UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Nie ma zwrotu towaru

Zbliżają się Święta Wielkanocne i część z nas będzie chciała swoich bliskich obdarować. Inspekcja Handlowa w Elblągu przypomina, że przed zakupem należy dokładnie się zastanowić, gdyż nie ma zwrotu towaru.

Nikogo nie trzeba przekonywać, że warto porównywać oferty różnych sklepów. Krytycznie oceniajmy kolorowe ogłoszenia, nie wszystkie są dla nas okazją. Sprzedawcy stosują liczne zabiegi, które mają na celu zachęcenie nas do zostawienia w kasie swoich pieniędzy. Konsument powinien otrzymać pełną informację o towarze. Warto zastanowić się przed dokonaniem zakupu, bo zwrotu towaru nie ma.
     - Aktualnie kwestia zwrotu towaru zgodnego z umową zakupionego bezpośrednio w sklepie jest nieuregulowana w przepisach prawnych – mówi Radosław Rzepecki z elbląskiej delegatury Inspekcji Handlowej. – Jednak, jak każda umowa, tak również umowa sprzedaży może być rozwiązana za zgodą stron umowy co zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy.
     - W celach marketingowych przedsiębiorca może zobowiązać się do przyjmowania zwrotów towarów zgodnych z umową w określonym przez siebie czasie - kontynuuje. - Wówczas takie zobowiązanie podane do wiadomości konsumentów jest wiążące. Jedynymi prawnie uregulowanymi wyjątkami są umowy z konsumentami zawierane na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa.
     Na podstawie ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny zarówno przy umowach zawieranych na odległość, jak i poza lokalem przedsiębiorstwa, konsument może od nich odstąpić bez podawania przyczyn składając stosowne oświadczenie na piśmie w ciągu 10 dni.
     - O takim prawie konsument powinien być poinformowany przez przedsiębiorcę w formie pisemnej – przekonuje Radosław Rzepecki. - Jeżeli przedsiębiorca tego nie uczyni, konsument może odstąpić od umowy w terminie 10 dni od uzyskania informacji o takim prawie jednak nie dłuższym niż 3 miesiące.
     W tej ustawie są też wyłączenia, kiedy przepisy te nie mają zastosowania. Ten akt prawny dostępny jest w całości na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów www.uokik.gov.pl.
     - Bardzo często w świadomości konsumentów jest zakodowana informacja, że mogą zrezygnować z zakupionego towaru w ciągu 5 dni – mówi Radosław Rzepecki. - Kiedyś podstawą do zwrotu zakupionego towaru bez wad i to wyłącznie w jednostkach handlu uspołecznionego była uchwała nr 71 Rady Ministrów z dnia 13 czerwca 1983 r. w sprawie ogólnych warunków sprzedaży detalicznej towarów oraz ogólnych warunków gwarancji dotyczących towarów trwałego użytku sprzedawanych przez jednostki handlu uspołecznionego. Nie dotyczyła ona sklepów prywatnych. Przepisy te nie tylko stały się martwe (prywatyzacja handlu), ale formalnie straciły moc prawną na podstawie § 27 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 maja 1995r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów.
oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Bardzo dobrze że nie ma zwrotów. "Panienka " obskoczyła święta, imprezę i tp i do sklepu ze zwrotem. Dosyć naciągania sklepów, dosyć cwaniactwa i czas skończyć "a jaki dosatanę rabat" a przecież jeszcze nic nie kupiłeś czy nie kupiłaś. Rabat jest wtedy gdy kupujesz kila artykułów a tak to kijem po plecach a nie rabat
  • A o rękojmi i odpowiedzialności sprzedawcy z jej tytułu to obaj rozmówcy nie słyszeli. Żałosne. ..
  • a co ma rekojmia do zwrotu towaru pelnowartosciowego?
  • Wreszcie PIH zapoznał sie z "nowymi" przepisami bo do tej pory przekazywał banialuki petentom.
  • fikoł
  • zwrot powinien byc mozliwy zawsze (i duze sieci, ktore musza konkurowac miedzy soba w mniej zmonopolizowanych marketowo miastach stosuja te zasade), choc nie zawsze sie to moze podobac HANDLARZOM. kwestia w tym czy ktos jest oszustem i "uzywany" towar oddaje, czy uczciwym lecz omylnym nabywca. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    analityk(2008-03-20)
  • kobieta kupuje grę, po godzinie przychodzi i mowi ze nie dziala ze nie spelnia wymagan, przychodzi z 10 letnim synem, syn placze, chcialoby sie wymienic ale co zrobic ze dosc czesto ludzie nie szanuja tego co kupuja, po godzinie i wlozeniu raz do napedu plyty mialy juz rysy i tak czesto sie zdaza, a potem pretensje, ludzie mysla ze wszystko im mozna, ehh
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sprzedawca(2008-03-22)
  • to ci dopiero. .. gomółka dal by wam kijem po plecach! wy naciagacze! byle bubel wcisnac
  • Do "Sprzedawca" (. .)ludzie mysla ze wszystko im mozna, ehh(. .. ) Łaskę robicie jakąś czy coś? My tylko mamy Wam kasę do kieszeni wpychać? !!Nie tędy droga!! "Nasz klient Nasz Pan". .. pamiętaj
  • po takich "panach" to moj dziadek na konia wchodzil
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sprzedawca(2008-03-31)
  • do W, jaki pan?, mało kiedy ludzie są wporządku, więcej jest chamów poprostu, a po drugie po co robić sklep w takim razie, może lepiej wypożyczalnię, nie ma przepisu który reguluje możliwość oddania sprawnego towaru spowrotem do sklepu, a ludzie przychodzą i wymyślają bajki, straszą itd, czegoś tu W nie rozumiesz więc się nie udzielaj, widać jakie masz poszanowanie do ludzi pracujących w handlu skoro piszesz "klient wasz pan" to nic nie wiesz na ten temat
  • Nie będę się wykłucał o to co rozumiem, a czego nie. Pamiętajcie że "Każdy kij ma dwa końce" i to samo co piszesz o kupujących, wielu kupujących może powiedzieć o sprzedających! Jeśli chodzi o moje poszanowanie dla ludzi pracujących w handlu to jest ono wprost proporcjonalne do ich nastawienia, które w mojej opini w 80% polega na tym żeby sprzedać - nieważne co, aby jak najdrożej. Nie obrażając uczciwych sprzedawców. Ps. Jeśli tak Ci źle z pretensjami klientów to zmień profesję, bo jeśli klient ma pretensję to chyba ma powód, prawda? Bo nie wierzę że wszyscy kłamią, oszukują i wymyślają bajki - ci co tak robią to po prostu buraki i o takich się nie wypowiadam. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - Wy macie swoje zdanie o kupujących. Ja mam swoje o sprzedających i nic tego nie zmieni.
Reklama