Dwa lata temu borsuk zamieszkał na cmentarzu Agrykola, akurat po sąsiedzku z mogiłą moich Bliskich. Nie wyobrażacie sobie, jaką siłę ma to zwierzę. W ciągu jednej nocy pod nagrobkiem wykopał jamę, w której później zmieściły się dwie taczki ziemi. Nagrobek moich bliskich w całości (oczywiście poza krzyżem)zasypany był ziemią.