UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tylko remis Olimpii z imienniczką z Zambrowa (piłka nożna)

 
Elbląg, Tylko remis Olimpii z imienniczką z Zambrowa (piłka nożna)
fot. WS

W meczu 4. kolejki drugoligowa Olimpia bezbramkowo zremisowała na własnym boisku z beniaminkiem Olimpią Zambrów. Po tym spotkaniu elblążanie mają na koncie 8 punktów i plasują się na drugim miejscu w tabeli. Zobacz zdjęcia z meczu.

Ile znaczy w tej chwili dla elbląskiego zespołu znajdujący się ostatnio w wybornej formie Anton Kołosow, kibice mogli się przekonać w trakcie sobotniego pojedynku dwóch Olimpii – elbląskiej i tej z Zambrowa. Pozbawieni swojego lidera przedniej formacji gospodarze nie potrafili przebić się przez linie obronne zambrowian i do swojego konta dopisali jeden punkt. W czterech rozegranych meczach obecnego sezonu Olimpia dwa razy wygrała i tyleż samo dzieliła się punktami.
      
       Do przerwy bez goli
       Mecz dwóch Olimpii rozpoczął się kwadrans później niż planowano, z uwagi na spóźnienie gości, którzy utkwili w korku. Ten fakt nie miał jednak żadnego wpływu na ich podstawę, bo od pierwszego gwizdka sędziego Michała Grockiego sprawiali lepsze wrażenie od gospodarzy. Tym samym beniaminek pokazał, że w Elblągu się nie położy, a fakt, iż w tych rozgrywkach jeszcze nie zaznał goryczy porażki, nie jest dziełem przypadku.
       Początek meczu zdecydowanie należał do przyjezdnych, którzy wykonywali sporo stałych fragmentów gry – rzutów rożnych i wolnych. Te jednak nie przynosiły zamierzonego przez nich efektu, dobrze spisywała się defensywa Olimpii, najmocniejsza formacja elbląskiego zespołu. Niestety słabo spisywała się druga linia, w której wciąż nie grają Marek Paprocki i Kiriłł Raduszko. Młodzi pomocnicy są od dłuższego czasu kontuzjowani, ale na dobrą sprawę nie wiadomo co im jest, bo klub milczy i nie udziela w tej sprawie żadnego komentarza. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zarówno w przypadku Paprockiego, jak i młodzieżowego reprezentanta Białorusi, konieczne będą operacje. Paprocki przeszedł już jedną na początku roku, pauzował ponad 6 miesięcy, próbował gry w rezerwach, ale uraz się odnowił i musi mieć kolejny zabieg. Zmiennicy, choć niewątpliwie starają się, to nie dają takiej jakości jak wspomniana dwójka i siłą rzeczy gra Olimpii w środku pola nie zachwyca. Świadom tego trener Oleg Raduszko musi stosować adekwatną taktykę, dostosowaną do możliwości zawodników jakimi dysponuje. Dlatego w meczu z Zambrowem gospodarze w pierwszej połowie nastawili się na grę z kontry, co zmuszało rywala do prowadzenia gry i ataku pozycyjnego.
       Przeciw imienniczce z Zambrowa trener Olimpii niespodziewanie posadził na ławce najlepszego strzelca Olimpii i całej ligi Antona Kołosowa (później okazało się, że powodem absencji jest kontuzja – przyp. red.), którego w wyjściowym składzie zastąpił młody napastnik Marcin Sawicki. To była jedyna, aczkolwiek bardzo ważna zmiana, w porównaniu do wygranego meczu w Legionowie. Pozbawiona swojej strzelby Olimpia nie potrafiła skutecznie zagrozić bramce Piotra Czaplińskiego. Dopiero po upływie pół godziny gry gospodarze zaczęli stwarzać groźne sytuacje pod bramką zambrowian. Na bramkę gości uderzali kolejno Kamil Graczyk, Marcin Sawicki i Oleg Ichim, ale wszystkie uderzenia były niecelne. Najbliżej pokonania golkipera z Zambrowa był mołdawski defensor, który w 33. minucie po rzucie rożnym pomylił się, nie trafiając do bramki z najbliższej odległości. Na wyróżnienie w tej części meczu w elbląskich szeregach zasłużył bardzo ruchliwy Kamil Kopycki, który był motorem napędowym nielicznych akcji ofensywnych gospodarzy.
      
       Nudno i bez goli także po przerwie
       Na drugą połowę obie drużyny wyszły w niezmienionych składach i znów od początku lepiej zaprezentowali się przyjezdni. Trzy minuty po wznowieniu gry powinni wyjść na prowadzenie. Z dystansu groźnie uderzył Michał Zapolnik i elblążan od straty gola uratował Aleksiej Rogaczow. Później z kolei bliscy zdobycia gola byli żółto-biało-niebiescy. W 56. minucie potwornie zakotłowało się szesnastce Zambrowa, ale żaden z gospodarzy nie potrafił umieścić futbolówki w siatce. Zambrów uniknął straty gola i sam niestrudzenie dążył do zmiany rezultatu. Goście sprawiali lepsze wrażenie, składniej rozgrywali piłkę, znów wykonywali rzuty rożne. Po godzinie gry na boisku pojawił się Rafał Lisiecki, który zastąpił Sawickiego i już minutę później mógł się wpisać na listę strzelców. Niestety jego uderzenie z 11 metra w ostatniej chwili zablokował obrońca, czym w zasadzie uchronił swoją drużynę od straty gola. Później trwała powolna wymiana ciosów, mało było sytuacji bramkowych, a gra toczyła się głównie w środku pola. Bezradność elbląskiej Olimpii w ofensywie przy absencji jej najlepszego snajpera była aż nadto widoczna. Goście swój cel zrealizowali – w trzech rozegranych meczach ani razu nie przegrali, mają na koncie pięć punktów, start jak na beniaminka należy uznać za udany.
      
       Nie ma Kołosowa nie ma bramek
       Z uwagi na uraz na ławce rezerwowych cały mecz przesiedział najlepszy snajper Olimpii Anton Kołosow. W trzech poprzednich spotkaniach Ukrainiec czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców, a kiedy go zabrakło, koledzy nie potrafili ani razu pokonać bramkarza rywala. Wpisany do protokołu meczowego Kołosow w sobotę robił jedynie za „straszaka”, jednak jego obecność na ławce nie natchnęła Olimpii na tyle, by zdołała rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść. Beniaminek nie zaprezentował w Elblągu nic nadzwyczajnego, ale zagrał na tyle solidnie, by wywieźć jeden punkt. Wynik bezbramkowy należy uznać mimo wszystko za sprawiedliwe rozstrzygnięcie.
      
       Olimpia Elbląg – Olimpia Zambrów (0:0)
       Olimpia Elbląg: Aleksiej Rogaczow – Michał Ressel, Tomasz Lewandowski, Oleg Ichim, Jacek Czerniewski, Adam Skierkowski, Kamil Graczyk (69. Łukasz Molga), Rafał Pietrewicz, Kamil Piotrowski, Kamil Kopycki, Marcin Sawicki (60. Rafał Lisiecki)
       Olimpia Zambrów: Piotr Czapliński – Mariusz Gogol, Łukasz Piłatowski, Michał Steć, Bartłomiej Dołubizna (80. Tomasz Jakuszewski), Rafał Szczepanik, Michał Hryszko, Michał Kuczałek, Łukasz Grzybowski, Kamil Zapolnik (90. Jacek Gagacki), Rafał Dzierbicki (66. Przemysław Jastrzębski)
       Żółte kartki: Piotrowski, Pietrewicz (Elbląg) - Hryszko, Grzybowski, Kuczałek (Zambrów)
       Sędziował: Michał Grocki (Łódź)
       Widzów: 463
      
       Komplet wyników 4. kolejki II ligi gr. wschodniej w sezonie 2013/14: Olimpia Elbląg – Olimpia Zambrów 0:0, Pelikan Łowicz – Stal Rzeszów, Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Concordia Elbląg, Radomiak Radom – Pogoń Siedlce 5:3, Limanovia Limanowa – Siarka Tarnobrzeg (przeł. 21.08), Motor Lublin – Wigry Suwałki 1:3, Wisła Puławy – Garbarnia Kraków 2:1, Znicz Pruszków – Legionovia Legionowo 0:1, Stal Stalowa Wola – Stal Mielec (przeł. 21.08).
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Lider jest i tak stal moze tylko wskoczyc jezeli jutro wygra ale w lowiczu sie to nie uda Brawo co dopiero gdybysmy mieli 10pkt 1liga
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    murinho(2013-08-17)
  • Po dzisiejszym meczu widać ze Olimpii brakuje napastników. Jeden Kolosow sukcesów nie przyniesie. Jeszcze można pochwalić bramkarza który jest mocnym punktem drużyny. Jeśli możemy się dowiedzieć o co Olimpia gra w tym sezonie, bo o utrzymanie to na pewno ale można by się pokusić o awans, tylko czy klub nasz chce awansować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 1
    mieszkaniecEl(2013-08-17)
  • Co za obciach OE jest taka słaba, cała nadzieja w Concordii, że jutro wygra i obroni honor elblążan!; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 27
    piknikzkonki(2013-08-17)
  • Taką piłkę właśnie gra OE niestety nie da się tego oglądać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 8
    463(2013-08-17)
  • no chłopaki z conki pojechali na mecz bo metz w nocy rope przemycil swoim tankowozem czarnym z pasa zwykłego na zielony
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 4
    (2013-08-17)
  • te piknik condoni spadaj do Batorowa tam macie więcej punktów co OE
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 3
    (2013-08-17)
  • o co gramy, oczywiscie o awans - zmusimy tym samum naszego Wilczka do dzialania, bo bedzie musial oczami swiecic przed PZPN -em, ze znowu nie mamy infrastruktury do gry w I lidze, a to kibicow bardzo zaboli, i znowu bedzie referendum i tak w kolko, az do zrozumiena, ze wczesniej czy pozniej stadion w takim miescie jak Elblag musi byc !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    (2013-08-18)
  • a Boros w Barkasie montuje druzyne na nowa II lige wedlug mnie ma o wiele lepsza szanse na awans, niz Conca na utrzymanie sie w niej. Barkas ma nizla pake i sporo namiesza w tej lidze, mielibysmy o jedna druzyne wiecej w lokalnych derebach. Olimpii oczywiscie zycze awansu, tylko gdzie grac. .. .w Ostrodzie tam gdzie nasz wrog Stomil Prezydenci sie zmieniaja, ale zaden nic nie kuma i stadion jak basen przyjdzie im zaorac a nam kibicom w lapie znowu zostanie marchewa albo h. .. .. .. .monio
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 3
    (2013-08-18)
  • Dla logicznie myslacych Olimpia gra o utrzymanie sie w starej lidze od 1 do 8 miejsca. W tym sezonie jest to traktowane jako awans do nowej jedynej 2 ligi. Ta nowa 2 liga bedzie transmitowana na kanałach regionalnych stacji telewizyjnychj i bedzie traktowana na równi z obecną 1 ligą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    Bezpaniki(2013-08-18)
  • najlepszy jest ten durnowaty krzykacz z prostej widać w domu niema nic do gadania to swoje flustracje wylewa na stadionie żenujący idiota
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 6
    (2013-08-18)
  • Jak jesteś taki rzeznik to podejdz i mu to powiedz na meczu; ) Może przyjmie zaproszenie do konfrontacji pomeczowej; ) Pozdrawiam Napinaczu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    Oe1945(2013-08-18)
  • Ktoś może mi wytłumaczyć jak te ligi wyglądają. Teraz będzie reorganizacja 2 ligi i będzie tylko jedna. To oznacza podobny poziom meczów co w 1 lidze. Co Olimpii się opłaca nie patrząc na infrastrukturę, grac w nowej 2 czy awansować do 1 ligi? Jest jeszcze Olimpia2 która gra w 4 lidze jako rezerwy tej pierwszej. A co to jest ta centralna liga juniorów. Stworzyli ten twór w tym roku żeby młodzicy też mieli coś na wzór ekstraklasy 1 2 ligi itp. Jeśli wygrają CLJ to jakiś awans jest czy po prostu graja o kasę z tego co czytałem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    mieszkaniecEl(2013-08-18)
Reklama