UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Syberiada polska w Światowidzie

 
materiały prasowe dystrybutora filmu
materiały prasowe dystrybutora filmu

Janusz Zaorski, twórca takich filmów jak "Szczęśliwego Nowego Jorku", czy „Piłkarski poker” powraca z nowym filmem, epicką opowieścią o jednym z najbardziej tragicznych epizodów polskiej historii. „Syberiada polska” premierowo, od najbliższego piątku 22 lutego w Kinie „Światowid”.

"Syberiada polska" opowiada o Polakach, Ukraińcach, Żydach, mieszkańcach polskiej wsi Czerwony Jar. Losy przesiedlonych obserwujemy z perspektywy młodego Staszka (Paweł Krucz), który trafia na Syberię wraz z ojcem (Adam Woronowicz), matką (Urszula Grabowska) i bratem (Marcin Walewski). Chłopak będzie musiał bardzo szybko nauczyć się bezwzględnie walczyć o przetrwanie i podejmować decyzje których stawką będzie życie jego bliskich. Razem ze swoimi towarzyszami niedoli rozpoczyna ciężkie zmagania o przetrwanie, w których najgroźniejszym przeciwnikiem okazuje się nie terroryzujące i knujące NKWD, a straszliwa, bezlitosna natura.
       - Jestem przekonany, że film o tak uniwersalnie zarysowanej fabule, zrealizowany międzynarodowymi siłami artystycznymi i produkcyjnymi, zainteresuje również zachodnich widzów – mówił reżyser Janusz Zaorski, który od dawna marzył o nakręceniu tego filmu. - Ukazanie nieznanych im, a przecież pasjonujących i mrożących krew w żyłach, losów Polaków, z którymi budują wspólną Europę, będzie ważnym elementem na drodze odnajdywania tożsamości naszego kontynentu.
       Ponad historycznymi podziałami, wbrew narodowym uprzedzeniom Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Buriaci, Czeczeni razem muszą stawić czoła swojemu przeznaczeniu. "Syberiada polska" to filmowy zapis tragicznej historii współczesnej Europy.
       Film kręcono m.in. w Cedyni, Osiecku, Sierpcu, Celestynowie pod Warszawą, w lasach pod Nowym Targiem oraz w rosyjskim Krasnojarsku. Na potrzeby filmu, w okolicach podwarszawskiego Celestynowa zbudowano obóz "Kałucze", który miał być miejscem zsyłki bohaterów.
      
       Film „Syberiada Polska” w kinie „Światowid” od 22 lutego do 7 marca. Cena biletu: 14 zł normalny i 12 zł ulgowy,11 zł grupowy. Rezerwacja i zakup biletów on-line na stronie.
      
       Reżyseria: Janusz Zaorski
       Scenariusz: Michał Komar, Maciej Dutkiewicz
       Obsada: Paweł Krucz, Adam Woronowicz, Urszula Grabowska, Marcin Walewski
       Produkcja: Polska, 2013
       Czas: 125 min.
       Opis filmu: dystrybutor
      
Edyta Jasiukiewicz, rzecznik CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Jeśli, nie chcesz zmarnować czasu, nie idź do kina ! Nie zawracaj sobie nawet głowy, tym filmem. I nie daj się, skusić nawet nazwiskiem reżysera. Zaorski Janusz jest tym, co na podstawie książki, zrobił nic wielkiego. A podobno, miał powstać wspaniały film. Powstał. Ale wypadałoby, choćby ze względu na nazwisko, stworzyć film bardziej udany. Niestety. Nie tym razem. Film jest slaby. Słabiuśki. Być może, zbyt długa przerwa w pracy reżysera jest tego przyczyną. Nawet świetny aktor p. Peszek nie wiele pomógł. Mimo kilku dobrych aktorów, klapa totalna. Ale, gdy nie czuje się tamtych czasów, nie wie się dużo o tamtej trudnej miłości, to lepiej zostać przy Łapówce z "Piłkarski Poker ". I upajać się tym, co to już minęło i sądząc po ostatnim dziełu, nie wróci więcej.