Zwycięstwo elbląskich koszykarzy

Koszykarze MKS Truso podejmowali w miniony weekend drużynę Bat Sierakowice. W poprzedniej kolejce to rywale okazali się silniejsi, jednak na własnym parkiecie podopieczni Adama Prusa nie pozwolili im ani na chwilę myśleć o zwycięstwie. Wygrali zdecydowanie 101:64. Zobacz fotoreportaż.
Drużyna z Sierakowic przyjechała do Elbląga w okrojonym, ośmioosobowym składzie, bez dwóch podstawowych zawodników. Gospodarze zagrali bez Mateusza Giebienia, Damiana Jędrzejewicza oraz Mateusza Stawiaka.
Spotkanie rewelacyjnie rozpoczęli gospodarze, którzy efektownie kończyli wszystkie akcje, rywale mieli za to spore problemy z trafieniem do kosza. Po rzutach Marcina Krakowiaka, Kamila Pożaryckiego oraz Jarosława Jakubowa elblążanie prowadzili już 11:2. Gdy przeciwnicy zaczęli w końcu punktować Truso nie zwalniało i utrzymywało sporą przewagę. W siódmej minucie prowadzili dziesięcioma punktami (20:10). Po rzutach Bartosza Hinca i Filipa Kozickiego sierakowiczanie odrobili kilka punktów. Jednak do końca pierwszej kwarty udało im się trafić do kosza tylko raz, elblążanom natomiast pięć razy. Po 10 minutach gry na tablicy było 29:16 dla Elbląga.
Drugą kwartę również dobrze rozpoczęli gospodarze. Po celnych trafieniach Piotra Matkiewicza, Jarosława Jakubowa oraz za trzy Piotra Prokurata, przewaga wzrosła do 19 punktów. Dalsza część gry była bardzo wyrównana. W drużynie z Sierakowic bardzo dobrze spisywał się jej kapitan Łukasz Nieleszczuk, który w tej kwarcie zdobył aż 12 punktów. Po stronie elbląskiej wyróżniał się Piotr Prokurat, zdobywając 10 punktów. Po obu stronach padły po dwa rzuty za trzy punkty. Po 20 minutach gry było 54:35 dla Truso.
Po przerwie ambitnie do ataku przystąpili zawodnicy BAT Sierakowice, którzy zdobyli sześć punktów pod rząd. Dobrą grę gości przerwał Marcin Krakowiak punktując z dystansu. W kolejnych minutach na parkiecie dominowali elblążanie, systematycznie powiększając przewagę. Przy stanie 71:50 miała miejsce pauza w grze. Po przerwie dwukrotnie punktował kapitan elbląskiego zespołu Piotr Matkiewicz oraz Jarosław Jakubów. Na dwie sekundy przed sygnałem kończącym trzecią kwartę dwa punkty dla Sierakowic dołożył Filip Kozicki. Na tablicy świetlnej było 78:52 dla podopiecznych Adama Prusa. Warto podkreślić dobrą postawę Marcina Krakowiaka, który aż trzykrotnie punktował z dystansu.
W ostatniej partii obraz gry nie zmienił się zbytnio. Zmęczenie dało o sobie znać przyjezdnym, którym mimo usilnych prób nie udało się już nawiązać równej walki. W 37. minucie punkty dla gospodarzy zdobył Jarosław Jakubów, powiększając tym samym przewagę elblążan do 30 oczek (87:57). Do końca zawodów sierakowiczanie trafili czterokrotnie zdobywając siedem punktów. Truso natomiast trafiało do kosza dziewięć razy i zdobyło 15 punktów. W ostatniej sekundzie meczu magiczną barierę 100 punktów przełamał Jarosław Jakubów, ustalając tym samym wynik meczu na 101:64 dla MKS Truso.
Truso Elbląg – BAT Sierakowice 101:64 (28:16, 25:19, 24:17, 23:12)
MKS Truso: Jakubów 21, Krakowiak 21, Budziński 17, Prokurat 12, Matkiewicz 10, Pożarycki 9, Jasiński 5, Zalewski 4, Sadowski 2, Sarwiński, Gawron, Czarnul. `
BAT Sierakowice: Nieleszczuk 30, Kozicki 12, Hinc 6, Krauze 5, Prusinowski 4, Kałduński 3, Piekarski 2, Kordunowski 2.
Z postawy swoich podopiecznych zadowolony był trener Adam Prus: - Zawodnicy wyszli bardzo zmotywowani na to spotkanie, nawet powiedziałbym, że nadmiernie jeśli chodzi o nonszalancje w grze w ataku, co niestety odzwierciedliło się kilkoma kontratakami przeciwnika. Już po pierwszej połowie wynik mógł być wyższy na naszą korzyść. Jednocześnie byliśmy skuteczni w ataku i dlatego udało się bardzo pewnie wygrać. Myślę, że to jest dobry prognostyk przed kolejną rundą. Takie zdecydowane zwycięstwo zmotywuję chłopaków i do pracy i jeszcze lepszej gry w kolejnych spotkaniach.
Spotkanie rewelacyjnie rozpoczęli gospodarze, którzy efektownie kończyli wszystkie akcje, rywale mieli za to spore problemy z trafieniem do kosza. Po rzutach Marcina Krakowiaka, Kamila Pożaryckiego oraz Jarosława Jakubowa elblążanie prowadzili już 11:2. Gdy przeciwnicy zaczęli w końcu punktować Truso nie zwalniało i utrzymywało sporą przewagę. W siódmej minucie prowadzili dziesięcioma punktami (20:10). Po rzutach Bartosza Hinca i Filipa Kozickiego sierakowiczanie odrobili kilka punktów. Jednak do końca pierwszej kwarty udało im się trafić do kosza tylko raz, elblążanom natomiast pięć razy. Po 10 minutach gry na tablicy było 29:16 dla Elbląga.
Drugą kwartę również dobrze rozpoczęli gospodarze. Po celnych trafieniach Piotra Matkiewicza, Jarosława Jakubowa oraz za trzy Piotra Prokurata, przewaga wzrosła do 19 punktów. Dalsza część gry była bardzo wyrównana. W drużynie z Sierakowic bardzo dobrze spisywał się jej kapitan Łukasz Nieleszczuk, który w tej kwarcie zdobył aż 12 punktów. Po stronie elbląskiej wyróżniał się Piotr Prokurat, zdobywając 10 punktów. Po obu stronach padły po dwa rzuty za trzy punkty. Po 20 minutach gry było 54:35 dla Truso.
Po przerwie ambitnie do ataku przystąpili zawodnicy BAT Sierakowice, którzy zdobyli sześć punktów pod rząd. Dobrą grę gości przerwał Marcin Krakowiak punktując z dystansu. W kolejnych minutach na parkiecie dominowali elblążanie, systematycznie powiększając przewagę. Przy stanie 71:50 miała miejsce pauza w grze. Po przerwie dwukrotnie punktował kapitan elbląskiego zespołu Piotr Matkiewicz oraz Jarosław Jakubów. Na dwie sekundy przed sygnałem kończącym trzecią kwartę dwa punkty dla Sierakowic dołożył Filip Kozicki. Na tablicy świetlnej było 78:52 dla podopiecznych Adama Prusa. Warto podkreślić dobrą postawę Marcina Krakowiaka, który aż trzykrotnie punktował z dystansu.
W ostatniej partii obraz gry nie zmienił się zbytnio. Zmęczenie dało o sobie znać przyjezdnym, którym mimo usilnych prób nie udało się już nawiązać równej walki. W 37. minucie punkty dla gospodarzy zdobył Jarosław Jakubów, powiększając tym samym przewagę elblążan do 30 oczek (87:57). Do końca zawodów sierakowiczanie trafili czterokrotnie zdobywając siedem punktów. Truso natomiast trafiało do kosza dziewięć razy i zdobyło 15 punktów. W ostatniej sekundzie meczu magiczną barierę 100 punktów przełamał Jarosław Jakubów, ustalając tym samym wynik meczu na 101:64 dla MKS Truso.
Truso Elbląg – BAT Sierakowice 101:64 (28:16, 25:19, 24:17, 23:12)
MKS Truso: Jakubów 21, Krakowiak 21, Budziński 17, Prokurat 12, Matkiewicz 10, Pożarycki 9, Jasiński 5, Zalewski 4, Sadowski 2, Sarwiński, Gawron, Czarnul. `
BAT Sierakowice: Nieleszczuk 30, Kozicki 12, Hinc 6, Krauze 5, Prusinowski 4, Kałduński 3, Piekarski 2, Kordunowski 2.
Z postawy swoich podopiecznych zadowolony był trener Adam Prus: - Zawodnicy wyszli bardzo zmotywowani na to spotkanie, nawet powiedziałbym, że nadmiernie jeśli chodzi o nonszalancje w grze w ataku, co niestety odzwierciedliło się kilkoma kontratakami przeciwnika. Już po pierwszej połowie wynik mógł być wyższy na naszą korzyść. Jednocześnie byliśmy skuteczni w ataku i dlatego udało się bardzo pewnie wygrać. Myślę, że to jest dobry prognostyk przed kolejną rundą. Takie zdecydowane zwycięstwo zmotywuję chłopaków i do pracy i jeszcze lepszej gry w kolejnych spotkaniach.
Anna Dembińska