UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Folk w Bażantarni

 
Elbląg, Folk w Bażantarni
fot.Michał Skroboszewski

- Jesteśmy absolutnie oczarowani tym miejscem, przyznam szczerze, że nigdy nie byliśmy, a przynajmniej ja nie byłem, w Elblągu. Jesteśmy zachwyceni i cieszymy się, że tyle was przyszło – powiedział Andrzej Rozen, wokalista oraz gitarzysta zespołu Andre & The Giants, który zagrał w niedzielne (28 lipca) popołudnie w Bażantarni. Zobacz więcej zdjęć.

Koncert odbył się w ramach XXII Letniego Salonu Muzycznego, czyli wydarzenia, które co roku gromadzi elblążan (i nie tylko) w Bażantarni. To tam, na deskach muszli koncertowej, występują artyści prezentujący różnorodne style i gatunki muzyczne. Tym razem w tej leśnej scenerii można było posłuchać warszawskiego zespołu Andre & The Giants, który – jak mogliśmy przeczytać w zapowiedzi koncertu - "czerpie ze źródeł amerykańskiej muzyki – folku, bluesa, americany, a nawet country. Inspirują się takimi artystami jak Bob Dylan, Johnny Cash, The Lumineers, Mumford & Sons czy Gregory Alan Isakov". Tworzą go wspomniany Andrzej Rozen oraz Karolina Matuszkiewicz (skrzypce, wokal) i Dominik Frankiewicz (wiolonczela, wokal). Ciekawostką może być to, skąd wziął się pomysł na jego nazwę.
      - "André the Giant" – tak brzmiał pseudonim artystyczny pewnego amerykańskiego wrestlera, który tak naprawdę był francuskim imigrantem i cierpiał na gigantyzm. Jako dziecko miał ponad dwa metry wzrostu i nie mieścił się do szkolnego autobusu, co nastręczało wielu problemów. Była to dość tragiczna postać, bo z jednej strony wybitny sportowiec, z drugiej człowiek z wieloma problemami – opowiadał Andrzej Rozen i dodał, że jest to postać na tyle barwna, że za oceanem pojawia się wiele odniesień w kulturze nawiązujących do niej. - A poza tym ja mam na imię Andrzej, stąd André, a to jest dwoje muzycznych gigantów – dodał.
      Kolejny koncert już za tydzień. Wystąpią aktorzy Teatru Sewruka: Teresa Suchodolska, Aleksandra Wojtysiak, Lesław Ostaszkiewicz i Mikołaj Ostrowski, a będzie to "Wieczór piosenek niepoważnych i poważnych". Początek o godz. 17.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama