UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

To wszystko naprawy doraźne

Elbląg, To wszystko naprawy doraźne

„Stan nawierzchni asfaltowych w mieście jest na tyle zły, że po wielokrotnym ich zamarzaniu pojawiają się pęknięcia, a w konsekwencji ubytki w warstwie ścieralnej. Każdorazowe najechanie kołem pojazdu na krawędź ubytku powoduje jej dalsze wykruszanie i powiększanie zniszczenia...” Otrzymaliśmy stanowisko Urzędu Miasta do tekstu Stefana Rembelskiego.

Stefan Rembelski krytykował sposób naprawy dziur w drogach w tekście „Elbląska Akademia Kleksa, czyli o naprawie dróg słów kilka”. Oto odpowiedź Urzędu Miasta”
       „„Stan nawierzchni asfaltowych w mieście jest na tyle zły, że po wielokrotnym ich zamarzaniu pojawiają się pęknięcia, a w konsekwencji ubytki w warstwie ścieralnej. Każdorazowe najechanie kołem pojazdu na krawędź ubytku powoduje jej dalsze wykruszanie i powiększanie zniszczenia. Należy więc dążyć do załatania jak największej ilości ubytków metodą uproszczoną (bez wykuwania), aby nie dopuścić do ich lawinowego przyrostu. Uproszczona metoda (doraźna), którą stosuje się jeszcze w okresie zimowym, jest tylko etapem przejściowym naprawy. Ostateczną naprawę wykonuje się po wystąpieniu właściwych warunków atmosferycznych i możliwości zastosowania technologii z dokładnym wykuciem, oczyszczeniem, zagruntowaniem ubytku emulsją oraz wypełnieniem masą asfaltowa w jednej lub kilku warstwach z odpowiednim zagęszczeniem.
       Naprawa opisywana w artykule „Elbląska Akademia Kleksa…” dotyczy doraźnej naprawy ubytków realizowanej przez PDiM. Naprawę realizowano jako doraźną w skrajnie niesprzyjających warunkach atmosferycznych – temp. powietrza wynosiła – 7 stopni C, co autor zauważył, z użyciem maszyny recykler drogowy. Celem naprawy było możliwie szybkie podniesienie bezpieczeństwa drogowego dla uczestników ruchu. Recyklery drogowe służą do powtórnego przerobienia masy bitumicznej.
       W przypadku napraw doraźnych masa składa się z materiału wyjętego w wyboju, dodatku destruktu asfaltowego i asfaltu. Czas rozgrzewania masy w recyklerze w temp. – 7 st. C do temperatury wbudowania, tj. ok. 160 st. C, wynosi minimum 3 godziny. Wydajność z jednego zarobu przy średniej głębokości ubytku wynoszącym 6 cm to ok. 40 m2 (w przypadku technologii bez wykucia). Hałas wytwarzany przez pracującą maszynę i temperatura dochodząca do –15 st. C uniemożliwia realizację prac w godzinach nocnych. Dodatkowo informuję, że koszt 1 m2 doraźnej naprawy nawierzchni bez wykucia to ok. 40 proc. kosztu z wykuciem, a czas wykonania o połowę krótszy.
       Problem z dziurami nie jest tylko elbląskim zmartwieniem. W Gdańsku stan dróg również pozostawia wiele do życzenia. Tam także, o czym pisze poniedziałkowa (7 marca) „Gazeta Wyborcza Trójmiasto”, stosuje się doraźną metodę łatania dziur: „Jeśli dziura jest na tyle duża i głęboka, że zagraża bezpośrednio samochodom, drogowcy łatają ją tymczasowo bez względu na warunki atmosferyczne – np. podczas opadów śniegu i dużego mrozu.”
       Wyjaśnień wymaga także fragment artykułu dotyczący stanu nawierzchni drogowej w obszarze skrzyżowania ulic Hetmańskiej i 1 Maja w Elblągu. Remont nawierzchni drogowej na przejeździe przez tory tramwajowe w obrębie skrzyżowania został wykonany w czerwcu 2009 roku, na zlecenie i ze środków własnych Spółki Tramwaje Elbląskie. Realizatorem zlecenia było Warmińsko-Mazurskie Przedsiębiorstwo Drogowe Sp. z o.o. w Olsztynie Dział Wykonawstwa Elbląg. Zakres robót obejmował naprawę uszkodzonej nawierzchni drogowej z mas bitumicznych, bez remontu podtorza, podbudowy i nawierzchni stalowej torów. Naprawa została wykonana prawidłowo, z należytą starannością, zgodnie z zasadami sztuki budowlanej, wiedzą techniczną i obowiązującymi przepisami i normami. Spółka Tramwaje Elbląskie nie wnosi zastrzeżeń do jakości wykonanych prac.
       Obserwowane spękania i ubytki asfaltu spowodowane są niewłaściwym stanem technicznym torów tramwajowych na skrzyżowaniu. Występuje tam deformacja torów w pionie i poziomie, ponadnormatywne zużycie oraz luźne mocowania szyn.
       Wykonanie prac naprawczych nawierzchni w 2009 roku, Spółka Tramwaje Elbląskie zleciła, mając na uwadze konieczność kompleksowej modernizacji skrzyżowania w celu dostosowania go do wymogów stawianych skrzyżowaniom narażanym na jednoczesny duży ruch samochodowy i tramwajowy. W tym celu została opracowana dokumentacja projektowa na wykonanie przedmiotowej modernizacji, przewidująca zastosowanie nowoczesnej technologii budowy torów wspólnych z jezdnią, zapewniającej wysoką trwałość całej konstrukcji. Szacowany koszt realizacji inwestycji przekracza możliwości finansowe Spółki. Do czasu pozyskania środków finansowych, prowadzony jest monitoring skrzyżowania i na bieżąco uzupełniane ubytki nawierzchni. W razie braku możliwości pozyskania środków w 2011 roku na pełną modernizację skrzyżowania, w trosce o bezpieczeństwo ruchu drogowego, Spółka Tramwaje Elbląskie ponownie w okresie wiosennym zleci naprawę bieżącą zniszczonej nawierzchni asfaltowej w obrębie przejazdu przez tory tramwajowe, bez modernizacji konstrukcji torów.
      
Kamil Czyżak, Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego”

      
oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • srały muchy będzie wiosna. ..
  • o ile wystepuje łatanie(raz na kilka lat:P) to własnie metodą doraźną. .. do pierwszego najechania autem. .. i tak w kolko. .. ostatnio odwiedzili mnie znajomi z gdanska, byli przerazeni naszymi drogami, a mi bylo wstyd. bo dziury nie wystepuja na najwiekszych ulicach. .. ale doslownie wszedzie. .. hahaha a na zatorzu zamiast zalatac polozyli prog zwalniajacy. .. kabaret!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sportowiec(2011-03-09)
  • Elbląskie ulice to koszmar dla kierowców, 90% z nich nadaje się do natychmiasowego remontu kapitalnego. Jadąc ulicą całą swą uwagę zamiast skupiać na właściwym kierowaniu pojazdem, głównie skupiam się na obserwacji dziur i ich omijaniu a takim przypadku o wypadek bardzo łatwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    J. Domaradzki(2011-03-09)
  • w Gdańsku mają nie lepiej. ..
  • Ja już nie omijam tych dziur, jadę przed siebie, jak zerwę zawieszenie to bęzę wzywał policje do sporządzenia protokołu, a potem będę żądał odszkodowania od miasta
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Himera(2011-03-09)
  • Co mnie ma interesować Gdańsk. .. ja mieszkam w Elblągu i chcę, aby tu były porządne drogi.
  • Proponuje nie zmieniac opon, na łysych można jeżdzić. *asfalt*mamy bieżnikowany.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    recykler zepsuty(2011-03-09)
  • jeśli to jest łatanie doraźne, to znaczy ze za jakiś czas zdejmiecie asfalt z tych dziur i je ponownie załatacie 'na stale, tak?
  • urzędnicy dostali właśnie zakaz chodzenia w dżinsach i sztruksach :-))) um-elblag.samorzady.pl
  • Panie Kamil. Weź Pan zejdź na ziemię. Chłopie, nie wiem kto ci takie farmazony kazał pisać, ale zapewne czynnośc ta była nakazana odgórnie. Nigdzie w Elblągu nie ma prawidłowo położonej nawierzchni !!!! Nigdzie !!! Za każdym razem urzędasy jakieś technologiczne filozofie tworzą aby nie było na nich. Każdy zwala na każdego. Ile razy było poprawiane to coś w koło torów na Ul. Ogólnej? I dalej uskoki są. Ile razy było poprawiane to coś w koło torów na Hetmańskiej? Nawierzchnia na Ul. Robotniczej jest dobrze połozona? Buehehehehehehehe! Daj jej max 1 rok i bedą dziury. Krzywo. w koło studzienek już robią się pęknięcia. A Urzędasy kąbinują jak sobie podnieść wypłaty. Róbcie tak dalej, a taczki będą waszymi pojazdami na jakich kierowcy wywiozą was z Urzędu. Weźcie no na Modrzewinę jeszcze ze sto latarni postawcie i zapalcie aby psy widziały gdzie nasrać na tę waszą inwestycje Modrzewinową.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Śmiac mi się chce i płakać.(2011-03-09)
  • Takie łatanie dziur to po prostu paranoja. Robotnik nakłada gorącą masę łopatą na dziurę i przyklepuje, wygładza, po czym posypuje piaskiem. Asfalt w "dziurze" jest zimny i wilgotny, często pełno tam piachu i innych zabrudzeń, więc jak to wszystko ma się trzymać??? Taka "doraźna" naprawa-partactwo wytrzyma może 1-2 miesiące. To jakaś bzdura. Gdyby chociaż asfalt w "dziurze" był podgrzany dużym palnikiem miałby odpowiednią temperaturę i nie byłoby wilgoci- wtedy lepiej by to wszystko złapało. W/g mnie to jawne wyłudzenie państwowych pieniędzy: Osoba odpowiedzialna "nadzoruje" przetarg, wygrywa wiadoma firma i część pieniędzy za naprawy w formie ł. .. .. ki "wraca do urzędnika. I nikt nie powie, że drogi nie wymagają remontu, że nikt nic nie robi itd. A Ty kierowco "patrz jak jeździsz"!!!. .. i zbieraj na mechanika
  • Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia: dlaczego np. w Niemczech mają takie dobre drogi??? Inny klimat? Bogatszy kraj? Lżejsze samochody? Talizmany ochronne??? a Może niemcy jeżdżą poduszkowcami??? A może dlatego, że tam każda droga jest OD PODSTAW robiona dobrze, w/g sprawdzonych i PRZESTRZEGANYCH norm. Gdyby tam ktoś chciał "naprawić" drogę naszym sposobem, pewnie byłoby to jego ostatnie zlecenie. I wcale nie jestem za "zachodem", ale niektórych rzeczy moglibyśmy się od nich nauczyć
Reklama