Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 24-09-2017, imieniny Gerarda, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Powódź w Elblągu Powódź w Elblągu

Kiedy warkot silnika w duszy gra...

 
Elbląg, Kiedy warkot silnika w duszy gra... fot. Michał Skroboszewski
Rek

Swoje cacka restaurowali albo przerabiali przez wiele miesięcy, a czasem i lat. Kochają warkot silnika i zapach benzyny, kręcą ich kilometry na drodze i szybka jazda. Do Ostródy przyjechali pasjonaci aut klasycznych, rajdowych i tuningowanych, są również przedstawiciele wielu marek samochodowych. W hali Expo Mazury trwają targi Auto Moto Arena, uznawane za jedne z największych w północnej Polsce. Zobacz zdjęcia.

To już czwarta edycja Auto Moto Arena, ale jak zapewniają organizatorzy każda była nieco inna od poprzedniej. Pierwsza pokazywała ofertę dealerów i firm działających w branży motoryzacyjnej. Z czasem na targach pojawiło się dodatkowo wszystko to, co jest związane z tuningiem samochodów, "na salony" wjechały również klasyki, odbyły się różne pokazy.
     - W tej edycji rozwinęliśmy wystawę aut klasycznych, to już jest osobna atrakcja. Zaczęliśmy również wprowadzać temat rajdów. Są tu kluby rajdowe, jest paru znanych rajdowców ze swoimi samochodami i mamy nadzieję, że podczas piątej edycji ten temat zostanie pokazany w jeszcze większym zakresie – mówił Paweł Krezymon, jeden z organizatorów Auto Moto Arena. - W strefie dealerów i przedsiębiorstw działających w branży motoryzacyjnej mamy 30 firm. Natomiast jeśli mówimy o wystawie pojazdów tuningowych oraz rajdowych, to jest tu ich ponad 100 plus ponad 50 aut klasycznych.
     Jednym z pasjonatów motoryzacji, którzy pojawili się na targach w Ostródzie, jest Tomasz "Coyot" Babicki z Morąga. Przyjechał na nie swoim BMW E30 Cabrio.
     - Kupiłem je osiem lat temu i od tego momentu cały czas coś w nim modyfikuję. Ono już było rozebrane do "pierwszych śrubek", poskręcane i pomalowane od nowa, w fabrycznym kolorze. Przerobione zostało również zawieszenie, na takie niższe, dołożyłem też felgi - Tomasz "Coyot" Babicki, który na targi przyjechał z Morąga. - Powiedziałem sobie, że ten samochód zostawię dla mojego syna lub córki.
     Tomasz Babicki na targach jest po raz drugi.
     - To bardzo fajna impreza. Najfajniejsze jest to, że ona zrzesza nie ludzi jednej marki, a aut, które jeżdżą po polskich drogach – mówił.
     Zaznaczył również, że po to też są takie imprezy, żeby móc pokazać swoje cacko.
     - Samochód jest stworzony po to, żeby ludzie się nim zachwycali, żeby mogli usiąść w nim, dotknąć go, a nawet się nim przejechać – dodał.

  BMW Tomasza Babickiego cieszyło się sporą popularnością (fot. MS) BMW Tomasza Babickiego cieszyło się sporą popularnością (fot. MS)

Tomasz Milewski z Klubu Motocykli Dawnych w Starogardzie Gdańskim na targi w Ostródzie przyjechał odnowioną Jawą Cezet 350.
     - Dziś akurat przywiozłem ten motocykl, ale w sezonie można na nim jeździć. Odrestaurowanie go zajęło mi rok, wszystko zostało zrobione na wzór oryginału. Części szukałem w Internecie, wśród znajomych, nie było to łatwe – opowiadał kolekcjoner. - Mam jeszcze SHL M11 z 1966 roku [polski motocykl produkowany w Kielcach - red.], a także SHL Gazela z 1969 r. oraz ETZ 150 z 1989 r., więc taki trochę młodszy.
     Na targach Auto Moto Arena pojawił się również Maciej Wisławski, polski pilot rajdowy, jeden z najbardziej utytułowanych rajdowców w Polsce, który opowiadał m.in. o swojej ścieżce zawodowej.
     - Motoryzacja jest największą religią świata i wy tutaj jesteście jej wyznawcami. – mówił. - Nie jestem zawodowym pilotem, skończyłem wydział ogrodniczy warszawskiej SGGW, jestem inżynierem ogrodnikiem. Nie wyssałem z mlekiem matki benzyny, nie puszczałem małych samochodzików na torze na stole, nie bawiłem się resorakami czy matchboxami, bo były to inne czasy.
     Wisławski wybrał jednak karierę pilota rajdowego, a urzekła go m.in. wymagana w tym zawodzie bezbłędność.
     - Wykonanie roboty, w której nie ma miejsca na błędy, gdzie trzeba działać z dokładnością do ułamka sekundy, daje satysfakcję. Osoba, której rozwijam obraz drogi, musi to przełożyć na punkt hamowania, tor jazdy, musi uwzględnić przyczepność, opony na jakich jedziemy, to, czy jest łata piachu albo błoto. Fenomenalna robota. Spróbujcie takiej pracy, gdzie nie można popełnić ani jednego błędu, a zobaczycie, jacy będziecie z siebie dumni, ile będziecie mieli radości i dumy z roboty.
     Targi Auto Moto Arena odbywają się w hali Expo Mazury przez cały weekend. Ci, którzy nie zdążyli dojechać tam dzisiaj, mogą to zrobić jeszcze jutro. Szczegółowy program znajdziesz tutaj.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama