UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... krawiec ranił tokarza

 
Elbląg, Café Central
Café Central

Tutejszemu mistrzowi krawiectwa Hermannowi Hardtke zarzuca się ciężkie uszkodzenie ciała. W zeszłym roku H. ranił w kłótni, w głowę, tokarza, Kurta Richtsteiga, który u niego mieszkał. H. jednak kategorycznie temu zaprzecza. Hardtke został ukarany przez sąd ławniczy karą pieniężną w wysokości 100 marek. Izba karna anulowała jednak wyrok pierwszej instancji i obniżyła karę do 50 marek lub dziesięciu dni więzienia (ENN, poniedziałek, 08.02.1915 r.).

Ofiary wojenne wśród lekarzy
       122 listy poległych donoszą, że w wyniku starć wojennych ucierpiało łącznie 452 lekarzy. Część z nich poległa, została ranna lub została uznana za zaginionych. Listy strat marynarki wojennej doniosły o śmierci 18 lekarzy (ENN, poniedziałek, 01.02.1915 r.).
      
       Proszę nie wysyłać pocztą łatwopalnych przesyłek
       Z doniesionych nam informacji dowiedzieliśmy się, że w wagonie pocztowym znów wybuchł pożar. Doszło do tego, ponieważ wśród przesyłek znajdowały się łatwopalne rzeczy (zapalniczka na benzynę, zapałki itp.). Jeszcze raz uczulamy na zakaz wysyłania łatwopalnych przedmiotów (ENN, poniedziałek, 01.02.1915 r.).
      
       Pożar
       Wczoraj po południu o godz. 16. 45 przy ulicy Królewieckiej 110 (niem. Koenigsbergerstrasse) w łazience na pierwszym piętrze wybuchł niewielki pożar. Pod wpływem wysokiej temperatury, która biła z pieca, spłonęła podłoga oraz belka znajdująca się pod piecykiem łazienkowym (ENN, poniedziałek, 01.02.1915 r.).
      
       Podwyżka cen piwa
       Niemiecki Związek Piwowarski informuje, że podczas zebrania głównej komisji (na którym obecni byli członkowie z wszystkich zakątków Niemiec), które odbyło się 30 stycznia w Berlinie, jednogłośnie uchwalono, że dodatkowe wydatki, przede wszystkim na jęczmień i wszystkie artykuły konsumpcyjne, jakie mają obecnie browary, zmuszają je do nieuchronnej podwyżki cen piwa (ENN, wtorek, 02.02.1915 r.).
      
       Godne naśladowania!
       Właściciel domu z Legnicy (niem. Liegnitz) – jak doniesiono nam z tej miejscowości – miał do wynajęcia mieszkanie za 550 marek i już miał zamiar wynająć go chętnemu najemcy, gdy nagle pojawiła się poszukująca mieszkania kobieta, której kwatera bardzo się spodobała. Gdy właściciel usłyszał, że mąż kobiety poległ na polu walki, wynajął jej mieszkanie i obniżył czynsz do 500 marek (ENN, wtorek, 02.02. 1915 r.).
      
       Sprzedaż wojskowych koni
       Sprzedaż koni będących własnością wojska jest karalne. Grozi za to kara sądowa. W przypadku pozostawienia koni należących do wojska […] w gminie itp. z powodu ich choroby, czasowej niedyspozycji oraz z innych względów, gminy mają obowiązek tymczasowo pielęgnować zwierzęta. Koszty jedzenia, opieki i lekarstw (te ostatnie za dostarczeniem paragonu) będą pokryte przez zarząd wojska (ENN, wtorek, 02.02.1915 r.).
      
       Związek Wspierający Wdowy po nauczycielach
       Wczoraj w Domu Rzemiosła odbyło się główne zebranie Związku Wpierającego Wdowy oraz Sieroty po poległych nauczycielach. Nauczyciel Pahnke zdał roczne sprawozdanie dotyczące głównie spraw finansowych. Wpływy opiewały na kwotę 649,45 marek, wydatki na 548,96 marek. Nadwyżka wynosi więc 100, 49 marek. Majątek stowarzyszenia wynosił z dniem 1 stycznia bieżącego roku 12 554,58 marek. Pieniądze ulokowane są w hipotecznych listach zastawnych. Finansowo wsparto osiem wdów. Sześć z nich dostało po 80 marek, jedna 40, jedna 20 marek. Wysokość zapomogi, która wynosi 80 marek, nie zostanie w tym roku podwyższona. Jej wysokość zależy od gradacji. Pan Pahnke został ponownie wybrany kierownikiem ds. przydzielania zapomóg. Rewidentami zostali panowie Hildebrandt, Hoffmann i Zachau. Zwolnienie kierownika ds. przydzielania zapomóg zostanie orzeczone po zdanym egzaminie na to stanowisko (ENN, czwartek, 04.02.1915 r.).
      
       Kawiarnia Central
       Goszczący już od listopada w kawiarni Central kwartet artystów Rudolfa Lasch’a cieszy się wciąż rosnącą popularnością naszej publiczności. Znakomite zdolności tego wspaniałego zespołu, który wyróżnia się niesamowitą dokładnością we współdziałaniu, tłumaczą ogromne oklaski, które rozbrzmiewają każdego wieczoru. W osobie śpiewaka operowego Pauer’a (były członek książęcego teatru dworskiego) pan Aue zyskał ogromną siłę przyciągającą publiczność. Pan Pauer da dzisiejszego wieczora popis swojego śpiewu (ENN, piątek, 05.02.1915 r.).

 

Wnętrze Café Central

       Kara za publiczne znieważenie

       22 września zeszłego roku marynarz Richard Vollert z Tolkmicka (niem. Tolkemit) został skazany przez tutejszy sąd ławniczy na dziesięć dni więzienia z powodu publicznej obrazy. V. pracował w zeszłym roku w Kadynach (niem. Cadinen). Nie spodobały mu się panujące w pracy warunki, dlatego też zbeształ podczas prac w polu publicznie pomocnika biurowego Brauna, pracownika dniówkowego Johanna Offstander’a i kilka innych osób. Izba karna obniżyła karę do tygodnia […] (ENN, poniedziałek, 08.02.1915 r.).
      
       Publikujemy teksty przypominające wydarzenia z 1915 roku, dziejące się w naszym mieście i okolicach. Dziś wiadomości z lutego 1915. Przeglądamy stare numery „Elbinger Neueste Nachrichten”, korzystając ze zdigitalizowanych zasobów Biblioteki Elbląskiej.
      
tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • czy ktos wie co to za ulica?
  • Jakby politykom dawano takie kary, jak w ostatniej przetłumaczonej tu informacji! - za zbesztanie 10 dni aresztu (skrócone do 7 dni) to pomyślcie, jakby kultura w naszym kraju wzrosła!? J.
  • admin Róg Starego Rynku i Rzeźniczej
  • Pięknie było w dawnym E-gu. ..
  • Były zakłady przemysłowe, ludzie się bogacili i budowali. Teraz tez nasza Starówka powstała głównie dzięki prywatnym przecież przedsiębiorcom. Być może wielu z nich teraz żałuje ze względu na degradacje.
  • [1] - Dolne zdjęcie z wnętrzem Café Central pochodzi z 22.2.1916.Jej właścicielem był Franz Aue, który miał dwie kawiarnie o takiej samej nazwie. Przy Rzeźniczej i przy Starym Rynku 40.Znana jest kartka pocztowa z 22.6.1930 r. , gdzie lokal przy Starym Rynku 40 nazywa się Café Vaterland. Jego dzierżawcą w 1939 r. był Franz Both. Znajdował się we wschodniej części Starego Rynku, między Rzeźniczą i Św. Ducha i miał numer 40.W tej części zabudowy była także cukiernia Joseph’ a Grohs’ a i kino (Tonlichtspiele) zwane wśród starych elblążan Pchlim Pudłem. [2] – Zabroniona sprzedaż koni wojskowych będących własnością wojska … Chodzi tutaj o remonty, 2-3 letnie konie przewidywane dla potrzeb wojska. W II RP była tzw. służba remontu w administracji wojskowej, która zajmowała się zaopatrywaniem armii w młode konie (remonty). Przed wojną w Rzecznej k. Pasłęka znajdował się Staatliches Remonteamt Weeskenhof und Vorwerk Sangershausen (Państwowy Urząd Remontów Rzeczna i folwark Sokółka) – istniejące zresztą do dzisiaj, ta ostatnia w pobliżu pochylni Jelenie na Kanale Elbląskim. Na tytułowej pocztówce - w głębi Rzeźniczej ściana boczna ratusza.
  • Na drugim piętrze budynku na fot. tytułowej w oknach nad szyldem mieszkała Helga Bach. W owym czasie urzędniczka Kreissparkasse, mieszczącej się nieopodal Fleischerstrasse, której okazałą siedzibę przy pl. Słowiańskim można podziwiac na zdjęciach z okresu od końca lat 20.Częstym gościem Helgi był Helmut von Ritterscheisse, który przyjeżdżał do niej z Tolkemitt (Tolkmicka) koleją, wysiadając najczęściej na stacji Elbing-Stadt, mieszczącej się w podwórku Pasażu Śródmiejskiego na Hetmańskiej. Te wizyty u bądz co bądz niezamężnej H. Bach bulwersowały sąsiadów, zwłaszcza niejaką Agnes Treumachen, zamieszkującą lokal nad prawą markizą na 1 p. To ona włąśnie wyśledziła swoją sąsiadkę kupującą na Targu Rybnym makrele i flądry. Miała je wówczas powiedziec - Sie sind selbs als die Pflunder, co stało się póżniej przedmiotem rozprawy w Stadtgerichtamt. Wyrok, który zapadł, był bezlitosny. A. Traumachen otrzymała 15 marek grzywny za pomawianie fląder, jakże pożytecznych i sympatycznych stworzeń
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Erd nuss(2013-02-03)
  • Nareszcie dobre wiadomosci z Elblaga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    z Braniewa(2013-02-05)
  • .. .a swoja droga to nie chcialbym sie nazywac Ritterscheisse :D :D
  • a "szewc zabija szewca, bum tarara bum tarara". .. :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jądruś kiełbasiński(2013-02-13)
Reklama