UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

O marzeniu, które się spełniło

Elbląg, O marzeniu, które się spełniło
fot. AD

Malowanie jest dla Miriam Stołowskiej, uczennicy Liceum Plastycznego w Gronowie Górnym, nie tylko pasją, lecz także planem na dalsze życie. Jest młoda, ambitna i zdolna. O własnej wystawie marzyła od dawna. Dziś (20 stycznia) spełniła to marzenie, otwierając wystawę swoich prac. Wernisaż wystawy Miriam Stołowskiej odbył się w Galerii Nobilis w CSE Światowid. Zobacz zdjęcia.

Na pytanie, skąd wzięła się jej malarska pasja, Miriam odpowiada bez wahania: – Już od dziecka lubiłam malować i rysować. To było takie moje główne zajęcie. Brałam też udział w zajęciach plastycznych, które odbywały się w szkole podstawowej, w gimnazjum i przy Światowidzie.
       Malowanie to dla młodej artystki nie tylko pasja, to także plan na dalszą przyszłość zawodową.
       – Nie chciałabym, żeby malowanie pozostało tylko moją pasją – mówi Miriam. – Dalszą swoją edukację wiążę właśnie ze sztuką. Chciałabym się dostać na jakieś studia plastycznie, by potem zajmować się malarstwem zawodowo.
       A skąd czerpie inspiracje? Ze wszystkiego, co ją otacza. Natchnieniem dla niej są przedmioty, sytuacje, ludzie.
       – Moje prace opierają się bardziej na obserwacji świata niż na wyobraźni – mówi Miriam. – Dzisiejsza wystawa to zbiór obrazów przedstawiających przyrodę, martwą naturę oraz różnorodne postaci.
       Dumni z Miriam mogą być tak licznie zebrani na wernisażu nauczyciele, przyjaciele, rodzice. Dumna była również dyrektor Liceum Plastycznego, Krystyna Brinkiewicz: – Bycie dyrektorem Liceum Plastycznego to dla mnie ogromne wyzwanie, to ogromna odpowiedzialność za wielu młodych, wrażliwych, utalentowanych ludzi, ale to również ogromny zaszczyt – powiedziała podczas otwarcia wystawy swojej podopiecznej. – Zaszczyt jest tym większy za sprawą autorki dzisiejszej wystawy. Jest mi dziś bardzo przyjemnie, podobnie jak przyjemnie jest pozostałym nauczycielom naszej szkoły, którzy mają wpływ na rozwój talentu Miriam, że mogę tu być za jej sprawą – dodała. – Cieszy mnie, że wśród młodych, zdolnych ludzi, a mamy takich w naszej szkole wielu, jest właśnie Miriam. Na to, że Miriam jest taką perełką, wpływa wiele czynników. Najważniejsze z nich to talent i praca. Nie byłoby dziś tej wystawy, gdyby nie talent, i nie byłoby tej wystawy, gdyby nie pracowitość Miriam. Chciałabym z tego miejsca pogratulować Miriam i jej rodzicom, bo oni również mają ogromny wkład w rozwój córki.
       Bohaterka dzisiejszej wystawy z przejęciem witała przybyłych na wernisaż gości i opowiadała o swoim zamiłowaniu do sztuki:
       – Bardzo jest mi miło powitać zgromadzonych na dzisiejszej wystawie gości: znajomych, koleżanki, kolegów, nauczycieli, rodzinę – powiedziała Miriam. – Myślę, że wielu moich kolegów i koleżanek bardzo chciałoby mieć kiedyś w przyszłości własną wystawę. Również ja o tym marzyłam i nigdy nie spodziewałam się, że nastąpi to tak szybko – kontynuowała. – Bardzo się cieszę, że mogę tutaj być. Ta wystawa to dla mnie ogromne wyróżnienie i jednocześnie mobilizacja do podejmowania dalszych działań, do realizacji dalszych marzeń i zamierzeń. Moja przygoda ze sztuką zaczęła się właśnie tutaj, w Światowidzie, a może nawet wcześniej. Do tej pory pamiętam moją nauczycielkę ze szkoły podstawowej, która potrafiła zachęcić dzieci do brania udziału w konkursach, do malowania i rysowania. Wydarzeniem, którego nigdy nie zapomnę, jest wyróżnienie mnie podczas zakończenia szóstych klas. Właśnie wtedy moja ówczesna nauczycielka plastyki zmobilizowała mnie do podjęcia dalszych działań w kwestii dalszego rozwoju artystycznego. Chcę podkreślić, że mam bardzo duży sentyment do Światowida, ponieważ również tutaj brałam udział w zajęciach plastycznych i bardzo się cieszę, że moja wystawa odbyła się właśnie w tym miejscu. Zajęcia w Światowidzie przyczyniły się również do wyboru przez mnie szkoły ponadgimnazjalnej. Cieszę się, że trafiłam do odpowiedniej szkoły i na odpowiednich ludzi, który mają duży wpływ na mój dalszy rozwój i dalsze decyzje.
      
      
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama