Tragiczny wypadek, mężczyzna wpadł do rzeki (aktualizacja)
- A moim
zdaniem - Zobacz 91
komentarzy - Zobacz
fotoreportaż - Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie - Wersja
do druku
Zamknij
Wpisy w kategorii Inne
Proszę czekać


Na wysokości muzeum dziś (29 stycznia) po godz. 16 zauważono mężczyznę, który wpadł do rzeki Elbląg. Po trwającej kilkadziesiąt minut akcji poszukiwawczej, strażacy odnaleźli poszkodowanego, po czym ratownicy pogotowia podjęli jego reanimację. Niestety, nie udało się uratować życia 59-letniego mężczyzny. Zobacz więcej zdjęć.
Strażacy otrzymali zgłoszenie o osobie znajdującej się w rzece Elbląg na wysokości muzeum. Na Bulwar Zygmunta Augusta zostały wysłane cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie oraz policja. Kiedy przyjechali na miejsce mężczyzna znajdował się już pod wodą. Natychmiast przystąpili do poszukiwań.
Na miejsce wezwana została Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Ostródy. Czekając na ich przyjazd elbląscy strażacy przeczesywali dno od miejsca, w którym - z relacji świadków - mężczyzna wpadł do wody. W tym miejscu w rzece znaleziono rower należący prawdopodobnie do poszkodowanego.
Po około 30 minutach poszkodowany wynurzył się na powierzchnię wody, strażacy natychmiast wyciągnęli mężczyznę na brzeg, gdzie ratownicy pogotowia podjęli jego reanimację. Niestety, nie udało się go uratować. Poszkodowany miał 59 lat. Policjanci przeprowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić, jak doszło do tego tragicznego wypadku.
Na miejsce wezwana została Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Ostródy. Czekając na ich przyjazd elbląscy strażacy przeczesywali dno od miejsca, w którym - z relacji świadków - mężczyzna wpadł do wody. W tym miejscu w rzece znaleziono rower należący prawdopodobnie do poszkodowanego.
Po około 30 minutach poszkodowany wynurzył się na powierzchnię wody, strażacy natychmiast wyciągnęli mężczyznę na brzeg, gdzie ratownicy pogotowia podjęli jego reanimację. Niestety, nie udało się go uratować. Poszkodowany miał 59 lat. Policjanci przeprowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić, jak doszło do tego tragicznego wypadku.
ms