Te same rodziny czerwonych baronetów rządzą tym miastem od czasu gdy rozkradli zakładowe majątki, zniszczyli przemysł i regularnie niszczą to miasto. Mielą kasę z podatków. Nic nie produkują, a ich włości się rozrastają. A zarabiają tutaj dobrze właściciele panienek, dilerzy i szemrani knajpiarze....