W najbliższą sobotę (17 maja) EKS Start Elbląg rozegra ostatni mecz w tym sezonie. Zawodniczki zapowiadają zaciętą walkę oraz proszą kibiców, by przyszli na mecz z pluszakami, które zostaną przekazane potrzebującym dzieciom.
Sobotni pojedynek pomiędzy Startem Elbląg a koszalińską Energą zadecyduje, która z tych drużyn uplasuje się na 5. miejscu na koniec sezonu. Na chwile obecną rywalki EKS mają trzy bramki zaliczki i to one są w bardziej komfortowej sytuacji. Podopieczne Antoniego Pareckiego przegrały w Koszalinie 27:30 i w sobotę muszą odrobić straty. - O przegranej zadecydowała nasza nieskuteczność z szóstego metra oraz błędy techniczne w ostatnich minutach meczu - powiedziała Agnieszka Wolska. Miałyśmy cztery piłki, które mogłyśmy skończyć, niestety akcje zakończyły się naszymi błędami. Mamy bardzo duży niedosyt, bo tak wysokie prowadzenie rywalki miały tylko raz w tym meczu i uważam, że nie zasłużyłyśmy na taką porażkę. Te trzy bramki są do odrobienia i na ten moment jesteśmy w lepszej dyspozycji, niż zespół z Koszalina. Mam nadzieję, że potwierdzimy to w sobotę - zakończyła kapitan zespołu. - Zimna głowa oraz walka od początku do samego końca Mecz trwa 60. minut, a nie 55. Ostatnie fragmenty gry mogą zaważyć o wyniku. Mam nadzieję, że zagramy tak, jak ostatnim razem u nas z Koszalinem i wynik będzie taki sam (Start wygrał 32:28 - przyp. red.). - dodała Katarzyna Koniuszaniec.
W związku ze zbliżającym się Dniem Dziecka zawodniczki chcą zorganizować akcję zbierania maskotek dla dzieci. - Zachęcamy wszystkich kibiców, żeby przynieśli ze sobą misia - powiedziała Joanna Waga. - Im będzie ich więcej, tym większą liczbę potrzebujących dzieciaków będziemy mogły nimi obdarować i wywołać uśmiech na ich twarzy. - Maskotki planujemy przekazać do domu dziecka lub szpitala, dla dzieci, które są dotknięte chorobą lub stratą rodzica - zakończyła Agnieszka Wolska.
Spotkanie Startu z Energą AZS Koszalin rozpocznie się w sobotę (17 maja) w hali CSB o godz. 16.