UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • A i jeszcze jedno. Wstępne umowy na dostawy paliwa czy listy intencyjne jak wolisz należy podpisać jeszcze przed podjęciem decyzji o realizacji projektu i wbiciu pierwszej łopaty. To dopiero byłby biznes gdyby był kocił parowy na słomę a brakowały by słomy i trzeba by ją dowozić z odległych terenów. A u nas może być taki problem bo w okolicy jest sporo kotłowni na słomę, działają prężnie firmy skupujące słomę (w tym jedna naprawdę duża, giełdowa ). Oby nie powstała taka inwestycja ze środków unijnych jak Port w Elblągu. Te pieniądze trzeba wydawać równie rozsądnie jak wyjęte ze swojej kieszeni. TO NIE KOMUNA.
  • Szkoda argumentow. Szkoda. Co z umowami i zobowiazaniami gdy nie ma instalacji. Cha zadnego kolego projektu nawet budki z warzywami nie prowadziles. Strzez Boze przed takimi menadzerami jak ty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pararara(2009-09-21)
  • Pararara, czytaj ze zrozumieniem; Wstępne umowy na dostawy paliwa czy listy intencyjne to takie zapewnienie dostaw i odbioru pod warunkiem że przedsięwzięcie zostanie zrealizowane. Poza tym powinieneś napisać" Brak mi argumentów". "Szkoda argumentów" całkowicie tu nie pasuje, ponieważ żadnych nie przedstawiłeś. Co do Twojej oceny moich kwalifikacji menadżerskich wolę pozostawić to bez komentarza. Masz łatwość wydawania opinii. .. bez zaznajomienia się z meritum.
  • Pan Szaj uprawia czysty i darmowy pi-er. Przecież, gdyby nawet przed końcem kadencji złożył papiery do pozwolenia ekologicznego, to odpowiednie władze nie wydały by go do kwietnia przyszłego roku. Takie tempo nie zdażyło się nigdzie w Polsce, a tym bardziej w województwie nie mającym doświadczeń w większej energetyce. Czyli termin kwiecień 2010,był nierealny dla tej inwestycji od dawna. Może, gdyby Pan Szaj zdecydował się wdrażać poprzednią taką samą inwestycję przygotowywaną z duńczykami, to miał szanse na zdążenie. Ale wolał odwiedzać Hamerykę, która nawet paktu klimatycznego nie podpisała. Chociaż nie przy ciągłych roszadach polityczno-personalnych jakie są w Enerdze. Gdy każdy nowy szef, nie tylko ma nowe obowiązki sponsorskie, ale musi się uczyć energetyki od podstaw. Może któryś z następnych prezesów skorzysta z tego, bo pieniądze na ekologię będą do wzięcia zawsze. Jak nie z tego, to z innego programu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sceptyk(2009-09-22)
  • A jeżeli dla Pana Prezesa takie oczywiste jest, że na Żuławach musi być dostępna słoma w znacznych ilościach, to niech zostanie Prezydentem miasta Elbląga leżącego podobno w tym samym otoczeniu co elektrociepłownia i dotychczas nie mającego ani mleczarni, ani zakładów mięsnych, ani żadnego innego przemysłu związanego z rolnictwem. Może coś takiego wybuduje jako zakłady tak oczywiste. Dodam, że korzystanie ze słomy, wymaga 10 razy większego areału upraw, niż uprawy energetyczne. Przypominam o malwie pensylwańskiej i elektrociepłowni EPEC-owsko Prezydenckiej. Ta wymagała obsadzenia całych Żuław. I już została kompletnie zaorana i zapomniana. Tak jak inne głupie pomysły komunalne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sceptyk(2009-09-22)
  • Gwoli ścisłości: malwa pensylwańska to nie pomysł EPEC-u. Po drugie całych Żuław nie trzeba by obsadzić. Miała mieć 80MW mocy w cieple. I tu by dopiero EC poczuła smród w reformach, bo te 80 MW miałoby w świetle prawa pierwszeństwo przed energią z EC. No i po 3 - to nie był pomysł komunalny tylko inicjatywa biznesowa z zewnątrz. Na razie nie wypaliła. Wiem co nieco o tym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MirCrow(2009-09-23)
  • I 100 MW elektrycznych. A odpowiedź elektrociepłowni mogła być tylko jedna. Zamknięcie. Ciekawe jak miasto było by ogrzane? A zwłaszcza jak utrzymać niezawodność tej EC i układu Żytnia- Dojazdowa. Bo elektrownie atomowe też stają i to na długo. Nie tak jak EC, która awaryjnie stawała przez kilkadziesiąt lat jedynie na kilka godzin.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sceptyk(2009-09-23)
  • No wlasnie, i to jest cala wiedza pana sceptyka. decyzja ekologiczna - czlowieku o czym ty piszesz. Decyzja srodowiskowa i pozwolenie na budowe to sa decyzje administracyjne. A gdyby bylo tak jak piszesz, to nic by nie powstalo w Polsce. Bezesz kase od Garbola i wchodzisz mu w. .. Wiec szukasz argumentow przeciw. Zabierz sie za robote a nie pisz bzdur. Nie masz zelonego pojecia o tym co piszesz. W Albani takich potrzebuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pararara(2009-09-24)
  • Troszeczkę mało wiedzy Sceptyku. Widziałeś taką EC, która w skojarzeniu do 80MWt ma jeszcze 100MWe. To czyste marnotrawstwo ciepła i jego niewykorzystanie. Po drugie - może EC pracować w skojarzeniu z Dojazdową to dlaczego Żytnia by nie mogła, technicznie nie stanowi to żadnego problemu; jeśli dla Ciebie stanowi, to znaczy że się na tym nie znasz. W Warszawie pracują Żerań, Siekierki, Kawęczyn i Wola i czy to im przeszkadza ta współpraca. Dla pogłębienia wiedzy - im więcej źródeł niezależnych to większe bezpieczeństwo energetyczne miasta, mniejsze ceny (brak monopolisty). Po trzecie - awarii to było o wiele więcej, ale o tym nie wiesz albo nie chcesz pisać. Jedno gorsze od drugiego, świadczy tylko o tobie. W przypadkiu awarii patrz po drugie - zdecentralizowana dystrybucja i produkcja. Po czwarte - last but not least, wspaniałe skojarzenie produkcji ciepła i energii elektrycznej w przypadku EC wygląda w ten sposób że mają zdolność wytwarzania ciepła w wielkości ok. 260MWt a energii elktr. ok 20-25 MWe. Może odpiszesz że tak nie jest, prawda - nie mają koncesji od URE bo to jest składnikiem ceny, piszę o możliwościach. Jeszcze przy okazji gdyby Żytnia powstała to EC musiałaby zdjąć z koncesji te 80MW w okresie grzewczym a w okresie letnim wogóle by nie sprzedała ani 1 GJ (gigadżula) energii cieplnej. Dla nich to byłby stryczek. Może i Ty dlatego tak niemerytorycznie piszesz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MirCrow(2009-09-24)
  • Troszeczkę mało wiedzy Sceptyku. Widziałeś taką EC, która w skojarzeniu do 80MWt ma jeszcze 100MWe. To czyste marnotrawstwo ciepła i jego niewykorzystanie. Po drugie - może EC pracować w skojarzeniu z Dojazdową to dlaczego Żytnia by nie mogła, technicznie nie stanowi to żadnego problemu; jeśli dla Ciebie stanowi, to znaczy że się na tym nie znasz. W Warszawie pracują Żerań, Siekierki, Kawęczyn i Wola i czy to im przeszkadza ta współpraca. Dla pogłębienia wiedzy - im więcej źródeł niezależnych, to większe bezpieczeństwo energetyczne miasta, mniejsze ceny (brak monopolisty). Po trzecie - awarii to było o wiele więcej, ale o tym nie wiesz albo nie chcesz pisać. Jedno gorsze od drugiego, świadczy tylko o Tobie. W przypadku awarii patrz po drugie - zdecentralizowana dystrybucja i produkcja. Po czwarte - last but not least, wspaniałe skojarzenie produkcji ciepła i energii elektrycznej w przypadku EC wygląda w ten sposób, że mają zdolność wytwarzania ciepła w wielkości ok. 260MWt a energii elektr. ok. 20-25 MWe. Może odpiszesz że tak nie jest, prawda - nie mają koncesji od URE, bo to jest składnikiem ceny, piszę o możliwościach. Jeszcze przy okazji, gdyby Żytnia powstała, to EC musiałaby zdjąć z koncesji te 80MW w okresie grzewczym a w okresie letnim wogóle by nie sprzedała ani 1 GJ (gigadżula) energii cieplnej. Dla nich to byłby stryczek. Może i Ty dlatego tak niemerytorycznie piszesz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MirCrow(2009-09-24)
  • Troszeczkę mało wiedzy Sceptyku. Widziałeś taką EC, która w skojarzeniu do 80MWt ma jeszcze 100MWe. To czyste marnotrawstwo ciepła i jego niewykorzystanie. Po drugie - może EC pracować w skojarzeniu z Dojazdową to dlaczego Żytnia by nie mogła, technicznie nie stanowi to żadnego problemu; jeśli dla Ciebie stanowi, to znaczy że się na tym nie znasz. W Warszawie pracują Żerań, Siekierki, Kawęczyn i Wola i czy to im przeszkadza ta współpraca. Dla pogłębienia wiedzy - im więcej źródeł niezależnych, to większe bezpieczeństwo energetyczne miasta, mniejsze ceny (brak monopolisty). Po trzecie - awarii to było o wiele więcej, ale o tym nie wiesz albo nie chcesz pisać. Jedno gorsze od drugiego, świadczy tylko o Tobie. W przypadku awarii patrz po drugie - zdecentralizowana dystrybucja i produkcja. Po czwarte - last but not least, wspaniałe skojarzenie produkcji ciepła i energii elektrycznej w przypadku EC wygląda w ten sposób, że mają zdolność wytwarzania ciepła w wielkości ok. 260MWt a energii elektr. ok. 20-25 MWe. Może odpiszesz że tak nie jest, prawda - nie mają koncesji od URE, bo to jest składnikiem ceny, piszę o możliwościach. Jeszcze przy okazji, gdyby Żytnia powstała, to EC musiałaby zdjąć z koncesji te 80MW w okresie grzewczym a w okresie letnim wogóle by nie sprzedała ani 1 GJ (gigadżula) energii cieplnej. Dla nich to byłby stryczek. Może i Ty dlatego tak niemerytorycznie piszesz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MirCrow(2009-09-24)
  • No właśnie panie parara, jest to jedna z decyzji administracyjnych, które boi się ktokolwiek podpisać i przepychanki trwają latami. I to nie tylko w Polsce. Raz brakuje podpisu, raz przecinka, a to zdaniem urzędnika trzeba uzupełnic, a następny urzędnik każe to samo usunąć. W trakcie trzeba dwa razy dostosować do zmieniających się w trakcie postępowania przepisów. Bo 10 lat życia ustawy, to 20 jej zmian i niezliczona ilośc zmian przepisów wykonawczych. Jedyna metoda przyśpieszenia, to zaangażowac tego urzędnika do przygotowania dokumentacji. Albo wezwać jego szefa na dywanik do sekretarza. A jeżeli myslisz parara, że decyzje administracyjne wydaje się w terminach kodeksowych, to jasteś niemowleciem urzędowym. A do tego jeszcze zmieni się ze dwa razy prezes Energii, minister, prezydent miasta, konsorcjum bankowe. Każdy będzie miał nowe genialne idee jak prezes Szaj. No i najpierw będzie musiał kilka razy odwiedzić kraje z których idee te pochodza. Nie ma to jak tempo realizacji idei komunalnych jekie prezentuje PEC. Błyskawiczne przejęcie pomysłu turbiny gazowej i realizacja jej w specjalnie dla tego celu kupionej Dojazdowej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sceptyk(2009-09-24)
Reklama