Dziś (25 stycznia) w Pracowni Artystycznej Biblioteki Elbląskiej odbyło się spotkanie inauguracyjne sekcji fotografii otworkowej fotEl (fot. AD)
Być może niewiele osób wie, że do fotografowania aparat nie jest niezbędny. Może go zastąpić pudełko po butach, pusta puszka, walizka lub każdy inny przedmiot, w którym zdołamy umieścić materiał światłoczuły. Jest to tzw. fotografia otworkowa. Dziś (25 stycznia) w Pracowni Artystycznej Biblioteki Elbląskiej odbyło się spotkanie inauguracyjne sekcji fotografii otworkowej fotEl.
Fotografia otworkowa to technika wykonywania zdjęć bez użycia obiektywu. Dzisiejsze spotkanie miało charakter inauguracyjny i poświęcone było zaprezentowaniu propozycji i planów odnośnie funkcjonowania sekcji. Efektem końcowym warsztatów, które mają odbywać się dwa razy w miesiącu, ma być zorganizowanie wystawy. Na spotkaniu pojawiła się dość znaczna grupa ludzi, zarówno amatorów, jak i zawodowców, których wspólna pasja to fotografowanie.
Istnieje szansa, że sekcja przetrwa i będzie funkcjonować przez długie lata. Wszystko zależy od wyniku zajęć, które rozpoczną się w marcu. Udział w zajęciach, które poprowadzi pan Dominik Żyłowski, może wziąć każdy miłośnik fotografowania.
W dzisiejszym spotkaniu wziął również udział Konrad Kosacz, który na co dzień zajmuje się fotografią zawodowo i wie o niej wiele. Od dawna marzy o powstaniu sekcji fotograficznej w naszym mieście: - Fotografować nauczyłem się w klubie fotograficznym prowadzonym przez Waldemara Kutowińskiego, działającym przy ówczesnym Wojewódzkim Ośrodku Kultury „Światowid” – mówi Konrad Kosacz. - Była to sekcja fotograficzna z prawdziwego zdarzenia. Mieliśmy do dyspozycji ciemnie, pracownie fotograficzne, mieliśmy też aparaty cyfrowe. Ewenement w tamtych czasach. Właśnie tam nauczyłem się profesjonalnie fotografować, a dziś fotografowaniem zajmuję się zawodowo. Była to najlepsza forma nauki fotografowania. Dziś nie ma w Elblągu podobnej sekcji fotograficznej. Z rozrzewnieniem opowiadam o tamtych czasach, ponieważ marzę, by i teraz w Elblągu powstała sekcja fotograficzna, która skupiałaby ludzi o podobnych zainteresowaniach. Chodzi mi tu o naukę warsztatu poprzez pracę w ciemniach, naukę fotografii tradycyjnej, artystycznej. Wydaje mi się, że istnieje potrzeba stworzenia takiej sekcji. Fotografia otworkowa jest dobrym wyjściem do tego, ponieważ pomija się przy niej kwestię sprzętową. Fotografia otworkowa polega bowiem na fotografowaniu za pomocą zwykłego pudełka po butach czy po kawie. Bardzo się cieszę, że dzięki panu Dominikowi Żyłowskiemu powstała w Elblągu inicjatywa stworzenia sekcji fotografii otworkowej, sekcji fotograficznej skupiającej ludzi o podobnych zainteresowaniach.
Wszystkich pasjonatów fotografowania zapraszamy do wzięcia udziału w warsztatach. Pierwsze spotkanie już 1 marca.
Ciekaw jestem jak by w polskim sądzie wyglądało postępowanie dot. szpiegostwa choćby gospodarczego, gdyby powód udowadniał, że pozwany sfotografował poufne materiały pudełkiem po fajkach albo butelką po piwie. Już widzę te wnioski o powołanie biegłych psychiatrów, porozdziawiane gęby łańcuchowców i milicjantów. Ha, ha, ha!!!
Ja pamiętam sekcje fotograficzna w MDK. .. To były czasy. Pan Kajmer nie tylko uczył nas patrzeć, na świat przez obiektyw. .. ale uczył też, jak wyrosnąć na uczciwych ludzi. ..