50 lat Światowida: Z szarej rzeczywistości w świat filmu

Od dziecka marzyłem, by prowadzić kino. Miałem swój Dyskusyjny Klub Filmowy w II LO, a później na studiach w Toruniu. Kiedy dostałem propozycję prowadzenia DKF-u i pracy w profesjonalnym, dużym kinie, byłem szczęśliwy. Chciałem, aby wyjście to kina było dla widza prawdziwą ucztą, duchową, intelektualną i artystyczną – mówi Paweł Szulc*.
Paweł Szulc zaczął współpracę z kinem Światowid pod koniec 1994 roku (kino funkcjonuje w strukturze ośrodka kultury, który obecnie nosi nazwę Centrum Spotkań Europejskich „Światowid”). Jako wolontariusz pomagał w organizacji imprez. Z tego czasu pamięta np. premierę filmu „Król Lew”, który okazał się wielkim hitem i także w Elblągu miał dużą widownię.
Na początku następnego roku, za namową szefowej kina Bożeny Kowalskiej-Słomki, która wyjeżdżała na stałe do Niemiec, Paweł Szulc spotkał się z ówczesnym dyrektorem placówki Jackiem Nowińskim, przedstawił mu swoją wizję prowadzenia DKF-u oraz kina i... wkrótce rozpoczął pracę w Światowidzie.
– Co czwartek organizowaliśmy spotkania dyskusyjnego klubu filmowego. Zapraszaliśmy na premiery filmowe, które miały spektakularną oprawę, i na maratony filmowe. Współpracowaliśmy również np. z klubem miłośników fantastyki „Fremen”. Co roku odbywał się konwent miłośników fantastyki „Arracon”, w którym brali udział ludzie z całej Polski. Pamiętam też początki festiwalu Dziecięce Oskarki i to, że w Elblągu przez cztery dni gościł znany reżyser Jan Jakub Kolski – opowiada Paweł Szulc w radiowej rozmowie z Agnieszką Jarzębską.
* Paweł Szulc – elblążanin, pasjonat kina; studiował historię i psychologię. W Światowidzie pracował w latach 1995-2001; ostatni właściciel nieistniejącego już kina „Syrena” w Elblągu. Obecnie jest właścicielem kin w Brodnicy i Malborku.
Na początku następnego roku, za namową szefowej kina Bożeny Kowalskiej-Słomki, która wyjeżdżała na stałe do Niemiec, Paweł Szulc spotkał się z ówczesnym dyrektorem placówki Jackiem Nowińskim, przedstawił mu swoją wizję prowadzenia DKF-u oraz kina i... wkrótce rozpoczął pracę w Światowidzie.
– Co czwartek organizowaliśmy spotkania dyskusyjnego klubu filmowego. Zapraszaliśmy na premiery filmowe, które miały spektakularną oprawę, i na maratony filmowe. Współpracowaliśmy również np. z klubem miłośników fantastyki „Fremen”. Co roku odbywał się konwent miłośników fantastyki „Arracon”, w którym brali udział ludzie z całej Polski. Pamiętam też początki festiwalu Dziecięce Oskarki i to, że w Elblągu przez cztery dni gościł znany reżyser Jan Jakub Kolski – opowiada Paweł Szulc w radiowej rozmowie z Agnieszką Jarzębską.
* Paweł Szulc – elblążanin, pasjonat kina; studiował historię i psychologię. W Światowidzie pracował w latach 1995-2001; ostatni właściciel nieistniejącego już kina „Syrena” w Elblągu. Obecnie jest właścicielem kin w Brodnicy i Malborku.
eswiatowid.pl