UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Braniewo nie chce być odcięte od świata

Czy w budżecie na lata 2007-2013 znajdą się pieniądze na drogi w powiecie braniewskim? To trudne pytanie zadał dziś starosta Leszek Dziąg marszałkowi warmińsko-mazurskiemu Jackowi Protasowi.

Starosta braniewski alarmuje, że nasze województwo, a zwłaszcza okolice Braniewa, ma pod tym względem duże braki w stosunku do reszty kraju. Planowana budowa drogi ekspresowej S-22 wcale nie odmieni tej sytuacji. Wciąż będzie brakowało dróg dojazdowych z małych miejscowości. A skutkiem tego będzie odcięcie ich od świata, a także odpływ turystów i klientów za wschodnią granicę.
     Marszałek Jacek Protas jest gotowy przekonywać rząd wraz z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego, że to właśnie infrastruktura drogowa jest priorytetem województwa warmińsko-mazurskiego. Mówił dziś na spotkaniu w Braniewie, że bez dróg nie będzie możliwy wzrost konkurencyjności, innowacyjności ani nie rozwinie się przedsiębiorczość. Tłumaczył równocześnie, na jakie trudności napotyka przy pozyskiwaniu środków na budowę nowych dróg.
     Spotkanie odbyło się w Braniewie, z udziałem Rady Miasta i powiatu oraz przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego wraz z delegaturą w Elblągu. Poruszano również inne problemy: zadłużonego na 20 mln zł szpitala braniewskiego, reaktywowania kolei nadzalewowej, odbudowania trasy wodnej E70 z Antwerpii do Kłajpedy.
Monika Łącka-Martuszewska - TVP3
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • problem szpitala można bardzo prosto rozwiązac, wystarczy go zamknąc i już, do Elbląga jedzie się 40 minut, tam nalezy leczyć chorych,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    doradca prezesa(2007-07-19)
  • doradca prezesa - a może zmiana funkcji ? - ninka
  • 40 minut to troche duzo na uratowanie zycia.Zapomniale o ludziach ktorzy zyja w okolicach braniewa oni do Elblaga maja ponad godzine.Zanim karetka dojedzie do chorego a pozniej zawiezie go do szpitala minie duzo czasu!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Braniewiak(2007-07-19)
  • Jezeli tego szpitala nie da sie uratowac to trzeba przynajmniej stworzyc pogotowie ratunkowe w Braniewie. Ze schorzeniami nie zagrazajacymi zyciu mozna jezdzic do Elblaga, ale trzeba polepszyc stan drogi, zwiekszyc liczbe polaczen i obnizyc ich koszt poprzez wzrost konkurencyjnosci.
  • jesli zdecyduja sie na zamkniecie szpital to zapewniam was ze WLADZE WOJEWODZTWA wybiora stworzenie podtrzymywanie dodatkowych polaczen z ols i osciennymi miejscowosciami powiatu ols, a nie z najblizszym Elblagiem :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    analityk(2007-07-19)
  • ten szpital to przezytek, po co taki szpital? zlikwidowac to i pieniadze przeznaczyć na jakieś proinwestycyne projekty, ,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    lekarz(2007-07-19)
Reklama