UWAGA!

Miecz krzyżackiego rycerza (Historia jednego przedmiotu cz. 105)

 
Elbląg, Miecz krzyżackiego rycerza  (Historia jednego przedmiotu cz. 105)
(fot. MAH)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś będzie o mieczu krzyżackiego rycerza.

Średniowiecze było czasem krucjat przeciwko niewiernym. Wyprawy krzyżowe skupiały rycerzy z całej Europy. Na terenie Ziemi Świętej, do której pielgrzymowano (o ile krucjatę można nazwać pielgrzymką) zaczęły powstawać zakony mające sprawować opiekę nad podróżującymi. Jednym z nich był zakon prowadzący Szpital Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, czyli Zakon Krzyżacki, dość dobrze znany na terenie Polski.
       Na broni należącej do zakonników oraz uczestników krucjat można znaleźć wiele elementów, które miałyby chronić ich przed „złem”. Również na tej ze zbiorów muzealnych można odnaleźć symbole związane z chrześcijaństwem.

 

Najbardziej oczywistym symbolem kojarzącym się z wiarą jest symbol krzyża. Na mieczu, a dokładniej na kulistych zakończeniach jelca, zostały wykute znaki przedstawiające krzyż równoramienny. Kolejny symbol znajduje się na głowicy miecza. Znak ten może być interpretowany jako gwiazda „Stella Maris”. Jest to znany motyw maryjny zdobiący elementy różnych rodzajów broni białej w średniowieczu. Świadczyć to może o tym, że miecz faktycznie był używany przez zakonnika krzyżackiego.
       Gwiazdę na głowicy interpretować można też jako tzw. obłok światłości, uważany w ikonografii chrześcijańskiej za symbol nadziei.
       Podobny znak znajduje się na głowicy miecza koronacyjnego królów polskich - szczerbca. Analogiczne symbole pojawiają się też na mieczach rycerzy walczących na terenie Lewantu.
       Miecz ze zbiorów MAH wyróżnia się swoją wagą. Przy długości 110 cm waży on ponad 2 kg. Kolejną dość nietypową rzeczą jest użycie w mieczu elementów z różnych epok. W związku z tym ciężko jednoznacznie określić wiek broni. Głownia miecza posiada elementy charakterystyczne dla końca XIII i początku XIV wieku. Oprawa miecza, natomiast, składa się z elementów młodszych – pochodzących z XV wieku takich, jak jelec, czy znak na głowicy. Miecze takie, jak omawiany używane były przez żołnierzy piechoty.
       Broń wykazuje cechy typowe dla kowalstwa zachodnioeuropejskiego, jednak równie dobrze może być wytworem miejscowego rzemieślnika działającego na potrzeby zakonu.
       W zbiorach muzeum miecz znalazł się 22 stycznia 1957 roku jako przekaz „Koła Miczurynowców” przy Szkole Podstawowej nr 7. Tajemniczy Miczurynowcy to koło miłośników przyrody, które swoją nazwę wzięło od rosyjskiego/radzieckiego przyrodnika Iwana Miczurina.
       Miecz został przekazany jako „koncerz krzyżacki” (koncerz - broń używana przez jazdę, pojawiła się pod koniec średniowiecza). Odnaleziono go w lesie niedaleko miasta. Jest jednym z najstarszych przekazów, które trafiły do muzeum po II wojnie światowej. Obecnie miecz można zobaczyć na wystawie Elbląg Reconditus.
      
       Opracowano na podstawie:
       M. Głosek, Miecze środkowoeuropejskie z X-XV wieku, Warszawa 1984
       M. Głosek, Znaki i napisy na mieczach średniowiecznych w Polsce, Wrocław 1973
       T. Królikiewicz, Historia broni siecznej. Miecze, rapiery, szable i pałasze, Warszawa 2008
       L. Marek, Europejski Styl. Militaria z Elbląga i okolic, Wrocław 2014

      
      

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym

      
Paweł Wlizło, asystent ds. numizmatyki i historii dawnej MAH
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Stocznia Crist rozpoczęła budowę polarnego statku pasażerskiego z innowacyjnym kadłubem X-Bow dla norweskiego armatora. Brawo.
  • Co mnie obchodzi jakiś teutonski złom.
  • W gazie lupkowym i syngazie powstałym z podziemnego zgazowania Węgla kamiennego możemy mieć biliony dolarów!!!! Dlaczego polski rząd nic nie robi?? A my kupujemy ruski węgiel!!!!!
  • Polski gaz łupkowy może być nawet 4 x tańszy od rosyjskiego!!!!!
  • Dlaczego? Bo jesteśmy sojusznikiem USA, które robi kokosy na gazie łupkowym :) Rząd PO-PSL ustanowił chorrendalne opłaty i podatki za wydobycie tego gazu u nas w Polsce. A PiS tego nie zmieni bo by wtedy zbił ceny gazu amerykańskiego, polityka to biznes.
  • Zapewne nie da się już ustalić skąd Miczurinowcy mieli miecz ? Intuicja podpowiada, że może był w zbiorach przedwojennego muzeum w Elblągu, albo i z Malborka. Dlaczego dziś młodzież zamiast oglądać debilizmy na YT, nie organizuje się społecznie w takich grupach, mogły by się nazywać Suskinowcy, Błaszczakowscy, Szyszkowcy, Rydzykowcy - każda od innego aspektu życia społecznego - tak powinno się uczcić 100lecie Najjaśniejszej.
  • Co to za głupoty z tym gazem łupkowym, chorzy jacyś czy podżegacze ?. Po co te wtręty przy wszelkich artykułach. A tak przy okazji osoby piszące o tym nie mają żadnego pojęcia w tej kwestii. I jeszcze komentarz jakiegoś pseudo stoczniowca. Dajcie sobie spokój, gdyż jak mawia pewien polonista: "ta praca jest nie na temat i siadaj pała".
Reklama