, który podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt. Ale to raczej ruch w kontekście rezerw, chociaż młody napastnik złapał już minuty w pierwszym zespole.

- Apelowałem o transfery, ale bez odzewu. Sytuacja finansowa klubu nie pozwala na przeprowadzenie transferów. Wiemy, że sytuacja kadrowa jest trudna – mówił trener Olimpii.

De facto, w porównaniu do rundy jesiennej ubyło trzech zawodników z powodu kontuzji: Damian Szuprytowski, Bruno Żołądź i Eryk Filipczyk. Powstaje pytanie: na co stać Olimpię w rundzie wiosennej. Po jesieni z dorobkiem 32 punktów znajduje się w strefie dającej prawo do walki w barażach o awans za zaplecze ekstraklasy.

- Dwa mecze odpadły, ponad miesiąc bez masażysty, to na pewno też miało wpływ. Okres przygotowawczy, bym powiedział, normalny: obiektywnie trzeba przyznać, że tu są dobre warunki do treningu - tak Adam Nocoń skomentował okres przygotowawczy swojego zespołu.

Trudno przewidzieć, na którym miejscu Olimpia zakończy ten sezon. Utrzymać miejsce w grupie barażowej będzie bardzo ciężko. Z drugiej strony żółto-biało-niebiescy powinni zdobyć wystarczającą liczbę punktów, żeby się utrzymać w II lidze bez zbędnych nerwów.

 

Sparingi Olimpii w zimowym okresie przygotowawczym:

vs Stomil Olsztyn 1:2

vs Olimpia Grudziądz 1:2

vs Elana Toruń 1:2

vs Sokół Ostród 1:0

vs Bałtys Gdynia 4:1

vs Arka II Gdynia 0:1

 

Mecze Olimpii w rundzie wiosennej

1 marca, Widzew Łódź – Olimpia Elbląg, godz. 13.05, transmisja w TVP3

7 marca, Olimpia Elbląg – GKS Katowice, godz. 17

14 marca, Stal Stalowa Wola - Olimpia Elbląg , godz. 19

21 marca, Olimpia Elbląg - Resovia Rzeszów, godz. 17

28/29 marca, Znicz Pruszków - Olimpia Elbląg

4 kwietnia, Olimpia Elbląg - Gryf Wejherowo, godz. 18

11 kwietnia, Bytovia Bytów - Olimpia Elbląg, godz. 16

18 kwietnia, Olimpia Elbląg - Błękitni Stargard, godz. 18

25 kwietnia Olimpia Elbląg - Pogoń Siedlce, godz. 18

3 maja, Górnik Łęczna - Olimpia Elbląg, godz. 17

9 maja, Olimpia Elbląg - Skra Częstochowa, godz. 18

16 maja, Stal Rzeszów - Olimpia Elbląg, godz. 17

23 maja, Olimpia Elbląg - Legionovia Legionowo, godz. 18

30/31 maja, Garbarnia Kraków - Olimpia Elbląg.

 

Terminy meczów mogą ulec zmianie w przypadku transmisji zawodów przez TVP 3

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama