UWAGA!

Mieszkańcy Próchnika na spotkaniu z prezydentem

 
Elbląg, Mieszkańcy Próchnika na spotkaniu z prezydentem
fot. nadesłana

Budowa ścieżek rowerowych, brak planu zagospodarowania przestrzennego, kłopoty z dostępem do internetu, funkcjonowanie komunikacji miejskiej – to główne problemy mieszkańców z osiedli Zajazd, Krasny Las i Próchnik. Wczoraj (wtorek, 25 lutego) o swoich bolączkach opowiadali prezydentowi Elbląga Jerzemu Wilkowi.

Pierwszym podjętym tematem na spotkaniu była budowa ścieżek pieszo-rowerowych. Mieszkańcy pytali, dlaczego będzie ona budowana od strony Bielan, a nie Krasnego Lasu. Wskazywali również, że w miejsce ścieżki z polbruku lub asfaltu, warto byłoby zastanowić się nad budową ścieżek szutrowych.
       - Takie rozwiązania stosują np. Niemcy i nie sądzę, że przyczyna jest oszczędność – podpowiadał jeden z mieszkańców. – Taka ścieżka jest tańsza, ale w razie potrzeby może służyć jako objazd.
       - To ciekawa propozycja – stwierdził prezydent Jerzy Wilk i zapewnił, że propozycja ta zostanie przeanalizowana m.in. przez elbląskiego oficera rowerowego.
       Największym problemem mieszkańców tych dzielnic jest jednak brak planu zagospodarowania przestrzennego, który umożliwiałby im sprzedaż części gruntów - obecnie rolnych - pod budownictwo mieszkalne.
       - Już się nie zajmujemy rolnictwem i chcielibyśmy zaistnieć jako taki przyczółek mieszkaniowy dla Elbląga, ale jak dotąd nikt nas nie wysłuchał – mówili mieszkańcy Próchnika.
       Prezydent doskonale zna ten problem.
       - Doszło do takiej dziwnej sytuacji, że w Elblągu przygotowywano kilkanaście planów zagospodarowania przestrzennego dla różnych dzielnic, ale prace te utknęły. Wszystkie plany staną w czerwcu na sesji Rady Miejskiej. Trzeba się będzie zdecydować, które pierwsze powinny zostać uchwalone, a które muszą poczekać – tłumaczył prezydent Wilk. – Przed realizacją planów konieczne jest jednak stworzone studium uwarunkowania przestrzennego, czyli dokumentu, który będzie wskazywał, w jakim kierunku miasto ma się rozwijać.
       Jednak nie wszyscy chcieliby, aby w Próchniku powstawały nowe osiedla mieszkalne.
       -Z lekceważeniem podchodzimy do ładu przestrzennego nie oglądając się ani na zaszłości historyczne, kulturowe, ani na charakterystykę architektury krajobrazu – stwierdziła jedna z mieszkanek Próchnika. - Z dużą łatwością rozwijamy tkankę miejską na tereny przedmiejskie i nie zastanawiamy się nad tym, że tereny o których mówimy to one w mgnieniu oka, jak tylko staną się siedliskami mieszkalnymi przestają mieć te walory krajobrazowe i je bezpowrotnie tracą. Jej głos należał jednak do zdecydowanej mniejszości.
       W trakcie spotkania mieszkańcy zwracali również uwagę na inne problemy – typowe dla osiedli znajdujących się na peryferiach miast. Pytano m.in. o to czy są plany dociągnięcia instalacji gazowej do ich osiedli, wodociągu, kanalizacji. Zgłaszali brak oświetlenia niektórych uliczek, czy kiepski stan nawierzchni dróg. Nie na wszystkie pytania prezydent zdołał odpowiedzieć w trakcie spotkania. Wszyscy mieszkańcy otrzymają indywidualnie odpowiedzi na zgłaszane problemy.
      
Monika Borzdyńska, Rzecznik prasowy w Biurze Prezydenta Miasta
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Ład przestrzenny. .. .. niby są przepisy, regulacje, tymczasem buduje się wszędzie i kto by się tam przejmował przepisami czy choćby walorami krajobrazowymi. Taka jest Polska.
  • Szanowne Państwo z Próchnika myśli tylko o podziale działek rolnych i ich sprzedaży. A kto wybuduje tam drogi ? i za czyje pieniądze ? Ja nie zgadzam się na to, aby marnować moje podatki na budowę dróg na Próchniku tylko po to, żeby jeden z drugim zarobili na sprzedaży gruntów rolnych. Najpierw miasto uchwali plany a później będzie miało to Miasto obowiązek pobudowania dróg i infrastruktury. A z czego, ja się pytam ? Niech cwaniaki z próchnika nie myślą sobie, że są tacy cwani. Niech najpierw pobudują drogi i infrastrukturę przy tych swoich działach, a później niech sprzedają. Najpierw kanalizacja a nie szamba, które w większości są dziurawe i cały syf leci do gruntu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    2
    NIEdlacwaniakówzPróchnika(2014-02-27)
  • No właśnie zaczęto się przejmować od kiedy w UM jest nowa p. Dyrektor. Tylko Ona stara się o zachować ład i porządek w przestrzeni publicznej. Bardzo próbują jej w tym przeszkadzać wszelkiego rodzaju " inwestorzy i biznesmeni" oraz lokalni właściciele gruntów rolnych. Szantażem, a nierzadko układami z co niektórymi radnymi, próbują wymusić rozwiązania dobre dla nich, ale niekoniecznie dla miasta i pozostałych mieszkańców.
Reklama