UWAGA!

----

Wystawa pachnąca cynamonem i goździkami

 Elbląg, W XIX-wiecznym sklepie z piernikami
W XIX-wiecznym sklepie z piernikami (fot. Anna Dembińska)

W ładowniach kogi, płaskodennego żaglowca, który pływał do miast Hanzy można zobaczyć XVI-wieczną piekarnię, XIX-wieczny sklep, biuro toruńskiego fabrykanta z początku XX wieku. Można delektować się zapachem przypraw korzennych i rozkoszować smakiem pierników. Te z kolei można własnoręcznie wypiec korzystając z form wzorowanych na tych sprzed stuleci. Taką niezwykłą wystawę, która cieszy wszystkie zmysły, proponuje Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. Jej otwarcie już dziś (9 lipca) o godz. 18. Zobacz więcej zdjęć.

Wystawa pn. „Świat toruńskiego piernika” na stale gości w Toruniu, w piwnicy Domu Kopernika. Od 2006 roku wędruje od miasta do miasta. Przez kilka miesięcy będą mogli ją podziwiać i smakować elblążanie.
       - Wystawa „przypłynęła” do was kogą – wyjaśnia Barbara Kukowicz-Wirowska, kustosz toruńskiego muzeum. – To żaglowiec płaskodenny, których zawijał do miast Hanzy m.in. Elbląga i Torunia. Na pieczęci waszego miasta również jest koga więc to dobry pomysł, by ustawić ją w centralnym punkcie wystawy. W poszczególnych ładowniach są działy: sklepik z przełomu XIX i XX wieku, XVIII-wieczna i obecna fabryka pierników. Jest też piekarnia i warsztat, na którym powstawały drewniane formy do wypieków – kontynuuje kustosz. – Na wystawę składają się także zdjęcia z okresu międzywojennego, formy do wypieku pierników – oryginalne i kopie starszych, które się nie zachowały do dzisiejszych czasów. Tu jest sporo oryginalnych rzeczy, np. kasa sklepowa z XIX wieku, waga i odważniki, kawiarka, filiżanki Rosenthalla z okresu międzywojennego. Staraliśmy się unikać gablot więc nie ma dystansu między eksponatami a zwiedzającymi.
       Wystawę można odbierać wszystkimi zmysłami. Najbardziej jednak cieszyć będzie węch, smak i wzrok. W ładowniach kogi można wdychać aromaty kardamonu, cynamonu, goździków, imbiru. Można też samodzielnie wypiec pierniki korzystając ze wzorów sprzed stuleci, a te były bardzo oryginalne.
       - Formy do pierników przedstawiały herby, pary młode, zwierzęta, rycerzy i popularne „katarzynki”. Są też odciski par królewskich – wyjaśnia kustosz Muzeum Okręgowego w Toruniu Magdalena Gessek. – Formy par królewskich, te oryginalne zaginęły w czasie II wojny światowej. Jednak wcześniej, w 1926 r. wypieczone z tych form pierniki pojechały do Krakowa. Dotarliśmy do nich, zrobiliśmy odlewy sylikonowe i dziś możemy podziwiać takie same pierniki, jak te sprzed stuleci.
       Wszystkim pierniki kojarzą się ze słodkim przysmakiem. Jednak w dawnych czasach uważano je także za element dekoracyjny.
       - W dokumentach zachowały się zapisy o piernikach ozdobnych, które miały grubość 30 centymetrów i wysokość 2 metrów – mówi Magdalena Gessek. – Najstarsze formy, w których były wypiekane pierniki, takie z XV wieku, zachowały się w muzeum w Norymberdze. My w Toruniu mamy formy z XVII wieku.
       Pierniki były kiedyś towarem luksusowym, który trafiał tylko do bogatych domów. Takich nie brakowało również w Elblągu, stąd nasz, lokalny akcent na piernikowej wystawie.
       - Mamy dwie, drewniane, dwustronne formy z XVII wieku – mówi Ewa Trocka z Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. – Sceny na nich przedstawione są dość frywolne.
       - Skoro pierniki były towarem luksusowym to i chcieliśmy pokazać luksusowe przedmioty, które znajdują się w naszych zbiorach – dodaje. – Są to naczynia, fajans holenderski, kamionka niemiecka i wiele innych.
       - To imponujące zbiory – zachwycają się kustoszki z Torunia.
      

 


       Wystawa pn. „Świat toruńskiego piernika” zostanie otwarta dziś o godz. 18. Będzie można ją oglądać do połowy listopada, w godzinach otwarcia muzeum.
       - Są też godziny wyjątkowe – 10.30, 13 i 16, kiedy to zwiedzających oprowadzać będzie mieszczka – zapowiada Ewa Trocka. – Wówczas również będzie można wypiec sobie własne pierniki. Na takie zwiedzanie bilety kosztować będą 10 zł (normalny), 5 zł (ulgowy). To trochę drożej niż za „zwykłe” zwiedzanie, które kosztuje odpowiednio 6 i 3 zł. Ale warto.
      


Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama