UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Prośba do wszystkich, którzy myślą o oddaniu zwierząt do schroniska. NIE RÓBCIE TEGO !!!!! Tam warunki sa podłe, zwierząt zwykle więcej niż miejsc, choroby paskudne-łącznie z mutacjami, których często nie da się wyleczyć plus zagrożenie dla przyszłych chętnych. Nie tak dawno wzięłam kota ze schroniska z Królewieckiej i cała rodzina zachorowała na grzybicę odzwierzęcą - paskudna sprawa. Wielotygodniowe leczenie, koszt kilkaset złotych plus swędzące wybroczyny - obrzydliwe i paskudnie wyglądające !!!!! A schronisko umyło ręce. Najgorsze jest to, że zwierzę otrzymałam bez szczepienia - bo takie tutaj sa metody działania. W porządnych schroniskach nie ma mowy o takiej procedurze!!!!!
  • Nie pomyslalas ze schronisko nie ma pieniedzy na kazde szczepienie przeciwko kazdej chorobie????? Twoim zasranym obowiazkiem bylo zabrac kota do weterynarza i tam go zbadac a nie meczyc schronisko zeby dawali na leczenie.
Reklama