Tym odcinkiem kończymy nasz wakacyjny cykl „Letnie przystAnki”. Finał będzie z przytupem, bo zabieram Was na "Malediwy". Lecimy! Zdjęcia.
Pierwszy raz do tego miejsca trafiłam jako dziecko. Zaprzyjaźnieni z moimi rodzicami sąsiedzi mieli domek letniskowy w pobliskich Siemianach (powiat iławski). Nie było tu wówczas parkingu, wiat, ani leśnej, spacerowej ścieżki. To piękne jezioro oczarowało mnie tak bardzo, że wracam tu bardzo często.
- Jezioro Jasne jest małe (powierzchnia lustra 10,7 ha) lecz stosunkowo głębokie – głębokość maksymalna – 19,8m, średnia – 8,1m. Przezroczystość wody wynosi 10 metrów. Wody jeziora, ze względu na małą żyzność, są niezwykle ubogie w roślinność. Wokół brzegu dominuje sit rozpierzchły, roślina swoim wyglądem przypominająca wielki szczypior, rośnie tu też mech torfowiec. Dno jeziora porasta gęsto jeden gatunek wodnego mchu. Ubogi świat żyjących tu zwierząt stanowią głównie bezkręgowce wodne takie jak, larwy ważek, chruścików i ochotek. Warunki te powodują, że świat ryb jeziora ograniczony jest do jednego gatunku – okonia – czytamy w materiałach przygotowanych przez Zespół Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich.
Co jest przyczyną jego przyrodniczej niezwykłości?
- Jezioro Jasne prezentuje rzadko w Polsce spotykany typ jeziora oligotroficznego, czyli ubogiego w substancje odżywcie. Dodatkowo jest to jezioro o kwaśnej wodzie (pH 4.3), znajdujące się na podłożu krystalicznym, składającym się z grubych i średnio grubych ziaren piasku o miąższości powyżej 30 m. Jest to jezioro, które swoimi cechami przypomina jeziora skandynawskie. Każda niedozwolona ingerencja ze strony turystów, np. kąpiele w jeziorze, wydeptywanie i niszczenie roślinności przybrzeżnej, palenie ognisk, zaśmiecanie brzegów, mogą przyczynić się do powstania niepożądanych zmian w jakości wód tego unikatowego zbiornika. Jezioro nie posiada naturalnych dopływów ani odpływów – informuje to samo źródło.
Czyli wszystko już Jasne? Jeśli kąpiel jest w nim zabroniona, to co tutaj można robić? Wokół jeziora jest piękna, leśna spacerowa ścieżka. Można spacerować, delektować się ciszą i pięknymi widokami. Ja po prostu zabieram kijki, przyjaciół (zdjęcia, które widzicie wykonała właśnie moja przyjaciółka) i robimy mały trekking. Polecam odwiedzić rezerwat w słoneczny dzień. Woda ma wówczas cudowny, turkusowy kolor. Stąd potocznie nazywane jest to miejsce polskimi Malediwami.

Wśród okolicznych mieszkańców krąży kilka legend związanych z jeziorem. Nie jeden śmiałek szukał tu bursztynowej komnaty, jednak jest to (chyba🤣) tylko legenda. We wspomnieniach przedwojennego mieszkańca pobliskiego Jerzwałdu zapisana została niezwykła opowieść o tym jeziorze. Przytoczmy jej fragment.
"Wtedy właśnie z toni Jasnego wynurzają się trzy grube powrozy, które jakby ciągnięte przez niewidzialną rękę podnoszą się z głębin i wijąc się opadają w różnych miejscach na brzeg porośnięty mchem i szuwarami. Tam też leżą w ciemności, jakby zagubione i zapomniane. Jednak tego, który je tam znajdzie, nakłaniają jakby, aby je pochwycił i uniósł. Wielkie niebezpieczeństwo grozi jednak śmiałkowi, który ujmie je w ręce."
Z Elbląga do rezerwatu jest około 67 km. Auto można zostawić na bezpłatnym parkingu Nadleśnictwa Susz. Stąd przygotowana przez leśników dydaktyczna ścieżka poprowadzi was wprost nad jezioro Jasne.
Dziękuję Wam za wspólne letnie podróże. I do zobaczenia na portEl.pl!