UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Żadnej bakterii nie ma. Niecka basenu nadal przecieka, bo naprawa usterki nie jest prosta. Jeżeli wybudowało się kompleks z wadą to teraz trzeba rozgrzebać pół niecki basenowej aby fuszerkę naprawić. Aby to zrobić potrzeba kilku miesięcy. Polepią trochę plastrami i do przyszłych wakacji wytrzyma. A w czerwcu znowu zamkną i remontować zaczną. Znajomy, który ma przyjemność walczyć z tymi niby bakteriami mówił, że woda przecieka zarówno na zewnątrz murów jak i do piwnic, gdzie są zamontowane urządzenia ( filtry, pompy, podgrzewacze itp). Trudność polega na zlokalizowaniu nieszczelności. Wbrew pozorom niecka jest ogromna, a woda znajdzie ujście nawet przeciskając się w ścianach, czy konstrukcji kilka metrów dalej. Jest kłopot i dyrekcja "Dolinki" jak i władze UM nie wiedzą jak to obywatelom przekazać. Znowy trzeba będzie jeździć do Braniewa - szkoda trochę.
  • @Gawel - Tak śpieszyli się z odbiorem! No cóż bakterię to między bajko można włożyć, w jednej części nie ma, a w drugiej jest? A to inną wodę, i inne urządzania wykorzystuje się na basenie?
  • @Gawel - to czy cieknie czy nie to można sobie darować, interesujące skąd takie newsy ciągniesz. .. woda stoi więc nie łatają, bakteria jest w sportowym i to jest fakt muszą się z nią uporać i tyle.
  • @xyzDG - Problem jak wspomniałem polega na tym, że po spuszczeniu wody usunęli niedociągnięcia i uszczelnili nieckę. Po wypełnieniu ponownie wodą problem nie zniknął. Przypominam, że przerwa w pracy "Dolinki" w okresie wakacyjnym była spowodowana właśnie w/w problemem. Nie udało się usunąć usterki - czytaj przeciek i nie wiadomo kiedy to nastąpi. Pseudo bakteria jest niestety pewnym odwleczeniem, aby fachowcy mieli czas na podjęcie decyzji czy aby wydostająca się woda nie narusza konstrukcji i nie tworzy zagrożenia dla bezpieczeństwa użytkowników. Piszę to co powiedział mi znajomy, który przy tym pracuje. Jaka prawda okaże się za kilka tygodni jak na murze znowu zacznie występować zaciek i zobaczymy zdjęcia wykonane przez PortEl.
Reklama