UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elbląscy wyborcy

O czym najczęściej mówią na spotkaniach wyborcy? – Ponieważ spotkania organizowane są od pewnego czasu, można więc pokusić się o wyciągnięcie ogólnych wniosków, informował Głos Elbląga z 30 stycznia 1958 r.

Otóż najmocniej przez wszystkich wyborców w różnych środowiskach i okręgach wyborczych poruszane są problemy mieszkaniowe i związane z nimi kłopoty. A więc: - „długo, bardzo długo czekamy na mieszkania”, - mówią lekarze, inżynierowie, nauczyciele i robotnicy – „czekamy na remont domów, klatek schodowych, dachów, izb mieszkalnych” – mówią ci, którzy od lat mieszkają w Elblągu – licząc na remont każdego roku. Sprawy gospodarki komunalnej stawiane są w dyskusjach również mocno i zdecydowanie: - „domagamy się od przyszłych radnych rozwiązania problemu podniesienia estetyki naszego miasta – więcej pojemników na śmieci, częstszego i lepszego uprzątania nieczystości, więcej wody i lepszej jakości, więcej trawników i zieleni, więcej autobusów i uruchomienia nowych linii, poprawienia komunikacji tramwajowej, naprawy jezdni i chodników, zwiększenia oświetlenia ulic, nie wyłączania światła w godzinach, kiedy dzieci odrabiają lekcje”.
     Trzecie żądanie dotyczy zaostrzenia walki z pijaństwem i chuligaństwem: - „zlikwidować bar „Zacisze” przy ul. Kościuszki, a uruchomić tam sklep rybny tak, jak było przed paru laty, zakazać sprzedaży piwa w kioskach ulicznych, dopilnować i przestrzegać zakazu alkoholu w dni wypłat, urządzić izbę wytrzeźwień” – oto wołana ludzi, którym pijaństwo w Elblągu obrzydza życie. – A ponad to: „zwiększyć opiekę nad dziećmi w godzinach pozaszkolnych, zorganizować klub młodzieżowy z prawdziwego zdarzenia, wprowadzić mundurki szkolne, więcej godziwych rozrywek dla młodzieży, surowiej karać chuliganów i awanturników”.
     Wiele miejsca w dyskusji poświęcają wyborcy sprawom podniesienia kultury w mieście: - „nie chcemy kiepskich przedstawień i szmiry, którą nas karmiono w ub. roku, chcemy wreszcie dobrego teatru w śródmieściu, więcej kin, lepszych filmów, klubów dyskusyjnych, oddania budynku na cele naukowe uniwersytetowi toruńskiemu”.
     Domagają się także wyborcy od przyszłych radnych poprawy w zaopatrzenie miasta: - „więcej towaru w naszych sklepach, lepszego zaopatrzenia w sklepach na peryferiach, grzeczniejszej i sumienniejszej obsługi, lepszej reklamy”.
     Jak z tego widzimy – zainteresowania wyborców idą w kierunku usunięcia ogólnych niedociągnięć naszego życia i fakt ten zasługuje na uwagę. Bardzo rzadko wyborcy mówią o osobistych krzywdach lub sprawach dotyczących pojedynczych osób. Wysuwanie na pierwszy plan problemów ogólno-miejskich świadczy o wysokim wyrobieniu społecznym naszego miasta.
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama