UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Drogi (wodne) turystów

 
Elbląg, Drogi (wodne) turystów

W Bydgoszczy – już po raz piąty – samorządowcy i naukowcy dyskutowali o turystyce opartej o drogi wodne. Merytoryczną część konferencji otwierał Jerzy Wcisła, przedstawiając dokonania w strefie Zalewu Wiślanego i Międzynarodowej Drogi Wodnej E 70.

– My często nie dostrzegamy dokonań naszych środowisk, ale w skali kraju jesteśmy odbierani jako najprężniejsze środowisko działające na rzecz rewitalizacji dróg wodnych w Polsce – mówi Jerzy Wcisła.
       Bydgoszcz za to urosła w ciągu ostatnich lat do rangi najważniejszego środowiska akademickiego zajmującego się drogami wodnymi. Wielka w tym zasługa prof. Zygmunta Babińskiego, któremu tegoroczna konferencja została dedykowana. Powody były co najmniej dwa: jubileusz 40-lecia pracy naukowej profesora oraz przyznanie Uniwersytetowi im. Kazimierz Wielkiego prawa do uruchomienie pierwszego w Polsce kierunku nauczania „rewitalizacja dróg wodnych”.
       W V Międzynarodowej Konferencji nt. Rewitalizacji Dróg Wodnych zatytułowanej „Rewitalizacja dróg wodnych szansą rozwoju turystyki rekreacji” uczestniczyli referenci m.in. z Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Wrocławia, Moskwy, a także przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury.
      
       Turystyka na MDW E 70
      
Jerzy Wcisła w swym referacie wstępnym zaprezentował tezę, że turystyka może stać się katalizatorem rewitalizacji, a nie jej efektem. – Rewitalizacja dróg wodnych, szczególnie tych o docelowym standardzie międzynarodowym, może zostać przyspieszona, jeśli na szczeblu regionalnym i lokalnym pojawią się projekty turystyczne. Turystyka wymaga mniejszych nakładów, ale umożliwia już wypełnianie zadań transportowych na drogach wodnych. MDW E 70 jest tego najlepszym przykładem. W trakcie prac koncepcyjnych nad rewitalizacją dla potrzeb transportu, zrealizowano tu wiele przedsięwzięć z zakresu turystyki wodnej, to m.in. przystanie w Drawsku, Czarnkowie, Nakle, Bydgoszczy, Tczewie, obszarze Pętli Żuław – mówił Jerzy Wcisła. Zasadność tej tezy potwierdzali w zasadzie wszyscy referenci, co najwyżej zastanawiając się nad potencjalnym konfliktem interesu między potrzebami transportowców i zwolenników turystyki.
       Podczas konferencji zaprezentowano dokonania w sferze ożywiania turystyki wodnej. Na tym tle dokonania z naszego regionu są wzorcowe. Pętla Żuławska wprowadza na polskich rzekach obszar o standardzie europejskim XXI wieku. Koncepcja rewitalizacji MDW E 70 stała się źródłem dla dużej części „Programu rozwoju infrastruktury transportu śródlądowego w Polsce” – co potwierdził Przemysław Daca z Ministerstwa Infrastruktury. Znaczącą wartość mają nasze wspólne działania z partnerami z Obwodu Kaliningradzkiego.
      
       Inni też
      
Z innych obszarów aktywności turystycznej, w Bydgoszczy zaprezentowali się przedstawiciele Związku Miast i Gmin Nadnoteckich, Szlaku Ikon Doliny Sanu, Lublina, Łodzi i Wrocławia oraz – na zasadzie telekonferencji – organizatorzy spływów po Dunajcu i twórcy systemu tramwajów wodnych w Krakowie. Uczestnicy konferencji zwrócili uwagę, że często rzeka bywa tylko pretekstem do zaproszenie turystów do zamków (jak na szlaku Doliny Loary).
       Polem do dyskusji była też kwestia wprowadzania turystyki w obszar sieci Natura 2000. Mirosław Czerny (Centrum Turystyki Wodnej PTTK) uświadamiał, że turystyki nie należy się bać, lecz trzeba ją cywilizować, tworząc w obszarach chronionych miejsca dla wodniaków i informować o zasadach, które należy stosować, by nie powodować konfliktu turysty z naturą.
       Zasadniczo turystyka wodna winna wiązać się z walorami otaczającego rzekę świata. Mogą to być walory przyrodnicze i środowiskowe (np. Natura 2000), jak i walory kulturowe (np. miasta, zamki, dolina Loary, Szlak Ikon, Moskiewski Szlak „Dookoła Świata”).
      
       Efektem konferencji będzie publikacja, której można się spodziewać – niestety – dopiero w roku 2012.
      
Jerzy Wcisła, Urząd Marszałkowski Biuro Regionalne w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Barki (z klasą żeglugi śródlądowej) należące do Żeglugi Bydgoskiej pływają w Polsce, pływają po Renie w Niemczech, na zalew Wiślany nie mają wstępu bo wody Zalewu z powodu głupoty mieszkańców Elbląga są sklasyfikowane jako wody morskie. W tym pop. .. .mieście ważniejsze od żeglugi jest utrzymywanie Urzedu Morskiego w Gdyni Delegatura w Elblągu.
  • Technicznie nie ma problemu aby barka Żeglugi Śródlądowej woziła z Elbląga do Krynicy Morskiej w sezonie za bardzo niewielkie pieniądze nawet po 500 pasażerów jednym rejsem. Administracyjnie uzyskanie zgody Urzędu Morskiego na "wyjście w morze" czyli wypłynięcie takiej barki na środek śmierdzącego bagna jakim jest Zalew Wiślany absolutnie niemożliwe. Za to ilość konferencji i narad na temat ożywienia żeglugi dawno przerosła możliwości finansowe podatników i coraz mniej ludzi stać na wekendowy wyjazd na przepięknę bałtyckie plaże.
  • Z powodu zatłoczonej w sezonie "siódemki" wypad nad morze samochodem osobowym jest ostatnio bardziej stresujący niż relaksujący. Pozostaje: PRACUJESZ W ELBLĄGU WYPOCZYWASZ NA MAZURACH.
  • A ciekawe kto finansuje te nic nie dające konferencje, zakwaterowania, diety, kilometrówka za dojazd, chyba, że uczestnicy robię to za friko jako wolontariusze, to chwała im za to.
  • A widzieliście to ? pjn-elblag.cba.pl Moim zdfaniem to ciekawy pomysł na rozwój Elbląga .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ciekawski(2011-09-16)
  • Widzielismy to. Natężenie przepływu wody w rzece (od 10 do 100 litrów na s. ) nawet przy spiętrzeniu na zaporze do wysokości 10 metrów po uwzględnieniu sprawności urządzeń nie wystarczy do zasilenia silnika od wyciągu na Górze Chrobrego. Pomysł z budową zapory kompromituje PJN i jej elbląskiego lidera. Mając takich ludzi w partii nie dziwię się pani Kluzik że "dała nogę".
  • "Efektem konferencji będzie publikacja" - kolejna publikacja, kolejnego spotkania za kolejny drenaż pieniędzy z kieszeni, już nie kolejnego, ale wszystkich podatników. A może ktoś napisze ile taka konferencja kosztowala?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    żeglarz(2011-09-16)
  • "otwierał Jerzy Wcisła, przedstawiając dokonania w strefie Zalewu Wiślanego". .. ????? niech Pan Wcisła spróbuje wykąpać się, umyć w naszym flagowym porcie jakim jest Krynica Morska.
  • przekopcie mierzeje bo mam problem z wodowaniem sie skuterem wodnym nad morzem, bo terenowki nie mam.
  • Do Hero - barki Żeglugi Bydgoskiej będą pływać od przyszłego roku. Oprócz tego również Armatorzy z grupy OdraTrans, No ale taki fachowiec jak Ty pewnie wie lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Real Hero(2011-09-16)
  • Jest w Elblągu 4 Instytucje zajmujące sie Portem i żeglugą, tylko gdzie konkretnie jest ten Port, w którym są obsługiwane 2 barki w tym 1 Rosyjska. Parodia za naszą kasę a Urzednicy Zarzadu Porti nie wiedzą że Flaga Polska jest biało czerwona a nie odwwrotnie, może ich menager, ktorego Słonina wlepił na stanowisko Dyrektora ZPM też o tym nie wiedział, albo pracował az tak "długo"po za granicami RP ze zapomniał naszych barw
  • Czy referaty obejmowały ustalenie, kto odpowiada za postawienie na międzynarodowej drodze wodnej mostu? Mostu pod którym żaden pchacz nie przepłynie. Mostu 2 metry niższego niż minimalna norma dla 2 kontenerów i 5 metrów niższa niż 3 kontenerów. Czyli wysokości z jakimi budowano na tej drodze mosty w XIX wieku. Wracamy do epoki kamienia łupanego? Czy konferencja odbywała się w jaskiniach dla odpowiedniego nastroju? Czy pod następnym mostem zmieszczą się kajaki? A może będą przewoźnicy? Kajaków. Podsumowując - po co konferencje, naukowcy, zarządy, jeżeli. .. .. (autocenzura)!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sceptyk(2011-09-19)
Reklama