UWAGA!

Pożar smażalni Okoń

 
Elbląg, Pożar smażalni Okoń
(fot. Witold Sadowski)

Kilkanaście zastępów straży pożarnej brało udział późnym wieczorem, 3 października, w akcji gaszenia pożaru smażalni Okoń w Zielonym Grądzie koło Pasłęka przy trasie S7. Ogień zajął część poddasza i dachu budynku. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Trwa szacowanie strat, nie są znane również przyczyny wybuchu tego pożaru. Zobacz zdjęcia z akcji gaśniczej.

- O godz. 21.30 z WCPR Olsztyn do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Elblągu wpłynęła informacja o pożarze smażalni Okoń w Zielonym Grądzie - mówi st. kpt. Tomasz Marcinkowski, zastępca dowódcy JRG3 w Pasłęku, dodając: - Mimo urwanej rozmowy telefonicznej z osobą zgłaszającą na miejsce natychmiast zostały wysłane dwa samochody gaśnicze i podnośnik z naszej jednostki. Oprócz naszych strażaków zadysponowane zostały również zastępy z JRG1 Elbląg oraz z pobliskich jednostek OSP, w tym profilaktycznie cysterna z Krzewska. Po przyjeździe na miejsce pożaru okazało się, że pali się poddasze i dach pod metalowym pokryciem na powierzchni około 40 metrów kwadratowych. Nasze działania polegały na podaniu czterech prądów gaśniczych zarówno od środka, jak i od zewnątrz budynku. Tuż po godz. 23 sytuację opanowaliśmy i przystąpiliśmy do dogaszania i dokładnego sprawdzenia miejsca pożaru - kończy st. kpt. Tomasz Marcinkowski.

  Elbląg, Pożar smażalni Okoń
fot. Witold Sadowski

W akcji gaśniczej brało udział w sumie 11 pojazdów ratowniczo-gaśniczych: trzy z JRG3 Pasłęk, w tym podnośnik, trzy z JRG1 Elbląg, w tym podnośnik, dwa z OSP Rychliki, po jednym z OSP Zielonka Pasłęcka i OSP Jelonki oraz cysterna z OSP Krzewsk. Na miejsce zdarzenia przybył również komendant miejski PSP w Elblągu, st. bryg. Tomasz Świniarski. Dodatkowo, na czas akcji w Zielonym Grądzie, dla zabezpieczenie miasta Pasłęk zadysponowane zostały do JRG3 dwa zastępy strażaków z OSP Zielonka Pasłęcka.
       W momencie wybuchu pożaru w smażalni przebywało 9 osób z obsługi i 10 klientów. Wszyscy ewakuowali się z lokalu i w momencie przyjazdu pierwszych jednostek ochrony przeciwpożarowej osoby te znajdowały się na zewnątrz. Policyjne postępowanie wyjaśni przyczyny i okoliczności tego pożaru.
       Rozmiary pożaru byłyby zapewne większe, gdyby nie m.in. zdecydowana i szybka reakcja dyżurnych pełniących służbę na stanowisku kierowania elbląskiej komendy PSP. Mimo urwanej pierwszej rozmowy telefonicznej i niepełnych informacjach o zdarzeniu wysłali oni natychmiast do akcji 3 zastępy strażaków z Pasłęka. Kilka minut później, gdy otrzymali kolejny telefon o tym pożarze - zadysponowali następne jednostki. To właśnie m.in. ich błyskawiczne decyzje oraz szybkie i sprawne działanie kilkunastu zastępów strażaków uchroniły popularną smażalnię ryb przed spłonięciem.
      

Witold Sadowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • O żesz w mordę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    1
    Gosiekkk(2014-10-03)
  • A firma ubezbieczeniowa pokryje straty. Coś w dobie kryzysu ostatnio dużo tych pożarów
  • Przecież im akurat dobrze się chyba wiedzie? oby straty były jak najmniejsze...
  • Zawsze można za darmoszke odnowić z ubezpieczlni, nawet jak się bardzo dobrze wiedzie
  • Kurcze mój ulubiony lokal takiej rybki jak tam to nigdzie (a już w ogóle na mierzei) nie znajdziecie. jeszcze 2 tyg temu pyszne okonki tam jadłem :(
  • A gdzie tak za darmo ubezpieczają? Skoro to takie proste tanie i łatwe według Ciebie, znasz jakiś dobry sposób? Podziel się z innymi, zaraz pol Elblaskich firm splonie, bo to taka super kasa. Nie bądź zgred widać masz doświadczenie. Bo ja jakoś nie znam nikogo kto by chciał swoją firmę podpalić ani też darmowego ubezpieczenia, co wypłaca po pożarze taka kasę ze żyć nie umierać...
  • Wyrazy współczucia. Oby jak najszybciej restauracja stanęła na nogi. Mają najlepszą rybkę w promieniu wielu kilometrów.
  • Widze ze Nina przejela interes, tylka ja widac na zdjeciach. Nina Wyrazy współczucia !! a Pala. .. .. tom zazdrosnikom proponuje zostawic komentzrze dla siebie ! Nina dasz rade powodzenia !:*
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    2
    Sopot(2014-10-04)
  • Smażalnia znana i chwalona praktycznie w całym kraju. Oby straty były jak najmniejsze i niech lokal jak najszybciej wraca na mapę kulinarną regionu i Polski. Przykra sprawa z tym pożarem, ale proszę się nie załamywać. .. Po burzy zawsze wychodzi słońce!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24
    1
    parach(2014-10-04)
  • Niech mi ktos wytłumaczy, jak mozna twierdzić że w sezonie wakacyjnym podaje się na talerzu świeżego dorsza ? Skoro w okresie ochronnym, ta ryba nie jest wyławiana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    9
    rYBAK?(2014-10-04)
  • Do jednego z komentujących' każda firma ubezpieczeniowa ubepieczy lokal Ci. To żadna filozowia. A ty chyba na księżycu się urodziłeś? Wiadomo że nie za darmo, ale mając jakiś majątek tym bardziej o tym trzeba pomyśleć
  • Ty moze i pod ochronnym ale jak sie prowadzi lokal caly rok to ma sie swoich dostawców !:) z Twoim doswiadczeniam Twoja wlasna dzialalnosc po tygodniu by raczej upadla hahah pozdro cwoku ! :)
Reklama