O wsi artystycznie

Krowy, kury, pszczoły, a także traktory i zabudowania gospodarskie. To wszystko stało się inspiracją dla młodych plastyków, którzy wzięli udział w I Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym „Uciekam na wieś, bo…”. Wczoraj (13 września) w Galerii El odbył się wernisaż wystawy pokonkursowej, na której zostały zaprezentowane nagrodzone prace. Zobacz więcej zdjęć.
– Zaczęło się od tego, że w swoim programie nauczania podjęłam tematykę wiejską, dlatego, że nasza szkoła leży właśnie na wsi, w Gronowie Górnym. Co roku, w ramach pracy domowej uczniowie mieli za zadanie zinterpretować ten temat. Później stwierdziliśmy, że jako nowa szkoła chcielibyśmy wyjść z inicjatywą stworzenia konkursu ogólnopolskiego, a z racji lokalizacji naszej placówki uznaliśmy, że tematyka wiejska będzie świetnie się do tego nadawała – mówiła Aleksandra Matulewicz, nauczycielka z Liceum Plastycznego w Gronowie Górnym, którego uczniowie zdobyli najwięcej nagród w kategorii malarstwo. – Mamy bardzo zdolnych uczniów, to nie jedyny konkurs, w którym zdobyli nagrody. jesteśmy bardzo z nich dumni. Być może wynika to [najwięcej nagród w kat. malarstwo – przyp.red.] także z warunków, malować może każdy i wszędzie, również w domu, natomiast jeśli chodzi o grafikę, ceramikę to już są to takie techniki, gdzie trzeba mieć odpowiednie warunki do pracy.
Jedną z laureatek była Iwona Charyton, zeszłoroczna absolwentka Liceum Plastycznego z Gronowa Górnego, której praca pt. „Dom” zwyciężyła w kategorii malarstwo.
– To jest obraz, który powstał, gdy byłam w trzeciej klasie, byliśmy w maju na plenerze nad morzem i tam znalazł się ten domek. Lubię takie stare rzeczy, tego typu klimat i po prostu to jest dobry kadr, wszystko ze sobą współgra. Maluję, bo to lubię, tworzę przez cały czas – opowiada Iwona Charyton, która od tego roku zacznie studia na kierunku historia sztuki. – To nie jest tak, że jak pójdę na tę historię sztuki to przestanę tworzyć. Idę na ten kierunek, bo chcę wiedzieć więcej. Wydaje mi się, że dzięki temu moje prace mogą być tylko lepsze. Większość prac, które obecnie są na topie to nie są skomplikowane prace, w tych czasach bardziej chodzi o szok, a ja nie stawiam na szok, stawiam na talent.
Jury w składzie prof. Wojciech Sęczawa (ASP Gdańsk, przewodniczący jury), prof. Piotr C. Kowalski (UA w Poznaniu), prof. Mariusz Dąbrowski (ASP w Warszawie), Jarosław Denisiuk (dyrektor CS Galeria El) oraz Aleksandra Matulewicz (LP w Gronowie Górnym) stanęło przed trudną decyzją wyboru zwycięskich prac.
– Myślę, że każdy z jurorów kierując się własnym sumieniem określił wartość prac poszczególnym autorów. Były to decyzje bardzo odpowiedzialne, które prace nagrodzić, każdy bardzo poważnie podszedł do tego zadania. To jest start tych uczniów w dorosłe życie, tutaj od decyzji jury nieraz zależy życie i późniejsza działalność. Myślę, że każdy po takim konkursie zrobi „rachunek sumienia” i zastanowi się, czy dalej będzie to robić czy sobie odpuści ale mam nadzieję, że jednak nie – mówił przewodniczący jury, prof. Wojciech Sęczawa. – Uważam, że sztuka jest tym czymś, co leczy duszę, że ktoś kto zajmuje się malarstwem, rzeźbą czy grafiką rusza w inny świat. I nawet jeżeli ktoś nie jest wyróżniony, nagrodzony, ale ma tę potrzebę tworzenia to dla niego będzie to wystarczające, aby zostać „kimś”. Często bowiem było tak, że te wielkie nazwiska na świecie, ci artyści w młodości nie otrzymywali głównych nagród.
Patronat nad konkursem wpisanym do Ogólnopolskiego Katalogu Imprez Artystycznych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego objęli: Prezydent Miasta Elbląg Grzegorz Nowaczyk oraz Starosta Elbląski Sławomir Jezierski.
Marta Wiloch