Teraz ja - Elbląg miastem festiwalu...?

W ramach reaktywacji Elbląga jako miasta o ogólnokrajowym znaczeniu kulturalnym należy rozważyć, jakie przedsięwzięcie może to uczynić.
Mamy „depresyjną” imprezę z Poniedzielskim, ale nie jest transmitowana przez TV na Polskę. Inne miejscowości województwa, jak Lidzbark Warmiński czy Mrągowo, mają swoje festiwale o zasięgu krajowym. Walą tam tłumy wczasowiczów.
Myślę, że elbląscy internauci mają kilka pomysłów. Rozważałem Festiwal Piosenki Niemieckiej, ale już taki jest. Dlatego zgłaszam propozycję Festiwalu Narodów Nadbałtyckich. Jest ich sporo: my, Rosjanie, Litwini, Łotysze, Estończycy, Szwedzi, Norwedzy i Niemcy.
Mamy w Elblągu bazę noclegową, która się rozwija, muszlę koncertową w Bażantarni, mały amfiteatr na Dolince oraz całe nabrzeże rzeki Elbląg, vis a vis Bulwaru Zygmunta Augusta. Tak więc ślijcie propozycje, które może Ratusz podchwyci i będziemy miastem festiwalowym.
Myślę, że elbląscy internauci mają kilka pomysłów. Rozważałem Festiwal Piosenki Niemieckiej, ale już taki jest. Dlatego zgłaszam propozycję Festiwalu Narodów Nadbałtyckich. Jest ich sporo: my, Rosjanie, Litwini, Łotysze, Estończycy, Szwedzi, Norwedzy i Niemcy.
Mamy w Elblągu bazę noclegową, która się rozwija, muszlę koncertową w Bażantarni, mały amfiteatr na Dolince oraz całe nabrzeże rzeki Elbląg, vis a vis Bulwaru Zygmunta Augusta. Tak więc ślijcie propozycje, które może Ratusz podchwyci i będziemy miastem festiwalowym.