UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Teraz ja - Magiczna promocja Elbląga

 
Elbląg, Magiczni ludzie w magicznym mieście
Magiczni ludzie w magicznym mieście

Pomysły dla rozwoju i promocji Elbląga są liczne. Jakiś czas temu mi również do głowy przyszło kilka. Niektóre z nich są mniejsze, inne większe. Jedne wymagają jedynie mojego nakładu wysiłku, drugie są uzależnione od pomocy chętnych osób.

Elbląg ma duży potencjał rozwojowy, choć wielu mieszkańców go nie dostrzega, ponieważ wiele z ewentualnych propozycji podąża utartymi drogami, które nie zawsze są w stanie sprostać wymogom XXI wieku i nie są w stanie przebić się przez gąszcz konkurencji w skali całego kraju.
       Jestem grafikiem, zajmuję się szeroko pojętą grafiką komputerową (2d, 3d, vfx) i w tym kontekście zradzały się w mojej głowie kolejne pomysły „dla Elbląga”. Pomyślałem też, że chyba pora się tym podzielić w szerszym gronem, w którym być może znajdą się osoby chętne pomóc w ich realizacji, chcące zrobić coś nowego.
       Na początek przedstawię tylko jeden (mniejszy) pomysł, który chętnie poddam komentarzom. Jest nim spot promujący miasto. Idea nie nowa, wręcz oklepana. W Internecie można znaleźć kilka takich, wykonanych nawet oficjalnie przez tzw. Miasto. Rzeczywiście spoty są wykonane profesjonalnie, choć nie uciekły przed szablonowością. Miks różnych scenek, widoków miasta, kilka haseł, muzyczka w tle. Nie jedno miasto może się pochwalić takimi lub bardzo podobnymi spotami, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Mój pomysł wychodzi z trochę innych założeń.
       Samych pomysłów na fabułę spotów mam, co najmniej kilka. Tutaj przedstawię jeden przykładowy, żeby wyjaśnić o jakie spoty mi chodzi.
       Podstawą jest technika komputerowa i odpowiednia obróbka materiału wideo i efektów specjalnych (tzw. vfx). Akcja przykładowego spotu rozgrywa się na ulicy Starego Miasta. Jest pochmurno i wszystko tłumione jest w kolor ciemnego morskiego błękitu. Podobnie jak w filmie „300”, z tą różnicą, że tam obraz był tłumiony w brązy. Wspomniana ulica jest pusta, kamienice są opuszczone i zdewastowane, okna powybijane i powyłamywane. Słychać jedynie wiatr, który przegania po drodze fragmenty śmieci (gazet, puszek, wyschniętych gałęzi, liści). Na ulicę tę wchodzi tajemniczy człowiek z wyglądu przypominający maga z klimatów fantasy, podpierający się sękatym drągiem. W ciszy opustoszałej ulicy, na tle hulającego wiatru słychać echem jedynie jego kroki. W pewnym momencie zatrzymuje się on na środku ulicy i rozgląda, jakby chciał sprawdzić czy nikt go nie śledzi. Zatacza drągiem krąg magiczny wokół siebie, który staje w płomieniach. Zaczyna wypowiadać jakieś łacińskie zdania. Wiatr się wzmaga. W tej chwili mag gromadzi magiczną energię w swoich dłoniach i zaczyna nią ciskać w pobliskie obiekty. Obiekty te natychmiast przybierają formę, jaką mają dzisiaj. Kamienice mają nowe elewacje i nowe okna, uschnięte drzewa mają liście itd. W tym czasie kolorystyka ciemnego morskiego błękitu przyjmuje normalny kolor, taki jaki ma miasto w słoneczny letni dzień. Jednak mag nie zaprzestaje swej sztuki na odnowieniu architektonicznym ulicy, ale ową energią materializuje… elblążan (taki podtekst to tego, że są „magicznymi ludźmi w magicznym mieście”). Ulica ożywa, nabiera swojego codziennego kolorytu. Na koniec mag dematerializuje siebie. Pozostaje tylko sękaty drąg, który podnosi zaciekawione dziecko, odbiegające z nim z radością, by ganiać się z rówieśnikami po ulicy elbląskiej Starówki.
       Tak wygląda pomysł na jeden spot promujący miasto. Na zakończenie można wstawić jakieś hasło i zakończyć klip.
       Film jest w swej idei naszpikowany efektami specjalnymi, ale pracując w tej branży nie wymyślam i nie realizuję czegoś, co byłoby niemożliwe do wykonania.
       Być może za jakiś czas uda mi się coś takiego zrealizować i znajdę osoby chętne do współpracy przy tym pomyśle. Pomyśle, który według mnie wyróżniałby Elbląg, na tle innych miast, na tle innych filmów promujących miasta. Bardziej przypominałby trailer, ale czyż trailery nie służą do promocji? Czy hollywoodzkie filmy, ich zwiastuny nie przyciągają do kin setek widzów? Dlaczegóż nie wykorzystać podobnego mechanizmu by przyciągnąć np. turystów?
       Przy tej okazji być może zawiązałaby się jakaś grupa pasjonatów grafiki, animacji komputerowej, vfx, (gdyż w tej dziedzinie czuję się w Elblągu „osamotniony”) która by w tej formie promowała miasto i realizowała inne ciekawe projekty, o których napiszę niebawem.
       Zapraszam do komentowania.
      
Azael Liczba publikacji: 1
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
2.6 27 63

A moim zdaniem...
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Zapachniało mi to gdzies tam Assasin Creed'em trochę :) Ale czemu nie ? Może i bym wszedł w "to" ?
  • Azael Pomysł jeszcze sprzed epoki Assasina, ale dobrze czujesz :)
  • Dla mnie bomba. Życzę powodzenia i znalezienia przychylnych osób, które pomogą Ci w realizacji tego projektu:)
  • Świetny pomysł. Będę kibicował jego realizacji!
  • mniej gadania frajerzy i weźcie się do roboty! Kolejny wizjoner gaduła?
  • Brawo, to jest dowód na to że to mieszkańcy a nie urzędnicy tworzą te miasto. Wszystko w naszych rękach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kreska(2012-11-07)
  • A gdyby tak strategie oprzeć na nawiązaniach do kultowych gier wideo? Np. Mario Brother skaczący po mieście, na koniec aktywujący skokiem wielki herb Elbląga?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    cotusie no co?(2012-11-07)
  • Ty nie czekaj na komentarze. Ubierz się i idź do Galerii EL. Tam są podobni Tobie i z Nimi pogadaj. Swój swego zrozumie. I nie wstydź się. Odwagi.
  • Azael Bdb pomysł. Wiele rzeczy się promuje przy okazji modnych i ogólnie znanych elementów. A ten pomysł technicznie jest jak najbardziej do zrobienia, więc czemu nie. Można się promować na poważnie, można się promować zabawnie (wręcz parodią).
  • Azael do cz: zapewne będę chciał tym zainteresować ludzi, bo nie tylko "komputerowcy" będą przecież robili coś takiego. Potrzeba będzie osób odgrywających scenki, potrzeba będzie strojów itp. Dlatego napisałem, że może przy okazji zawiąże się jakaś ciekawa grupa, jak miało to miejsce w przypadku Elbląskich Spacerów Fotograficznych.
  • Masz rację. To jest pomysł świetny. Dlatego Twój tok rozumowania w pełni popieram. Ale też powinien Ci pomóc program Departamentu kultury. Nie wiem czy go czytałeś. Wspomógłby Ciebie i projekt finansowo. Teraz musisz zacząć chodzić i szukać sprzymierzeńców. Najpierw znajdź w Galerii p. Adę. To ciekawa i mądra kobieta. Powodzenia. I nie zrażaj się napotykanymi trudnościami. Pamiętaj; Cierpliwy palcem dół wykopie.
  • tylko zamiast maga niech to będzie. .. np. piekarczyk :) który następnie zamiast się zdematerializować to skamienieje pod bramą targową. Taka nowa wersja legendy o uratowaniu miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ;::;;;(2012-11-07)
Reklama