Dziś (3 grudnia) około godz. 12.15 na ulicy 1 Maja doszło do zderzenia tramwaju z fiatem pandą. Ranną kierującą pojazdem osobowym karetka pogotowia zabrała do szpitala. Ruch tramwajowy w tym miejscu był przez kilkadziesiąt minut zablokowany. Zobacz więcej zdjęć.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierująca fiatem panda, wyjeżdżając z parkingu przed sądem w kierunku ul. Nitschmanna, nie zachowała należytej ostrożności i nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącemu od strony pętli Saperów tramwajowi linii nr 5. Doszło do zderzenia w wyniku którego pojazd szynowy wbił się w bok auta osobowego. Siła uderzenia odrzuciła fiata na barierki zabezpieczające torowisko.
Ranną kobietę z obrażeniami nóg karetka pogotowia ratunkowego zabrała do szpitala. Na miejscu strażacy usunęli z torowiska zniszczonego fiata. Ruch tramwajowy po kilkudziesięciu minutach na tym odcinku został przywrócony.
Ale portel jest szybki. Jechałem tym tramwajem, widziałem tylko jak wyrżnęła tyłem w te żółte barierki. Dość zabawne, bo 5 metrów dalej stała karetka i ratownicy po 3 sekundach udzielali już pomocy :)
tam będą wypadki, na Związku Jaszczurczego po staremu, a na "nowym super skrzyżowaniu" światła 24 na dobę. po co? Jadę lub idę tam przed 5 rano codziennie, schodzę z góry św. Anny, stoję na czerwonym i pozostaje mi podziwiać szkołę muzyczną bo samochodów jak na lekarstwo. Śmieszno??
A tramwajarz co ślepy ? nie mógł sie zatrzymać? kilka dni temuteż by mnie tramwaj puknoł zjeżdżałem z ronda w prawo w 1-go maja więc miałem pierwszeństwo a tramwaj jadący od trzeciego maja winien był mi tego pierwszeństwa udzielić ale gdzie tam pchał sie jak święta krowa zmuszając mnie do kombinacji