Wtorek 18-12-2018, imieniny Bogusława, Gracjana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kolejny krok do przekopu Mierzei

 
Elbląg, Kolejny krok do przekopu Mierzei (fot. wizualizacja Urząd Morski w Gdyni)
Rek

Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną w Nowym Świecie jest najlepszym wariantem inwestycji, bo ogranicza ingerencję w środowisko i pozwala na uniknięcie znaczących negatywnych oddziaływań – uznał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie. Jego dzisiejsza decyzja daję podstawę Urzędowi Morskiemu w Gdyni do ubiegania się o pozwolenie na budowę kanału. 

Na tzw. decyzję środowiskową (a konkretnie decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach) w sprawie budowy „drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską – lokalizacja Nowy Świat” czekali z pewnością zwolennicy przekopu Mierzei. Przypomnijmy, że według szacunków rządu, inwestycja ma rozpocząć się w 2019 roku, trwać trzy lata, kosztować ok. 880 mln złotych i przyczynić się do rozwoju regionu elbląskiego pod względem gospodarczym i turystycznym, a przede wszystkim umożliwić swobodną żeglugę na Bałtyk. Przed wyborami samorządowymi rządzący próbowali nawet symbolicznie rozpoczynać inwestycję w Nowym Świecie, wkopując słupek geodezyjny, ale na medialnej wrzawie się skończyło, bo inaczej być nie mogło. Dopiero teraz, po wydaniu decyzji środowiskowej, Urząd Morski w Gdyni, jako inwestor, może rozpocząć procedurę ubiegania się o pozwolenie na budowę, a następnie ogłaszać przetarg na wykonanie inwestycji.
„ W trakcie postępowania Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie przeprowadził analizę dokumentacji, w tym raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i rozwiązań technicznych zaproponowanych przez inwestora pod kątem środowiskowych uwarunkowań. Na podstawie tej analizy stwierdzono, że proponowany do realizacji wariant Nowy Świat jest najkorzystniejszy z przyrodniczego punktu widzenia, a ulokowanie kanału żeglugowego w tym miejscu ogranicza ingerencję w środowisko i pozwala na uniknięcie znaczących negatywnych oddziaływań. Jego przebieg, w porównaniu do innych rozpatrywanych wariantów (w lokalizacjach Skowronki i Piaski), jest zdecydowanie korzystniejszy m.in. ze względu na mniejsze oddziaływanie na siedliska przyrodnicze oraz z punktu widzenia niemal dwukrotnie mniejszej kubatury urobku, który trzeba by wybagrować w celu pogłębienia istniejącego toru wodnego. To z kolei zmniejsza zanieczyszczenie wód, ogranicza skalę zagrożenia dla ichtiofauny oraz presję na makrozoobentos, stanowiący pokarm dla niektórych gatunków ptaków" – informuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie.
     Urzędnicy w swojej decyzji obligują Urząd Morski do spełnienia kilkunastu warunków podczas prowadzenia prac, które mają ograniczyć straty w środowisku. Dotyczą one m.in. korzystania podczas prac budowlanych z pogłębiarek o małym zanurzeniu i wysokiej wydajności, kurtyn montowanych na dnie, ograniczających zmętnienie wody, ustanowienia strefy ciszy o powierzchni 15 km kwadratowych nawet z możliwością ograniczenia wpływania jednostek rybackich, wprowadzenia z zachodniej części zalewu zakazu cumowania w strefie przybrzeżnej.
     Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Olsztynie nakazuje też m.in. wykonanie sztucznej wyspy o powierzchni 181 hektarów, na której mają powstać siedliska ptaków wędrownych, przeniesienie szuwar o powierzchni ponad 3 hektarów z planowanego toru w miejsca, gdzie szuwar brakuje, zamontowanie budek lęgowych dla ohara (ptak z rodziny kaczkowatych) oraz skrzynek dla nietoperzy, które utracą naturalne siedliska, a także odtworzenie wydm, zniszczonych podczas prac.
     Ponadto w granice rezerwatu przyrody Zatoka Elbląska mają być włączone dwie nowe działki o powierzchni prawie 3 hektarów w miejscowości Nowe Batorowo. To ma być rekompensata za zajęcie 2,65 hektara rezerwatu, przez który będzie przebiegał pogłębiony tor wodny.
     Wszystkie prace mają się odbywać pod nadzorem przyrodniczym, a w terminie 5 i 10 lat po wykonaniu inwestycji Urząd Morski w Gdyni musi przygotować analizę dotyczącą stanu środowiska. - Z przeprowadzonej analizy oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko wynika, że przy należytym wypełnieniu warunków wymienionych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, realizacja przedsięwzięcia nie powinna znacząco negatywnie oddziaływać na środowisko – uważa Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie.
     Przypomnijmy, że przeciwko budowie kanału przez Mierzeję Wiślaną protestują mieszkańcy Krynicy Morskiej oraz Zarząd Województwa Pomorskiego.
oprac. RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Citroen HADM Gramatowski już otwarty!
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Ubezpieczenia OC i AC
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski