UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

O jedwabnikach

Hodowla jedwabników przynosi korzyści, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 14 grudnia 1955 r.

Hodowcy, zgrupowani wokół instynktu Jedwabiu Naturalnego w Elblągu, zebrali w bieżącym roku ogółem 970 garncy kokonów. Ta ilość kokonów pozwoli uzyskać 1.500 metrów jedwabiu.
     Jak jest opłacalna hodowla jedwabników, nawet na niewielką skalę, świadczą liczne przykłady. Ryszard Bando z Elbląga z 20 gramów zarodków uzyskał ilość kokonów odpowiadającą wartości 2.700 złotych. Pracownik PKP Leon Bronka przy małej hodowli uzyskał 1.900 zł dochodu.
     Dużym ułatwieniem dla hodowców stanie się niewątpliwie wprowadzenie w życie wniosku racjonalizatorskiego ob. Jana Królikowskiego z Elbląga. Królikowski opracował przyrząd do obierania oprzędów z waty. Dotychczas ta najbardziej pracochłonna robota była wykonywana ręcznie. Zastosowanie przyrządu pozwoli skrócić czas pracy o 90 proc.
     
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama