UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Odpowie za znęcanie się nad psem

 
Elbląg, Odpowie za znęcanie się nad psem

Policjanci zwalczający przestępstwa przeciwko zwierzętom interweniowali na jednym z osiedli w Elblągu. Stało się tak po sygnałach od mieszkańców i zarządcy nieruchomości. Jeden z lokatorów miał znęcać się nad psem. Przypuszczenia się potwierdziły.

Sąsiedzi słyszeli przenikliwy skowyt. Pies załatwiał potrzeby na balkonie. Odór nie pozwalał normalnie funkcjonować. To część zarzutów, jakie przedstawił administrator jednego z osiedli w Elblągu w zawiadomieniu o przestępstwie. Sprawa dotyczy mężczyzny, który miał „opiekować” się sześciomiesięcznym kundelkiem. Interwencja policjantów miała miejsce w miniony piątek (9 sierpnia) na jednym z nowych osiedli w Elblągu. Na miejsce pojechali funkcjonariusze, którzy zajmują się sprawami krzywdzonych czworonogów. Otworzył im drzwi 26-latek, który wynajmował tam mieszkanie. Od progu dało się wyczuć nieprzyjemny zapach odchodów. Pies załatwiał potrzeby na balkonie. Właściciel ich nie sprzątał. Według policjantów pies w ogóle nie wychodził z domu. Zwierzę trafiło pod opiekę specjalistów ze schroniska OTOZ Animals w Elblągu. Mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzęciem. Nie przyznał się. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama