UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Ten Zamech to był wielki moloch, ale efektywność pracy w nim bardzo często stała na niskim poziomie. Stanowiska pracy były nierzadko źle zorganizowane i najzwyklej brudne. Bajzel był coraz większy i pod koniec lat 80-tych trudno go było nie dostrzec. Kierownicy przymykali na to oko, bo musieli jakoś z ludźmi żyć a wokół był rozkładający się kraj i gospodarka. Ale po wejściu ABB to ci sami kierownicy zaczęli tego porządku histerycznie przestrzegać i gonić ludzi. Sam Olechnowicz w Zamechu ten bałagan tolerował, ale już ABB Zamech to uczynił z tego "religię"
  • Czy, a jeśli tak to kiedy autor rozważa wydanie drukiem wszystkich swoich artykułów o Zamechu?
  • I te wątki jeszcze cię podniecają?, - a nie martwi cię to, że zlikwidowano serce rozwijającego się miasta, to był motor napedowy rozwoju technicznego, życia kulturalnego, edukacji, rozrywki, zdrowia, słowem miasta które rosło I miało swoje ambicje. Dzisiaj nie mówi sie o tym, dzisiaj nikt nie pyta o tych geniuszy, którzy przecież żyją w śród nas - komu tak naprawdę zrobili dobrze- ludziom którzy wywindowali ich na te pozycje, czy jedynie sobie, by żyło się lepiej?
  • W roku 1982 zrezygnowałem z bycia zawodowym żołnierzem z pensją 4,5 tys zł. na odlewni W-23 w pierwszym miesiącu po przyuczeniu za pracę w akordzie zarobiłem 25 tys....
  • @Avocado - Co do alkoholizmu obecnie to jeszcze za Alstomu w odlewni wyeliminowano go do zera więc to nie był już żaden problem. Wprowadzono straż zakładową czyli ochronę z alkomatem i każdego nawet najmniej podejrzanego wyłapywano od razu czując choć odrobinę alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie to nie jest dziś obecnie choroba ogólnospołeczna jeżeli chodzi o zaklady pracy. Pozdrawiam bardzo serdecznie bo sam pracowałem na odlewni.
  • Teraz do NeoZamechu potrzebują 200 ludzi i trudno znaleźć, bo po prostu nikomu za bardzo nie chce się pracować. Ale tu problemem jest pokolenie youtubie i tiktokowe, które nie chce siedzieć w pracy, ale żyć jak influencerzy z nagrywania filmików i pokazywania jak jestem zaje.... y.Problem w w tym że nie. każdy jest taki fajny i rodzi się frustracja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Realista.(2026-04-05)
  • W PRLu codzienność kręciła się wokół zdobywania podstawowych produktów, dziś natomiast dominuje swoboda wyboru, dostępność i technologia. Tamte czasy były pełne kolejek, kartek i kontroli państwa, podczas gdy współczesność opiera się na wolności, różnorodności i szybkim tempie życia.
  • Ciekawy i ważny temat i wiele wątków. Zamech dawał ludziom szansę pracy, nauki, awansu. Większość załogi nie miała 30 lat. Można było zaczynać od zera i piąć się w hierarchii. Ambitni uczyli się, studiowali, wyjeżdżali na kontrakty. Ale byli i tacy, którzy kombinowali, fuszyli, bumelowali i podkradali. A alkohol i dziś jest problemem, ale o innym podłożu społecznym. Wtedy zbliżał, przełamywal bariery, dawał namiastkę wolności. Pili prawie wszyscy, ale mocniej i rzadziej. Pijanych widać było na ulicy. Teraz piją w samotności, codziennie się znieczulając. Zamech był największy, miał największy socjal i najwięcej dawał mastu. ABB Zamech, a później ALSTOM Power dopóki tu było szefostwo firmy wspierały miasto w sporcie, kulturze i medycynie. To się skończyło. Ale Zamech nie był liderem socjalu, tym były zakłady ZWP za czasów dyr. Dzwonnika. Szkoda, że jest tak mało informacji o tym, bo była to realizacja wizji przedwojennych socjalistow i marzeń Żeromskiego. ZWP dawały pracę, karmiły, opiekowały się dziećmi, zorganizowały czas wolny. Działały tu m. in. dwie orkiestry, chór, zespół pieśni i tańca. Młodzi ludzie mieli zajęcie od rana do nocy. Coś niezwykłego, może jeszxze ktoś ma zdjęcia i dokumenty?
  • " Co nam zostało z tych lat ?"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    obibok(2026-04-05)
  • Dobrze ktos tu napisał "Neo-Zamech" czyli dzisiejsze GE. Prężą muskuly co to oni teraz nie zrobią i jaką mają przyszlosc. Ale przeciez nie obronili odlewni ktora zlikwidowali a w obecnym kryzysie gazowym dobra passa na turbiny moze sie w kazdym momencie odmienić. I co wowczas?
  • Wówczas nie znajdą już nikogo wykwalifikowanego do pracy. Większość odeszła i pracuje w kompletnie innych zawodach. GE zrobiła sama sobie największą szkodę ale tam Trump jest złotym cielcem. Jak widać na szkodę gospodarki USA. I może to lepiej.
  • Prywatyzacja zrobiła swoje, zamiast inwestować w nowe technologie przez państwo, sprzedano wiele zakładów obcym niszcząc s konkurencje.
Reklama