UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

15-latka ranna podczas kuligu nie żyje...

2021-01-23
Aktualizowany 2021-01-23 19:00
 
Elbląg, Zdjęcie jest jedynie ilustracją informacji
Zdjęcie jest jedynie ilustracją informacji (fot. pixabay.com)

Lekarzom nie udało się uratować życia 15-latki, która odniosła ciężkie obrażenia głowy podczas kuligu, zorganizowanego w miniony poniedziałek. Nastolatka zmarła w sobotę w szpitalu...

Przypomnijmy, że do tragedii doszło w poniedziałek około godz. 18 w Adamowie w gminie Elbląg. 40-letni kierowca renault traffic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich w sumie 6 osób (po dwie osoby na worku). Na zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Ciężkich obrażeń głowy doznała 15-latka, jej 14-letnia koleżanka złamała rękę. Obie trafiły do szpitala. Niestety, w sobotę 15-latka zmarła. 

Trwa dochodzenie, które ma wyjaśnić okoliczności tragedii. Sprawę prowadzi elbląska prokuratura.

- Z dokonanych w przedmiotowej sprawie wstępnych ustaleń faktycznych wynika, że 18 stycznia 2021 roku około godziny 18.30 w miejscowości Adamowo mieszkaniec jednej z pobliskich miejscowości kierował samochodem osobowym marki Renault. W tym czasie poruszał się on kierowanym przez siebie pojazdem drogą publiczną w kierunku miejscowości Wiktorowo. Poruszając się wskazaną drogą kierujący w/w pojazdem ciągnął trzy worki typu BIG BAG, na których w tym czasie siedziały po dwie osoby. W trakcie pokonywania przez pojazd łuku drogi w prawo trzeci z ciągniętych za samochodem worków zsunął się z jezdni na lewe pobocze, a następnie po przebyciu 32 metrów uderzył w przydrożne drzewo - informuje Prokuratura Okręgowy w Elblągu w komunikacie na swojej stronie internetowej. - Słysząc krzyki uczestników kuligu kierujący samochodem po przebyciu dalszych 100 metrów zatrzymał kierowany przez siebie pojazd. Jak wynika z dokonanych w niniejszej sprawie wstępnych ustaleń w wyniku zaistniałego zdarzenia obrażeń ciała doznały dwie uczestniczki kuligu. Przy jedna z nich w następstwie zaistniałego wypadku drogowego doznała ciężkich obrażeń ciała i w związku z tym w stanie krytycznym przewieziona została do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu.. Jednocześnie jak ustalono kierujący samochodem osobowym marki Renault w chwili zaistnienia przedmiotowego zdarzenia był trzeźwy. Postępowanie przygotowawcze realizowane w przedmiotowej sprawie prowadzone jest w kierunku zaistnienia przestępstwa kwalifikowanego z art. 177 paragraf 2 kodeksu karnego / spowodowanie ciężkiego wypadku komunikacyjnego / zagrożonego karą pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do lat 8. Aktualnie postępowanie przygotowawcze prowadzone jest w sprawie i żadnej osobie w związku z zaistniałym zdarzeniem nie zostały przedstawione zarzuty.

Prokuratura po śmierci 15-latki zapewne zmieni kwalifikację czynu. 40-latek, który jest ojcem zmarłej 15-latki, może odpowiadać za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. 

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama