UWAGA!

Jak było na castingu?

 
Elbląg, Uczestnicy castingu opowiadali swoje historie związane  z Elblągiem
Uczestnicy castingu opowiadali swoje historie związane z Elblągiem (fot. WS)

Dwie artystki krakowskie - Marta Deskur i Joanna Pawluśkiewicz szukały ciekawych historii o Elblągu i osób, które je opowiedzą. Na podstawie zebranego materiału powstaną dwa odcinki nieistniejącego serialu. To artystyczny projekt, który nie ma nic wspólnego z komercją i dużymi pieniędzmi. Na casting zgłosiło się jednak kilkadziesiąt osób.

Galeria realizuje „Przebudzenie”, nowatorski projekt z obszaru szeroko rozumianych sztuk wizualnych, którego pomysłodawczynią i autorką jest Karina Dzieweczyńska. Projekt będzie kontynuacją „Przebudzenia” ze Świecia – idei budzenia, kształtowania i rozwijania świadomości i społecznej aktywności mieszkańców poprzez ingerencję artystów sztuk wizualnych w przestrzeń historyczną, publiczną, społeczną i mentalną danego miasta. Do Elbląga zaproszeni zostali artyści, którzy urzeczywistnią swoje najnowsze, nowatorskie pomysły w kontekście samego Elbląga (w oparciu o potencjał tego miejsca). Tak trafiły do nas krakowskie artystki Marta Deskur i Joanna Pawluśkiewicz. W miniony weekend (4-5 sierpnia) przeprowadziły casting w Galerii EL do nieistniejącego serialu traktującego o naszym mieście.
       - Nie mamy żadnych preferencji co do płci, zawodu, czy wieku – mówiły artystki. – Chodzi nam o ciekawych ludzi i ciekawe historie – mogą to być legendy, wydarzenia, w których sami uczestniczyli, historie zasłyszane bądź wymyślone.
       Koordynacją castingu zajmowała się grupa praktykEL, czyli młodzi ludzie, którzy swoje ręce i kreatywne umysły oddali na kilka tygodni sztuce.
       - Przez dwa dni zgłosiło się około 40 osób – mówi Izabela Kaszuba. - Przeważnie byli to młodzi ludzie wieku ok. 15 lat, ale było też kilka osób starszych, nawet 70- latków. Kierowała nimi ciekawość, chęć zaistnienia. Do końca nie wiedzieli w sumie, co mają mówić i głównie opowiadali o Elblągu i o sobie .
       - Niektóre dziewczynki miały przygotowane role i uczyły się ich przed wejściem na pamięć – dodaje Małgorzata Olewnik. - Ale głównie mówili swoje przemyślenia na temat Elbląga. Wychodzili z castingu podekscytowani, że przeżyli coś nowego. Artystki chętnie rozmawiały z uczestnikami, były zaciekawione tym, co mówią, spisywały swoje uwagi.
       Teraz artystki przebywają w Krakowie, gdzie piszą scenariusz, a 17 sierpnia rozpoczną się zdjęcia w Elblągu. Swoich aktorów powiadomią na kilka dni wcześniej. Premiera „odcinków elbląskich” odbędzie się w listopadzie.
       A galeryjne praktykantki wróciły do swoich zajęć.
       - Naszym głównym zadaniem jest inwentaryzacja kolekcji geometrycznej – mówi Małgorzata Olewnik. - To dużo pracy, ponad 200 obrazów. Obrazów z empory, a także masa innych ukrytych w kantorku. Szykujemy też ziElbląg.
       Są wakacje, a one spędzają w Galerii EL kilka godzin dziennie. Poświęcają swój wolny czas i nikt im za to nie płaci. Dlaczego warto?
       - Zachęciła mnie koleżanka – przyznaje Iza. - Studiowałem historię sztuki i pomyślałam, że będzie to fajne doświadczenie do cv, a także zaznajomienie się z wystawiennictwem i kuratorstwem. Czuję się tu fajnie, mogę poznać fajne osoby.
       - Podczas ziElbląga będziemy prowadziły zajęcia z dziećmi – dodaje Małgorzata Olewnik, studiująca edukację artystyczną wspólnie z Paulą Załuską – również praktykantką w Galerii.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama