UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Śmiertelny wypadek w Kazimierzowie

  • A moim
    zdaniem
  • Zobacz 17
    komentarzy
  • Zobacz
    fotoreportaż
  • Zobacz lokalizację
    zdarzenia na planie
  • Zamknij
    Wpisy w kategorii Wypadki drogowe (śmiertelne)
    Proszę czekaćCzekaj
  • Wersja
    do druku
  • Podaj
    dalej
2013-08-19
20:57
 
Elbląg, Śmiertelny wypadek w Kazimierzowie
fot. WS

Dziś (19 sierpnia) około godz. 19.10 w miejscowości Kazimierzowo, na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 7 z drogą na Janowo, kierujący pojazdem osobowym, po krótkiej ucieczce przed policyjnym patrolem, uderzył w budynek. Mimo podjętej natychmiast akcji reanimacyjnej mężczyzna zmarł. Na miejscu trwa ustalanie przyczyn i okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia. Zobacz więcej zdjęć.

Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu zdarzenia policjanci, kilka minut po godz. 19, 34-letni kierujący pojazdem audi w miejscowości Kazimierzowo, przy skrzyżowaniu "siódemki" z drogą na Marzęcino, nie zatrzymał się do kontroli. Funkcjonariusze rozpoczęli więc pościg. Dwa kilometry dalej, na skrzyżowaniu z drogą do Janowa, uciekający mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w narożnik znajdującego się kilka metrów od jezdni sklepu. Ścigający go funkcjonariusze natychmiast wezwali służby ratunkowe, a sami wydostali kierowcę z audi i przystąpili do akcji reanimacyjnej, w której pomagał im jadący z Gdańska przypadkowy kierowca - jak się okazało - zawodowy ratownik. Akcję ratunkową kontynuowali następnie ratownicy ze straży pożarnej wraz z przybyłym zespołem pogotowia ratunkowego.
       Niestety, mimo kilkudziesięciominutowej akcji reanimacyjnej 34-latkowi nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Na miejsce wezwano prokuratora i biegłego medycyny sądowej. Kierowca audi nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, w momencie zderzenia nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie pod nadzorem prokuratury.
      
Witold Sadowski
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama