UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Rekordzista wśród grzybów (Opowieści z lasu, odc. 187)

 
Elbląg, Siedzuń sosnowy Jerzy Opioła [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]/Wikimedia Commons
Siedzuń sosnowy Jerzy Opioła [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]/Wikimedia Commons

Nazywany jest kozią brodą, lepiej znany jest jako szmaciak. Znawcy twierdzą, że jest bardzo smaczny, można go wykorzystać do zupy, usmażyć albo ususzyć. Siedzuń sosnowy rośnie w borach mieszanych i sosnowych, występuje również w okolicach Elbląga. Zazwyczaj osiąga masę dwóch, trzech kilogramów, ale może ona być dwa razy większa.

Ten bardzo charakterystyczny grzyb – biały, o nieregularnym kształcie, z pofałdowanymi odgałęzieniami – pojawia się od lipca do października. Co ciekawe, w ciągu roku rośnie tylko jeden owocnik, dlatego siedzuń uchodzi za grzyb rzadki. Ma spore rozmiary, jak podaje Jadwiga Kuczyńska z Nadleśnictwa Strzebielino największy, odnotowany w Polsce okaz miał średnicę 1 metra i ważył 15 kg!

"(...) Jest pasożytem sosen, rzadziej świerków. Zagłębionym w ziemi trzonem wrasta w korzenie, powodując z czasem zgniliznę drewna. Może też żyć na obumarłym drewnie tych gatunków. Rośnie w borach mieszanych i sosnowych na siedliskach świeżych, przeważnie u podstawy pnia drzewa, zwykle w starszym wieku" – wyjaśnia Paweł Fabijański w swojej publikacji "Las. Przewodnik poszukiwacza"(Centrum Informacyjne Lasów Państwowych, Warszawa 2018, s.69).

Przez wiele lat siedzunia sosnowego nie można było zbierać. To się jednak zmieniło.

"W naszym kraju był gatunkiem ściśle chronionym od 1990 r., jednak już od 9 października 2014 r. został wykreślony z listy gatunków grzybów chronionych. I tym oto sposobem możemy go zbierać i delektować się lekko korzennym zapachem i orzechowym smakiem. Z przyjemnością możemy go wykorzystać do zup, smażenia, a nawet suszenia" – wyjaśnia Anna Sawicka z Nadleśnictwa Biała Podlaska w swoim artykule "Leśny makaron"

oprac. mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama