Znakomicie rozpoczęły rozgrywki I ligi futsalu piłkarki Elwo Etny Elbląg, które w miniony weekend pokonały na własnym terenie zespół Medana Gniezno 7:1. Zobacz zdjęcia z meczu.
Całe spotkanie przebiegało pod dyktando elblążanek. Już w szóstej minucie spotkania padła pierwsza bramka, a strzeliła ją Anna Rogacka – nowa zawodniczka drużyny. Wprawdzie dwie minuty później Medana wyrównała, ale był to jedyny remis w tym meczu. Chwilę później drugiego gola dla Elbląga zdobyła Dorota Proch. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy trzecią bramkę dla Elwo Etny strzeliła ponownie Anna Rogacka. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:1 dla gospodyń. Dwie minuty po wznowieniu gry, po golach Anny Rogackiej, na tablicy było już 5:1 dla Elbląga. Przy tak dużej przewadze zwycięstwo gospodyń było już niemal pewne. W 32. minucie spotkania po raz drugi bramkarkę gości pokonała Dorota Proch podwyższając na 6:1. W 34. minucie przyjezdne miały okazję strzelić drugiego gola, jednak piłka przeleciała tuż obok bramki Małgorzaty Gawryołek. Elblążanki jeszcze kilkukrotnie oddawały strzały na bramkę rywalek, jednak ponownie piłkę w siatce udało się umieścić trzy minuty przed końcem meczu Karolinie Orłowskiej. Gospodynie wygrały mecz 7:1.
Elblążanki w wymarzonym stylu rozpoczęły sezon. Drużynę zasiliło kilka nowych zawodniczek: Anna Rogacka (autorka 4 bramek w meczu z Gnieznem), Agnieszka Kopka, Natalia Miszke, Magdalena Szpera, Aleksandra Rucińska oraz Monika Gniadek (powróciła po kontuzji). Jednak ważnym sprawdzianem możliwości będzie pojedynek z AZS UAM Poznań, bowiem drużyna z wielkopolski również dobrze rozpoczęła rozgrywki, pokonując gnieźnianki 6:3.
Z wyniku bardzo zadowolony był trener drużyny Przemysław Marusa: - Jest się z czego cieszyć, 7:1 na inaugurację buduje. Wszystkie dziewczyny zasługują na pochwały, a Ania Rogacka na szczególną, ze względu na to jaką skuteczność miała. Mamy kilka debiutantek i to na pewno są wzmocnienia w zespole. Jest mobilizacja, widać, że dziewczęta chcą pracować. Jest 15-16 zawodniczek na zajęciach i to jest budujące. Widać u nich zaangażowanie.
Nie jestem fanem piłki nożnej, ale śledzę sukcesy elblążan. Czytając artykuł od razu zauważyłem, że nie napisał go prezes drużyny, ponieważ jest o zawodniczkach, a nie o zawodniczce jak zwykle to bywa w artykułach o Elwo Etna. Dziewczyny życzę dalszych sukcesów!