UWAGA!

Powraca cykl „Elbląg na dużym ekranie”

 Elbląg, Powraca cykl „Elbląg na dużym ekranie”

Do kina „Światowid” po wakacyjnej przerwie powraca popularny cykl spotkań z historią miasta i regionu „Elbląg na dużym ekranie”. Pierwszy seans poświęcony będzie naszemu miastu przed półwieczem, czyli w roku 1972.

Wyświetlone zostaną kroniki miasta z początku lat 70, oraz specjalnie przygotowany film dokumentalny, pokazujący inwestycje i wydarzenia z tamtego okresu. Będzie też dyskusja o roli i trwałości tych inwestycji, w której weźmie udział Daniel Lewandowski. Na widzów czekają też niespodzianki. Spotkanie, które rozpocznie się w środę (5 października) o godz. 18 w dużej sali kina „Światowid” poprowadzi Juliusz Marek.

Organizatorami cyklu „Elbląg na dużym ekranie” jest Centrum Spotkań Europejskich Światowid i telewizja TRUSO.TV, partnerami Elbląskie Towarzystwo Kulturalne i Polskie Towarzystwo Historyczne, oddział w Elblągu. Wstęp wolny.

 

Patronem medialnym wydarzenia jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Juliusz Marek, Studio Centralne Telewizji Lokalnych
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Mało tu było domów, za to masa ludzi. Teraz stoi tu prawie całkiem zabudowane Stare Miasto a ludzi nie widać. Ciekawe. Hashtagi: #B
  • Świetny pomysł, brawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17
    0
    Czytelnik66(2022-10-03)
  • Wraca elbląski " Marek Wacek "... gratuluję. Czekam na filmy i zdjęcia jak "elbląscy patrioci " demolowali i okradali sklepy przy 1 Maja w 1970 r. bo MO była w Gdańsku.... @Antypatriota.
  • Ale zgrabna kobitka... gdzie teraz są takie... teraz są po fast foodach...
  • @Antypatriota - ciekawy temat poruszasz. Polecam film "Czarny czwartek" - zobaczysz co MO robiła w Gdańsku w 1970.Rozbijanie witryn i plądrowanie sklepów było skutkiem a nie przyczyną. Władza Ludowa, która wręczała medale przodownikom pracy, potem do tych przodowników strzelała. Świat niestety nie wyglądał wtedy jak na czechosłowackich serialach...
  • bo ta czesc miasta nie jest przeznaczona dla ludzi tylko dla wilkow
  • album pt. Elbląg i elblążanie, lata czterdzieste, lata pięćdziesiąte. jest jeszcze w ratuszu elbląskim w Informacji turystycznej.
  • Super! Będziemy mogli powspominać jaki Elbląg byl fajnym miastem i co z tego i czy w ogóle coś pozostało, ale to temat dyskusyjny
  • To zdjęcie ma w sobie coś. Portel mógłby co jakis czas publikować taką fotograficzną historie miasta.
  • I pomyśleć, że w grudniu 1970 roku na ulicach naszych miast zginęło 49 osób z racji wprowadzonych podwyżek cen od 10 do 12%. A wtedy to był reżim i ponoć wszyscy byli "krótko trzymani", a teraz mamy wolność i demokrację i podwyżki nawet o 300 czy 500% przy galopującej inflacji spodziewanej pod koniec roku na 22 % jakoś nie wzbudzają sprzeciwu. A na ulicę wychodzą obrońcy wiary, klimatu czy kibice czytaj kibole, a wzrost cen przyjmowany jest z pokorą.
  • "Czasem aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu Tęcza. Ciągle pracuje, wszystkiego przypilnuje. I jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki! To nie ludzie, to Wilki!"
  • @Luluczy - W 1970 wzrost cen był około15 - 20 procent. Obecnie nie zauważyłem wzrostów 300 - 500 procent ale może tvnu nie oglądam i stąd moja niewiedza.
Reklama