UWAGA!

----

2011: Kulturalnie o kulturze

 Elbląg, Największe tłumy w 2011 roku - koncert zespołu Zakopower
Największe tłumy w 2011 roku - koncert zespołu Zakopower (fot. AD)

Niezaprzeczalnie nie samym chlebem człowiek żyje. Czasem łaknie kulturalnej strawy i tę w Elblągu otrzymuje. Menu jest coraz ciekawsze, smaczniejsze i zaspokaja podniebienia smakoszy.

W 2011 roku z interesującej oferty mogli skorzystać fani muzyki klasycznej, rockowej, jazzowej, a nawet ciężkiego brzmienia. Coś dla siebie znaleźli także wrażliwcy z krainy łagodności. Warto było zajrzeć do teatru (szczególnie w szabas), a dwaj panowie z włosami przyprószonymi siwizną udowodnili, że „piosenka jest dobra na wszystko”.
       Szersza publiczność chętnie korzystała (to o sezonie letnim) z propozycji „pod chmurką”: koncerty w Bażantarni, kino na świeżym powietrzu, Dni Elbląga, Święto Chleba.
      
       Brawo EOK!
       Rok 2011 zdecydowanie należał do Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. Publiczność oklaskiwała naszych muzyków, którym towarzyszyli znakomici goście, m.in. Krzesimir Dębski, Anna Jurksztowicz, Leszek Możdżer, Adam Sztaba. Bilety rozchodziły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki. Orkiestra grała również koncerty rodzinne, a szczególnie interesującą okazała się propozycja „Klasyka dla smyka”. Elbląski czterolatek - EOK świętowała w październiku swoje urodziny z towarzyszeniem Wiesława Kwaśnego (skrzypce) i Sławomira Wilka (fortepian) - znakomicie się rozwija, nie zamyka się w repertuarze klasycznym, nie stroni od eksperymentów. Tak trzymać!
      
       Mjazzgot
       Na muzycznej scenie raczkuje Mjazzga, klub, który rozpoczął swoją działalność zaledwie pół roku temu, a już zmiażdżył środowisko młodzieżowe, ale nie tylko. Koncertowe menu jest szerokie: Tymon Tymański, L.Stadt, Closterkeller, Sztywny Pal Azji, Wojtek Mazolewski Quintet. Klub jest otwarty także na muzyków elbląskich, na freestylowe granie. Tu także odbywały się filmowe wieczory z Munkiem w ramach DKF.
       Gdynia ma swoje Ucho, Elbląg - Mjazzgę (mimo skarżących się na hałasy sąsiadów). Klub ożywia starówkę, a ta (w opinii niektórych mieszkańców) woli pozostać w uśpieniu. Może jakiś kompromis?
      
       Dla smakoszy
       Pozostając w kręgu muzycznym. Galeria EL kontynuuje tradycje jazzowo-bluesowe proponując w wakacyjne miesiące serię koncertów. Triumfy, choć nie wśród mas, święci także Biblioteka Elbląska i jej Letnie Ogrody Polityki. Aga Zaryan, Macio Moretti, Nocna Zmiana Bluesa oraz IncarNations – nie przyciągnęli tłumów, ale smakosze byli zachwyceni. W tym roku na Ogrodach zagościły teatry: Montownia i Polonia. I ten kurs warto utrzymać.
      
       Dwie premiery
       Działo się także w elbląskim teatrze. Na uwagę zasługują dwie premiery: „Starsi Panowie Dwaj. Mambo Spinoza” oraz „Skrzypek na dachu” (prezentowany z rozmachem i wykorzystujący wszystkie nowinki techniczne, jakie oferuje Duża Scena, która przeszła kapitalny remont). Oba spektakle zrealizowane „po bożemu” można z czystym sercem polecić. Widz się na nich już poznał i bilety wykupuje masowo. Na musical „Skrzypek na dachu” konieczne są rezerwacje z dużym wyprzedzeniem.
      
       Quo vadis, Galerio?
      
W 2011 roku Galeria EL przeszła generalny remont. Centrum Sztuki ma nowy dach, odświeżyło również „pokoje”. Powstała empora, na której – z przerwami – prezentowana jest kolekcja przekazana przez Gerarda Bluma Kwiatkowskiego (założyciel Galerii odebrał w odnowionym obiekcie tytuł Honorowego Obywatela Elbląga). Jednak w jakim kierunku artystycznym zmierza Galeria trudno orzec. No cóż, to nie jest sztuka dla każdego.
      
       Chleb dla mas
      
Masy natomiast mogły zabawić się podczas Dni Elbląga czy Święta Chleba.
       Monika Brodka, Ewa Farna, Cool Kids of Death, Varius Manx – to oni grali, a elblążanie świętowali. Tłumnie, w świetnych humorach, choć dyskusyjne pozostaje miejsce zabawy: parking przy PWSZ przy al. Grunwaldzkiej.
       Święto Chleba to też elbląska tradycja, która rozwija się w dobrym kierunku. Takich tłumów na starówce dawno nie widziano. Dwudniowy jarmark, prezentacje, konkursy i koncerty przyciągnęły tysiące elblążan i turystów. Gdańsk ma Jarmark św. Dominika, my swój, na Starym Rynku. Zagrała też gwiazda – zespół Zakopower (z towarzyszeniem Elbląskiej Orkiestry Kameralnej). Organizatorzy spodziewając się tłumów, których Podzamcze nie było w stanie pomieścić, postanowili umożliwić fanom Zakopowera oglądanie koncertu na telebimie w centrum Starego Rynku. Niestety technika zawiodła i zamiast transmisji elblążanie, którym nie udało się wcisnąć na miejsce koncertu, obejrzeli retransmisję. Ale pierwsze koty za płoty…
       Ponadto w 2011 roku w Elblągu wystąpiła Maryla Rodowicz i Kasia Kowalska.
      
       Artystyczny dialog wielu dusz
      
Ciekawą jesienną propozycją Światowida okazały się Międzynarodowe Spotkania Artystyczne. Niepełnosprawni aktorzy, muzycy, tancerze prezentowali swój talent i konfrontowali swoje wizje z widzem. A ten mógł dostrzec sztukę, a nie niepełnosprawność. Muzyczną perełką Spotkań był koncert akustyczny Marka Piekarczyka, lidera grupy TSA. Przypomniał utwory m.in. Krzysztofa Klenczona, grup Klan i Test, TSA. To była muzyczna podróż do świata, którego już nie ma.
       W 2011 r. było wiele ciekawych propozycji, jak choćby Elbląskie Spacery Fotograficzne (z aparatem w ręku amatorzy „pstrykania” chodzili ulicami miasta nawet w niepogodę), opera „na żywo” w Światowidzie (w małym kinie można poczuć się jak w Metropolitan Opera w NY), planszówkowe spotkania w Muzeum (pionki, plansze i kostka wracają do łask), seanse filmowe w Bibliotece Elbląskiej (można było zapoznać się z filmem kinem rosyjskim, indonezyjskim, żydowskim).
       Coraz częściej w Elblągu organizowane są jarmarki rękodzieła. I dobrze, bo twórców stroików, zabawek, biżuterii, galanterii, obrusów, serwet nie brakuje. Dobrze, że kilka razy w roku można się z nimi spotkać, nacieszyć oko dziełami ich rąk, a także kupić cuda i cudeńka, chociażby na prezent dla bliskiej osoby (np. podczas Świątecznych Spotkań Elblążan).
      
       Czasem się coś nie udaje
       Elbląskie Noce czy Festiwal Sztuki Słowa …czy to jest kochanie? – imprezy organizowane przez CSE Światowid zatraciły świeżość, nie budzą już tak żywych emocji, jak przed laty, nie zaskakują (no, może poziomem, który z roku na rok obniża loty). A szkoda.
       Zaplanowany na 11 listopada koncert Kazika na Żywo nie odbył się. Jak wyjaśniał organizator, za mało biletów się sprzedało. Nie kosztowały „12 groszy” (to akurat z Kazika), a nieco więcej, ale prawdziwi fani na takie drobiazgi nie zwracają uwagi. A może miejsce nietrafione (hala Centrum Sportowo-Biznesowego)?
      
       W nowym, 2012 roku życzę elbląskiej kulturze jak najlepiej. Niech się wzbija na wyżyny, niech cieszy oko i ucho widza, niech burzy, nęka, frapuje, ale na najwyższym poziomie. Niech się coś dzieje.
      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Warto też wspomnieć o ciekawych pozycjach wydawniczych jakie ukazały się w tym roku w Elblągu !!!!!
  • Kim jest Pani Agata Janik? Skąd u Pani potrzeba podsumowania mijającego roku - jest to czyjeś zlecenie? Czy samymi imprezami człowiek zyje? słusznie, że się dzieje lecz czy to wszystko na co nas stać?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pytający wiecznie(2011-12-30)
  • Kim jest Pan Pytający Wiecznie? Skąd u Pana potrzeba nędznego komentowania - jest to czyjeś zlecenie? Czy samymi komentarzami i pytaniami człowiek żyje? Słuszne jest posiadanie własnego zdania, lecz czy naprawdę beznadziejny post pod artykułem to wszystko na co Pana stać?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Odpowiadający Wiecznie(2011-12-30)
  • a czemu nie?
  • co kogo obchodzi kim jest Agata, pewnie jest świetną laską a do tego inteligentna i jak widać - kulturalna. Agata jest the best ! tak trzymać
  • A Pani Agata zapomniała o niewątpliwym hicie jakim był koncert Dżemu!
  • diobrze by było też pamiętać o scenie niezawodowej. tej, która nie dostaje żadnych dotacji, a mimo to działa, żyje i ma się dobrze. wtedy taki artykuł może być kompletny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    a nie jest(2011-12-30)
  • Kultura w Elblągu jest jak to miasto - uboga i grafomańska. Kopiuje rozwiązania opracowane w innych miastach, które tutaj funkcjonują jako jedyne i oryginalne !!!. Przykładem działalność miejscowej Orkiestry Kameralnej czy też pozornie odkrywczy program Ogrodów Polityki. .. ..
  • O super Koncertach i imprezach kulturalnych typu różnego w Bibliotece Elblaskiej, także Pani Janik zapomniało się było. .. .ale nic to. .. .. Kto chciał był, pamięta i będzie bywał:). Nowego Roku Szczęśliwgo. dla Wszystkich kulturalnych i nie. .. ..
  • Zapomnieliście napisać o wszystkich koncertach które sie nie odbyły w przepięknej hali na Grunwaldzkiej czemu się nie odbyły? bo przedsprzedaż nie wyszła bo informacja kiepska bo ktoś dał dipy. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    co paczysz?(2011-12-30)
  • racje, NOCE zdziadziały:) co roku to samo - a fe!
  • Pozwolę sobie zwrócić sie do lolo. Ogrody, doskonałe, szczególnie ostatni rok, EOK -wreszcie mamy cos swojego i to na bradzo dobrym poziomie a grafomań ski jest wpis.
Reklama