[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Obrazki dnia: sami sobie szkodzą

Narzekania na złe działanie ulicznych automatów w Elblągu - mnożą się - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 9 sierpnia 1963 roku.

Wandali telefonicznych jest bowiem coraz więcej. Niedawno pisaliśmy, że użytkownicy telefonów publicznych psują aparaty przez wrzucanie do n ich blachy y i guzików, ostatnio natomiast wybryki spotęgowały się: wandale niszczą tarcze numerowe i wykradają mikrofony. Przy takich wypadkach Rejonowy Urząd telekomunikacyjny nie może zapewnić aparatom - mimo codziennego ich przeglądania przez konserwatora - ciągłej sprawności. Biorąc to wszystko pod uwagę, przydałyby się częstsze kontrole telefonów, a nie zawadziłyby też i mandaty MO. Wręcz odwrotnie: mandacik spisany przez milicjanta "telefonicznemu wandalowi" pomógłby tu na pewno bardzo.
      
(z)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama