UWAGA!

Podyskutuj o Elblągu: okno życia dla zwierząt?

 
Elbląg, Wiele porzuconych czworonogów czeka na swoich nowych, kochających opiekunów
Wiele porzuconych czworonogów czeka na swoich nowych, kochających opiekunów (fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl)

Sondaż portElu

Czy w Elblągu potrzebne jest "okno życia" dla zwierząt?
Nie. Powinniśmy być odpowiedzialni za nasze zwierzęta, a nie udzielać przyzwolenia na ich porzucanie 23.3%
Tak To zwiększa szanse na przeżycie niechcianych (z różnych względów) psów i kotów 52.8%
Zwierząt nie należy porzucać, najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie ich w schronisku 19.8%
Nie mam zdania na ten temat 4.1%
Liczba głosów: 489. Sondaż został zakończony.

Założenie jest proste i szlachetne: zamiast wywozić zwierzę do lasu i skazywać na śmierć głodową, można je przyprowadzić do okienka. Tu otrzyma opiekę, a następnie trafi w dobre ręce. Takie rozwiązanie jako pierwsza w Europie wprowadziła Warszawa. Jej śladem ruszył m.in. Wrocław i Kraków. Czas na Elbląg?

W warszawskim „oknie życia” zamontowano specjalny czujnik, który informuje dyżurujących strażników o tym, że w środku znajduje się zwierzę. W takiej sytuacji, porzucony pupil trafia do jednego z boksów w siedzibie Straży dla Zwierząt, a następnie rusza procedura poszukiwania nowego, kochającego domu. To ma być opcja dla osób, które nie mają innego wyjścia i muszą oddać pupila, bo np. trafiają do szpitala, są chore bądź nie są już w stanie opiekować się zwierzętami. Chodzi o to, żeby zwierzęta nie były wywożone i zostawiane w lesie.

W ostatnich dniach kolejne "okna życia" dla psów i kotów zostały uruchomione w Krakowie. Tam właściciel, który pozostawia swoje zwierzę, musi wypełnić anonimową ankietę. Znajdują się w niej informacje dotyczące pupila m.in. wiek, choroby, leczenie.

Jednak głosy w Polsce są podzielone: "okno życia" to szansa dla zwierzęcia czy przyzwolenie dla właścicieli na porzucanie psów i kotów? W pierwszych dniach niektóre "okienka" są dosłownie zapchane niechcianymi kotami i psami. Co z rolą schroniska dla bezdomnych zwierząt? Wielu aktywistów wskazuje, że to dużo lepsze rozwiązanie. Do elbląskiego, szczególnie w sezonie urlopowym, trafia wiele psów. Tu mają zapewnioną opiekę i czekają na nowych właścicieli. Niestety, pytanie, ile nie trafia pod opiekę schroniska, a zostaje porzuconych lub stają się aktorami jeszcze większych dramatów...

 

W Krakowie czy w Wodzisławiu Śląskim z propozycją utworzenia "okna życia" wyszli radni. Czy taka inicjatywa zostałaby zaakceptowana także w Elblągu? Zachęcamy do dyskusji i udziału w sondzie. 

 

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Pomysł świetny????
  • Pomysł dobry. Zamiast zakatowywać czy porzucać bezbronne zwierzę, oddać je w lepsze ręce. Tylko czyje ?
  • Bardzo dobry pomysł. Pomijam fakt jakim trzeba być człowiekiem, żeby zostawić np. w lesie istotę która bezwzględnie nas kocha i ufa, ale takie okno życia przydałoby się.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    29
    3
    kocur(2019-09-09)
  • Tylko schronisko nie chce przyjmowac bezdomnych kotów w Elblążkowie
  • Wreszcie. To konieczność. Mamy takie czasy, że ludzie są bezwzględni i nie mają serca. Pozbywają się biednych i niewinnych zwierząt jak śmieci. Uważam, że kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być dużo wyższe. A tak zwane okno życia dla zwierząt powinno być w każdym większym mieście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    2
    krytyk(2019-09-09)
  • Uważam, że jest to kompletna bzdura - dlaczego? - z bardzo prostego powodu. Jeżeli ktoś chce oddać swoje zwierzę, to idzie do schroniska i je oddaje, nic mu za to nie grozi. Ludzie oddają zwierzęta z bardzo różnych powodów: są chorzy, idą do szpitala, zwierzę może być chore i wymaga specjalistycznego leczenia, na które właściciela nie stać. Takie osoby jestem w stanie zrozumieć, są odpowiedzialne i myślące. Inną kategorią ludzi są - jak ja ich nazywam - podludzie. To te nędzne ścierwa, które zostawiają zwierzęta w lasach przywiązane do drzewa po to, aby w bólu i cierpieniu one zmarły. Są to sadyści i deb. .. ., którzy jadą na wakacje i z ten sposób postępują ze zwierzętami, lub czerpią satysfakcję za zadanie bólu. Tu żadne okna życia nie pomogą. Gdybym miał władzę, to takie osoby wieszałbym w miejscach publicznych na szybienicach, po ówczesnym wychłostaniu.
  • Dzien dobry mysle ze.to super pomysl. Sama chciałam otworzyc takie okno dla.zwierzat tylko niewiedzialam gdzie.sie udac o porade i pomoc. Popieram!!!
  • @Mała - Nie rozumiem twojego problemu. Idziesz do producenta okna PCV i po problemie.
  • @xfgn - .. .bo jadą na wakacje i buch do lasu. Może tacy bezwzględni ludzie boją się jechać do schroniska. I twarzą w twarz tłumaczyć się dlaczego chce oddaćswojego psa czy kota. Lepiej po cichu porzucić gdzieś. ..
  • b dobry pomysl wreszcie cos madrego w kierunku zwierzatek. .. .podpisuje sie pod tym 4 konczynami :)
  • A jak ktoś z koniem przyjdzie???
  • A może by tak jeszcze prościej - wymagane prawnie pozwolenie na posiadanie zwierzęcia w mieście? Osoba, która chciałaby terroryzować sąsiadów szczekającym psem musiałaby spełnić szereg wymogów: książeczka sanepidowska, odpowiednie dochody, mocno wyciszone mieszkanie, badania psychologiczne.
Reklama