UWAGA!

To nie tylko obrazek

 
Elbląg, To nie tylko obrazek
(fot. WS)

Często zapomniane, przykurzone, leżą gdzieś na strychu, bywa, że są wyrzucane przy okazji remontów czy generalnych porządków. Jak się jednak okazuje te małe kartoniki, czasami lekko pożółkłe, czasami trochę zniszczone to bardzo cenne źródło informacji.

Początkowo wyglądały zupełnie inaczej, nie było na nich obrazków – na jednej stronie treść, na drugiej adres korespondencyjny. Z czasem zaczęły pojawiać się pierwsze rysunki oraz napisy, które stopniowo rozszerzały się na całą stronę, aż do początku dwudziestego wieku, kiedy to ustanowiono wzór, który znamy do dziś. Dość szybko stały się fenomenem, najtańszą, najpopularniejszą i najwygodniejszą formą komunikacji międzyludzkiej. Pocztówki, bo o nich mowa, to nie tylko kawałek kartonika, ale także namacalny kawałek historii, cegiełka, którą stosunkowo łatwo przechować, dlatego tym bardziej jest cenna dla przyszłych pokoleń.
       Podczas wczorajszego (14 września) spotkania pn. „Elbląg w dawnej pocztówce”, które odbyło się w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa spotkali się kolekcjonerzy pocztówek, a także miłośnicy historii Elbląga. Mówiono przede wszystkim o fenomenie pocztówek, o ich obecnej popularności, a także o tym, jak duże znaczenie dla odkrywania historii miasta mają te dość niepozorne kartoniki.
       – Elbląg jest miastem specyficznym, podobnie zresztą jak wiele miast, które zostały równie mocno zniszczone i nieodbudowane. Dopiero teraz widoczna jest zabudowa, która nawiązuje do dawnej sieci ulic, ale właśnie dlatego Elbląg jest takim miastem, którego jest się ciekawym. Człowiek zawsze zadawał sobie pytanie co tu było, jak to wyglądało, a pocztówki dają na nie odpowiedź – mówił Zbigniew Zajchowski, który kartki kolekcjonuje od wielu lat, jest również autorem różnych publikacji na ten temat. – Jest to temat bardzo wdzięczny, kolekcjonerski. Pocztówka to nie tylko obrazek, ona ma całą historię. Szczególnie jeśli chodzi o korespondencję znanych rodzin kresowych albo tych, które pochodzą z Dolnego Śląska, jedni pisali do drugich, to wszystko łączy się w całość. Ktoś kiedyś powiedział - nie ważne coś się zbiera, ale jak się zbiera. Czy to będą drogie obrazy, czy drogie pocztówki - jeśli schowa się je w sejfie to jaki z tego pożytek?
       – Zbieram kartki od 12 lat. Pocztówki to była wręcz miłość od pierwszego wejrzenia. W jednej z elbląskich księgarni zobaczyłem reprinty przedwojennych kartek. Wśród nich była ta z Mostem Wysokim, katedrą i kamienicami nad rzeką. Wtedy byłem jeszcze „świeżym” mieszkańcem Elbląga, bo nie pochodzę z tego miasta, ale to pierwsze miejsce, w którym trochę dłużej mieszkałem. W każdym razie mniej więcej wtedy już znałem te miejsca, a przede wszystkim Stare Miasto i od razu rzuciło mi się w oczy, że kiedyś było tam zupełnie inaczej. Oczami wyobraźni zobaczyłem jak to mogło wyglądać, a jak to wygląda rzeczywiście – opowiada Amadeusz Pfeifer, 24-letni kolekcjoner, który na co dzień studiuje mechanikę i budowę maszyn. – Pocztówka to taki wehikuł czasu. Kiedyś ktoś taką kartkę wysłał do kogoś innego, włożył w to jakieś uczucia, emocje, jest to w pewien sposób przeżycie lekko metafizyczne. Te kartoniki mają w sobie coś magicznego.

 

 W spotkaniu wzięli również udział uczniowie z kółka historycznego jednego z elbląskich gimnazjów, dla których była to niepowtarzalna okazja, żeby m.in. zobaczyć kolekcjonerskie zbiory pocztówek.
       – Ta młodzież uzupełniła nam relację międzypokoleniową – wyjaśnia Tomasz Gliniecki z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. – Mamy m.in. cykl opowiadający o dwudziestowiecznym Elblągu, który opiera się na prezentacjach, jest w nich bardzo dużo ilustracji, wykorzystujemy tam również filmy. Obraz jest doskonałym przekazem, bo jest po prostu bardzo łatwo przyswajalny. My użytkujemy go również tak, że wykonujemy kopie zabytków, żeby poza obrazem mieć dotyk. Słowo pisane owszem, ale łatwiej uczyć, kiedy dziecko lub dorosły może dotknąć lub zobaczyć dany obiekt. 
      

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama