Dziś (11 listopada) około godz. 18.20 na drodze krajowej nr 7 w Kazimierzowie doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem pięciu pojazdów. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Od godz. 19.05 ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Zobacz więcej zdjęć.
Zdarzenie miało miejsce na 74. km "siódemki" w czasie padającego deszczu. Pracujący na miejscu policjanci ze zdarzenia wyodrębnili trzy kolizje. Jak nam powiedzieli funkcjonariusze "drogówki", wszystko zapoczątkował kierujący oplem vectra, który wyjeżdżając z posesji na drogę nr 7 w kierunku Elbląga, w czasie wykonywania manewru skrętu w prawo zjechał na przeciwległy pas ruchu. Doszło do czołowego zderzenia z jadącym w kierunku Gdańska kierowcą volkswagena golfa. Oba auta znalazły się w przydrożnych rowach. Kierujący volkswagenem wyszedł ze swojego pojazdu i udał się sprawdzić, co się stało podróżującym oplem. W tym czasie auta jadące w kierunku Gdańska w rejonie zdarzenia zaczęły hamować. Na tył nissana primera najechał dostawczy mercedes sprinter, w którego następnie uderzyła kierująca volkswagenem polo.
W likwidacji skutków tego zdarzenia, oprócz policjantów, brali również strażacy i zespół pogotowia ratunkowego. Jak się okazało - nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ratownicy medyczni na miejscu przebadali i opatrzyli trzy osoby - nikogo nie zabrano do szpitala. Na czas pracy służb ratunkowych ruch w rejonie zdarzenia był całkowicie zablokowany. O godz. 19.05 został wznowiony wahadłowo.
Jak jestesmy swiadkami zdarzenia nie hamujemy gwaltownie nie jedziemy i gapimy sie tylko albo sie zatrzymujemy w bezpiecznym miejscu po lagodnym haomowaniu, albo jak juz jest karetka albo udzielajacy pomoc jedziemy normalnie zachowujac szczegolna ostrozność. Nie gapić sie!!!