UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Start przegrał z KPR Kobierzyce

 
Elbląg, Start przegrał z KPR Kobierzyce
fot. Anna Dembińska

Szczypiornistki elbląskiego Startu chciały pójść za ciosem i wygrać drugi z rzędu meczu z wyżej notowanym rywalem. Niestety dziś (29 lutego) podopieczne Andrzeja Niewrzawy przegrały z KPR Gminy Kobierzyce 20:25 i tym samym nie awansowały na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Zobacz zdjęcia.

KPR Gminy Kobierzyce to zespół, z którym elblążanki już trzykrotnie mierzyły się w bieżącym sezonie. W I rundzie PGNiG Superligi kobiet Start wygrał 28:25, w II rundzie zwyciężyły kobierzyczanki 30:24, a w rozgrywkach Pucharu Polski znów szczęście uśmiechnęło się do piłkarek EKS (30:28). Faworytem dzisiejszego starcia teoretycznie był zespół przyjezdny, który liczy w tym sezonie na podium. Póki co wszystko zmierza w tym kierunku, bo zespół Edyty Majdzińskiej radzi sobie bardzo dobrze, wygrał dwanaście meczów i przed dzisiejszą rywalizacją miał aż dziesięć punktów przewagi nad drużyną znajdującą się na czwartym miejscu. Z kolei Start liczył, że znów uda mu się pokonać wyżej notowany zespół i dobić do czołówki. Po raz pierwszy mogliśmy dziś zobaczyć w Elblągu w barwach naszej drużyny bramkarkę Martę Chodakowską, która zastąpiła na tej pozycji kontuzjowaną Wioletę Pająk. Zespół zasiliła też wychowanka Truso Wiktoria Tarczyluk, reprezentantka Polski w kategorii juniorek.

Mecz rozpoczął się po myśli przyjezdnych, które szybko wypracowały sobie pokaźną przewagę. Między słupkami nasze zawodniczki stopowała Beata Kowalczyk, ale trzeba podkreślić, że po drugiej stronie rzut karny obroniła Aleksandra Orowicz. Start pierwsze trafienie zanotował dopiero w 6. minucie spotkania, do tego czasu rywalki miały już na swoim koncie cztery gole. Przy wyniku 2:6, o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Po wznowieniu, gospodynie mozolnie odrabiały straty, do siatki trafiała m.in. Aleksandra Dronzikowska i Joanna Waga, kilka piłek odbiła też elbląska golkiperka. W 15. minucie elblążanki miały szansę doprowadzić do wyrównania po 7, jednak czujnie w obronie zagrała Julia Walczak i jej drużyna znów odskoczyła na dwa gole. Świetny moment gry zanotowała Joanna Waga, która przechwyciła piłkę, a później dorzuciła dwa gole i w 22. minucie mieliśmy upragniony remis. Do końca pierwszej odsłony zawodów padły jedynie cztery bramki i zespoły udały się na przerwę przy wyniku 12:12.

Po zmianie stron w szeregach gospodyń zawodziła skuteczność i w 36. minucie o kolejną przerwę zmuszony był poprosić szkoleniowiec EKS. W końcu rywalki pomyliły się w obronie, a po raz czwarty w tym meczu celny rzut z 7. metra oddała Aleksandra Dronzikowska. Na to trafienie musieliśmy czekać aż osiem minut od gwizdka rozpoczynającego drugą odsłonę zawodów. Elblążanki miały duże problemy w akcjach ofensywnych, przyjezdne dobrze przesuwały się w obronie, a gdy nadarzyła się okazja błyskawicznie biegały do kontr. Tego elementu zabrakło dziś w Starcie, gospodynie nie zdobyły ani jednej bramki po kontrataku. W 44. minucie kobierzczanki prowadziły już 20:14, a przez siedem minut nie były w stanie trafić do siatki. Między słupkami mogliśmy zobaczyć nową zawodniczkę Startu Martę Chodakowską, na boisku pojawiła się też Wiktoria Tarczyluk. Dopiero w ostatnich dziesięciu minutach spotkania elblążanki zaczęły regularnie trafiać do siatki, jednak mogły już tylko walczyć o korektę wyniku, bo rywalki nie pozwoliły im się zbliżyć na chociażby cztery gole. Dwie ostatnie bramki dla naszej drużyny zdobyła Paulina Stapurewicz, wykorzystując rzuty karne. Start przegrał z KPR 20:25.

 

EKS Start Elbląg - KPR Gminy Kobierzyce 20:25 (12:12)

Start: Orowicz, Chodakowska - Dronzikowska 7, Trbovic 4, Pękala 3, Waga 3, Stapurewicz 2, Yashchuk 1, Cygan, Kaczmarek, Szulc, Tarczyluk.

KPR: Kowalczyk, Zima - Jakubowska 6, Wiertelak 5, Piotrowska 4, Koprowska 3, Kucharska 3, Despodovska 1, Ivanović 1, Janas 1, Tomczyk 1, Ilnicka, Walczak, Wicik, Kozioł.

 

Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.

 

Start kolejny mecz zagra na wyjeździe 6 marca z Zagłębiem Lubin.

 

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

 

 

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • Ile jeszcze razy to dziadostwo elbląskie będzie pokazywane w państwowej telewizji ? Przecież to pośmiewisko dla miasta i upokorzenie na całą Polskę. Czas wycofać ten zespół z extraklasy bo nawet nie utrzymałby się w regionalnej strefowej Warmińsko-Mazursko - Podlaskiej II lidze. Niech zastępcy prezydenta Elbląga pokażą jaja jak faceci, wyciągną wnioski i zamkną piłkę ręczną w Elblągu skoro nikt nie potrafi kultywować wielkich tradycji tej dyscypliny. Żal pieniędzy na to dziadostwo. Nawet Prezydenta miasta z jego zastępcami nie widać na zawodach, skandal.
  • Dużo masz racji ale ogólnie wiedzę na temat piłki ręcznej masz zerową. Tak dla twojej wiedzy abyś się douczył otóż nie ma takiego tworu jak na jaki się powołujesz czyli regionalnej strefowej warmińsko-mazursko-podlaskiej II ligi.
  • Żal to jest ciebie trolu internetowy
  • Sia la la la la la laaaa KPR gol :) Dziś pijemy na koszt buka co wycenił ten pewny mecz na kursie 2,55 dla gości
  • Władze klubu chyba najwyższy czas wypożyczyć jakieś 4 zawodniczki nawet z 2 ligi. Bo z 4 zawodniczkami na ławce to nie da rady grać. Czas działać!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13
    5
    SoldauElbingTrunz(2020-02-29)
  • Kobierzyce stanowią silny zespół wiec nic się nie stało. Aśka, Hanna i Tatiana bez nich nasz zespół nie istnieje i umoczyłby grubo różnicą bramek dwucyfrową.
  • Ten KPR to drużyna kompletna z dwiema silnymi bramkarkami wiec o czym tu mówić. Cudów nie ma.
  • Dzięki za walkę dziewczyny, Kobierki w tej chwili za mocne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    8
    Oi Oi Oi (2020-02-29)
  • Missan chodzi i dobrze, coś tam teraz się pewno ugra więcej. Wróbel z Zielińskim mają wywalone. Chodził Wilk, oczywiście Nowaczyk. Gintowt koniunkturalnie przed wyborami, za Słoniny była wielka smuta Startu, więc i jemu się udzieliło. Gburzyński pewno chodził, choć nie musiał, bo za jego kadencji klub pozyskał EB.
  • Byłem na meczu i mimo wyniku nie żałuje. Czekam na kolejny mecz na Naszej hali. Kobierzyce były dziś za mocne. Jakubowska nie bez powodu jest liderem strzelców a Kobierzyce nie bez przyczyny są na 3 miejscu. Śmieszą mnie wpisy zakompleksionych trolli co bramkarki od skrzydłowej nie odróżniają i myślą, że na mecz chodzi się tylko, gdy zespół wygrywa hahahaha Najgorsze jest to, że tacy najwięcej zawsze się udzielają się w komentarzach.
  • Zawsze jak czytam jakie miejscowy margines społeczny zamieszcza wpisy pod artykułami dotyczącymi Startu to jestem zażenowany - większości to ma problem, żeby poprawnie w języku polskim napisać więcej niż dwa zdania. Tak się zastanawiam jak trzeba być zakompleksionym w życiu, żeby hejtować klub sportowy, obrażać kobiety i jeszcze się z tego cieszyć. Gorzej, jak zwierzęta, nawet zwierzęta się tak nie zachowują…
  • Hejterzy w siedzibie Startu zostawiłem słownik języka polskiego i podręcznik do gramatyki. Jest do odebrania za darmo, żebyście mogli w przyszłości napisać coś więcej niż tylko zaorać, rozwiązać klub, czy dziadostwo. Dla tych co pisanie komentarzy przerasta zostawiłem także kolorowankę, która normalnie przeznaczona jest dla dzieci ale wy hejterzy zacznijcie lepiej od kolorowanki. Trzeba mierzyć siły na zamiary.
Reklama