UWAGA!

Sami sobie szkodzą

Użytkownicy telefonów publicznych psują aparaty przez wrzucanie do nich kawałków blachy i guzików, informował Dziennik Bałtycki z 9 sierpnia 1963 r.

Narzekania na złe działanie ulicznych automatów telefonicznych w Elblągu – mnożą się. Wandali telefonicznych jest bowiem coraz więcej. Niedawno pisaliśmy że użytkownicy telefonów publicznych psują aparaty przez wrzucanie do nich kawałków blachy i guzików, ostatnio natomiast wybryki spotęgowały się: wandale niszczą tarcze numerowe i wykradają mikrofony.
     Przy takich wypadkach Rejonowy Urząd Telekomunikacyjny nie może zapewnić aparatom – mimo codziennego ich przeglądu przez konserwatora – ciągłej sprawności. Biorąc to wszystko pod uwagę, przydałby się częstsze kontrole telefonów, a nie zawadziłyby też i mandaty MO. Mandacik spisany przez milicjanta „telefonicznemu wandalowi” pomógłby tu na pewno bardzo.
     
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Teraz nic się nie zmieniło. Tylko zastąpiliśmy guziki, lewymi kartami :-) (zgodnie z duchem czasu)
  • a ja mam komorke i nikt mi guzika ani blachy nie wrzuci. (ewentualnie jakis dres moze mi sluchawke ukrasc hehe: :] )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    magnum(2003-08-10)
  • lewe karty rzadza.... ostation probowowalem gdzies zadzwonic z aparatu plk dabka i moja karte spotkal przykry losa utknieca w otworze wejsciowym/wyjsciowym ;) na szczescie nie byla ona az taka droga. ufff
Reklama